Tauryna
- Mrowiszcze
- Moderator
- Posty: 475
- Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
- Lokalizacja: Francja
A nie lepiej kupić w zooplusie? http://www.zooplus.fr/shop/chats/alimen ... _barf_chat
Spotkałyście się kiedyś z czystą tauryną dla sportowców? Kiedyś szukałam i wyskakiwały mi tylko mieszanki supli z tauryną.
Mrowiszcze, na każdy kilogram tego suplementu przypada 50 000 miligramów tauryny, czyli na gram to jest 50 miligramów.
1 g = 1000 mg
Zatem w każdym gramie jest 0,05 grama tauryny. Musiałabyś sobie kapać np. na łyżeczkę na wadze.
Ale nie powiem Ci, czy to dobry suplement.
Mrowiszcze, na każdy kilogram tego suplementu przypada 50 000 miligramów tauryny, czyli na gram to jest 50 miligramów.
1 g = 1000 mg
Zatem w każdym gramie jest 0,05 grama tauryny. Musiałabyś sobie kapać np. na łyżeczkę na wadze.
Ale nie powiem Ci, czy to dobry suplement.
-
barbara838
- Moderator
- Posty: 69
- Rejestracja: 2016-08-20, 23:49
- Lokalizacja: Anglia
Używam tauryny "MyProtein" od bardzo dawna:barbara838 pisze:Na stronie "my protein" mozna dostac 100% tauryne
http://www.myprotein.pl/sports-nutritio ... 30303.html
Moim zdaniem jest bardzo fajna, czyściutka i drobniutka. Wysyłka z tego sklepu jest szybka i bezproblemowa, a jak się kupi więcej, albo w kilka osób razem, to odpadają koszty transportu.
Widzę, że można ją też dostać w polskim sklepie internetowym:
http://www.swiatodzywek.taniesklepyinte ... _p_87.html
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
dagnes, a tauryna z Biomusa jaka jest? http://www.sklep.biomus.eu/pl/tauryna/3 ... 13960.html Tak się zastanawiałam bo widzę, że u mnie w sklepie ze zdrową żywnością jest sprzedawana.
Nie wiem jaka jest ta tauryna. Nie ma tam żadnej informacji o jej czystości ani o tym, czy jest to produkt jakości spożywczej, już nie mówiąc o farmaceutycznej (nie ma numeru farmaceutycznego, więc to odpada).
Osobiście podchodzę bardzo sceptycznie do produktów, które nie mają oficjalnych certyfikatów, dopuszczeń do spożycia przez ludzi (lub co najmniej przez koty), czy do obrotu aptecznego. Wolę zapłacić więcej i mieć pewność, że nie otruję kota, bo nie mam w domu laboratorium by zbadać, co dokładnie znajduje się w opakowaniu.
Może się mylę, ale dla mnie ta tauryna wygląda jakoś dziwnie, jak opakowanie zwykłego odczynnika chemicznego, przy którego produkcji nie muszą być zachowane żadne normy spożywcze. Ja bym nie kupiła nie mając konkretnych informacji o tym produkcie.
Osobiście podchodzę bardzo sceptycznie do produktów, które nie mają oficjalnych certyfikatów, dopuszczeń do spożycia przez ludzi (lub co najmniej przez koty), czy do obrotu aptecznego. Wolę zapłacić więcej i mieć pewność, że nie otruję kota, bo nie mam w domu laboratorium by zbadać, co dokładnie znajduje się w opakowaniu.
Może się mylę, ale dla mnie ta tauryna wygląda jakoś dziwnie, jak opakowanie zwykłego odczynnika chemicznego, przy którego produkcji nie muszą być zachowane żadne normy spożywcze. Ja bym nie kupiła nie mając konkretnych informacji o tym produkcie.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd