BARF dla ludzi?
Ktoś próbował surowego szpiku? Powiem szczerze, że smakuje, zachowuje się i pachnie jak dobrej jakości masło
Kolor ma bladoczerwony, z przewagą bieli. Gdyby tak dodać żółtego barwnika, ociupinkę, to można by się zemścić na domownikach za wyśmiewanie nas z BARFa
Raczej by się nie poznali, że jedzą surowy szpik zamiast masła (nie margaryny).
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Próbowałam wołowego
.
Ale nie umiem tego dużo zjeść na surowo, jakoś mi nie podchodzi (pewnie wciąż mam spaczone smaki po latach na cywilizacyjnym żarciu
). Chleba nie jadam, więc i nie mam "podkładu" do smarowania szpikiem. Może z chlebem dałoby radę, no ale truć się nie będę po to by szpik surowy jadać.
Zdecydowanie bardziej smakuje mi lekko podpieczony lub podgotowany, wówczas to ambrozja
.
Ale nie umiem tego dużo zjeść na surowo, jakoś mi nie podchodzi (pewnie wciąż mam spaczone smaki po latach na cywilizacyjnym żarciu
Zdecydowanie bardziej smakuje mi lekko podpieczony lub podgotowany, wówczas to ambrozja
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Ale czemu chcesz brać tabletki?
Poszukaj w sklepach owoców dzikiej róży (!!!), malin, czarnej porzeczki, czerwonej papryki i zajadaj w dowolnych ilościach 
Aby uzupełnić ochronę witaminy C, niezbędne są flawanoidy ("witaminy pod skórką"), np. z liści krzewu malin bądź gruszki, jabłka, itp. Spożywaj w/w owoce tylko na surowo i świeże, bo wystarczą 3 minuty gotowania i ok. 50% witaminy C ulegnie zniszczeniu.
Aby uzupełnić ochronę witaminy C, niezbędne są flawanoidy ("witaminy pod skórką"), np. z liści krzewu malin bądź gruszki, jabłka, itp. Spożywaj w/w owoce tylko na surowo i świeże, bo wystarczą 3 minuty gotowania i ok. 50% witaminy C ulegnie zniszczeniu.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Pewnie już znalazłaś ale gdyby ci umknęło to w tym wątku;
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=18584#18584
dagnes podaje, że;
Czysty kwas L-askorbinowy w proszku można kupić np. tu:
http://allchemik.pl/opis/...nowy-1000g.html
lub tu:
http://mineraly-ziemi.pl/...t_category_id=1
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=18584#18584
dagnes podaje, że;
Czysty kwas L-askorbinowy w proszku można kupić np. tu:
http://allchemik.pl/opis/...nowy-1000g.html
lub tu:
http://mineraly-ziemi.pl/...t_category_id=1
Dla Ciebie, zeniu, w odniesieniu do Twojej wagi (46kg) CAŁKOWITE!!! dzienne zapotrzebowanie na wit. C w trybie normalnym to 1600mg.
Wyliczona dawka na podstawie opracowania zespołu dr Rath'a, siatki centylowej chłopców
Dodam, że napój z wit. C można przechowywać do 5 dni od chwili sporządzenia. Ponadto wit. C jest bardzo podatna na utlenianie, więc należy trzymać napój w ciemnym szkle, w miejscu bez dostępu światła.
Wyliczona dawka na podstawie opracowania zespołu dr Rath'a, siatki centylowej chłopców
Dodam, że napój z wit. C można przechowywać do 5 dni od chwili sporządzenia. Ponadto wit. C jest bardzo podatna na utlenianie, więc należy trzymać napój w ciemnym szkle, w miejscu bez dostępu światła.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Przetop go sobie, wlej do pojemniczków i w lodówce możesz go sobie trzymać. Jeżeli dodasz do niego cebulki i przypraw masz smalcyk dla siebie. Świetnie się na nim smaży, piecze - wszystko, włacznie z naleśnikami. W swojej kuchni od kilku lat już nie używam żadnego innego tłuszczu do gotowania. Na surowo tłuszczu nie lubię. Ale dla smakoszy taki smalcyk to ponoc delicja.
[ Komentarz dodany przez: Sandra: 2013-02-23, 20:16 ]
Izabelle Twoją ofertę zakupu przeniosłam do nowego tematu "Gęsie sadło" w dziale Barfne zaopatrzenie.
[ Komentarz dodany przez: Sandra: 2013-02-23, 20:16 ]
Izabelle Twoją ofertę zakupu przeniosłam do nowego tematu "Gęsie sadło" w dziale Barfne zaopatrzenie.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Acerolę kupiłam tu
http://www.alfavital.pl/acerola-c-2.html
Jem ją jak cukierki, biorę do buzi i ssę.
Jedno, co mnie zastanowiło, to dodatek maltotreksyny, dzwoniłam, jej jest 20-30%. Wydaje mi się to dużo (mimo to kupiłam tę acerolę).
http://www.alfavital.pl/acerola-c-2.html
Jem ją jak cukierki, biorę do buzi i ssę.
Jedno, co mnie zastanowiło, to dodatek maltotreksyny, dzwoniłam, jej jest 20-30%. Wydaje mi się to dużo (mimo to kupiłam tę acerolę).
Ten gęsiowy tłuszcz czyli sadło jest w fajnej zmrożonej formie i łatwo go odłupać tyle ile potrzeba np. na patelnię do usmażenia czegokolwiek.
Również jak Isabelle dziergałam smalczyki o różnych smaczkach
w nie za dużych słoiczkach i do zamrażarki. Aby się nie znudził smak
i aby się nie zestarzał to tak na 2-3 dni po wyjęciu.
Najpyszniejszy był z kminkiem, majerankiem, jabłuszkiem kwaśnym
typu szara reneta oraz sól i pieprz....
Surowy ale na plasterku chlebka także jest pyszny.
Ja dodaje pesto do złamania smaku.
Również jak Isabelle dziergałam smalczyki o różnych smaczkach
w nie za dużych słoiczkach i do zamrażarki. Aby się nie znudził smak
i aby się nie zestarzał to tak na 2-3 dni po wyjęciu.
Najpyszniejszy był z kminkiem, majerankiem, jabłuszkiem kwaśnym
typu szara reneta oraz sól i pieprz....
Surowy ale na plasterku chlebka także jest pyszny.
Ja dodaje pesto do złamania smaku.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji