Szczerze powiem,że już sama nie wiem czy to dobry pomysł z tą dokładką czystego mięsa...boję się żeby nie zepsuć tego co jest.
Cały czas nie ma pewności czy to ilość pokarmu na dzień jest kluczowa ,czy zawartość w nim białka. Czy Twoim zdaniem warto próbować takiej mieszanki?
Czy warto robić dalsze testy,mając z tyłu głowy,że eksperymentami można znów zepsuć psa?
Na bank białko w moczu jest związane z dietą.Przy tej samej karmie,przy zwiększaniu porcji kupy miały gorszą konsystencję i wzrastała ich ilość a jednocześnie wzrasta poziom białko w moczu.
Dostałam wreszcie ostatnie wyniki moczu psa na papierze (wcześniej dostałam tylko krótkie info o wyniku UPC).
Wygląda to tak:
poprzednie badanie- białko 199 mg,kreatynina 27847 μmol/l, UPC 0,632
ostatnie badanie (po obniżeniu porcji,ta sama mokra karma)- białko 126 mg, kreatynina 60585 μmol/l, UPC 0,184
Przy czym dodam,że w ostatnim badaniu mocz był oddany również do ludzkiego labu,które wykazało tylko 56 mg białka.
W ostatnim badaniu moczu widać wzrost kreatyniny. Wiesz o czym może świadczyć? Kreatynina powstaje w wyniku przemiany materii, głównie mięśni szkieletowych. Jak to powiązać z dobraniem diety? Czy w ogóle można? Z jednej strony,jako laik,gdybam,że wzrost kreatyniny w moczu świadczy o prawidłowej pracy nerek,zwłaszcza,że UPC wraca do normy.
Czy w takim obrazie widzisz zasadność dodawania czystego mięsa?
I jeszcze jedno pytanie...czy puszkę Herrmanns suplementować czymś? Mówię o pełnowartościowej wersji:
https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_d ... gImMfD_BwE
Na razie podaję tylko omega 3 Lunderland,zastanawiam się czy wprowadzić drożdże browarnicze.