EKO środki, kosmetyki naturalne i inne cudeńka
Soda oczyszczona
Jeżeli chodzi o sodę oczyszczoną, to znalazłam w necie info o tym, że jest toksyczna dla kotów. Niestety znalazłam tę informację po tym, jak moim zdaniem, zaszkodziła już mojemu kotu.
Tu załączam link z informacją pt. "czym nie karmić kota?", która nakazuje strzec koty przed dostępem do sody (na samym dole, krok nr 17)
http://www.tipy.pl/artykul_4727,czym-ni ... -kota.html
Ja, niestety, miałam okazję się przekonać o toksyczności sody kulinarnej u mojego nerkowego kota.
Tu jest wątek na naszym forum, który opisuje ten przypadek.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=683
Stosowałam bardzo małe dawki , w sumie dostał 4x szczyptę, co drugi dzień, na zalecenie lek. weterynarii, w ramach, powiedzmy leczenia (poprawienia pewnego parametru we krwi, którego spadek może prowadzić do kwasicy) i skończyło się zapaleniem ostrym wątroby i trzustki, w sumie jak się później okazało, trzytygodniowym, kosztownym leczeniem, mordowaniem kota codziennymi kroplówkami dożylnymi i dodatkowo podskórnymi celem wypłukiwania toksyn, powtarzanymi kilkakrotnie badaniami krwi i usg jamy brzusznej.
Konsultowałam z kilkoma wetami ten przypadek (tzn. czy rzeczywiście taka mała ilośc sody mogła zaszkodzić i jeden stwierdził, że na pewno to ona, inni nie dowierzali, ale nie wykluczyli, w każdym razie kazali definitywnie odstawić).
Tu załączam link z informacją pt. "czym nie karmić kota?", która nakazuje strzec koty przed dostępem do sody (na samym dole, krok nr 17)
http://www.tipy.pl/artykul_4727,czym-ni ... -kota.html
Ja, niestety, miałam okazję się przekonać o toksyczności sody kulinarnej u mojego nerkowego kota.
Tu jest wątek na naszym forum, który opisuje ten przypadek.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=683
Stosowałam bardzo małe dawki , w sumie dostał 4x szczyptę, co drugi dzień, na zalecenie lek. weterynarii, w ramach, powiedzmy leczenia (poprawienia pewnego parametru we krwi, którego spadek może prowadzić do kwasicy) i skończyło się zapaleniem ostrym wątroby i trzustki, w sumie jak się później okazało, trzytygodniowym, kosztownym leczeniem, mordowaniem kota codziennymi kroplówkami dożylnymi i dodatkowo podskórnymi celem wypłukiwania toksyn, powtarzanymi kilkakrotnie badaniami krwi i usg jamy brzusznej.
Konsultowałam z kilkoma wetami ten przypadek (tzn. czy rzeczywiście taka mała ilośc sody mogła zaszkodzić i jeden stwierdził, że na pewno to ona, inni nie dowierzali, ale nie wykluczyli, w każdym razie kazali definitywnie odstawić).
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- koniczynka
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Ja lekko zmodyfikowałam owy peeling. Daję garść kawy sypanej niezaparzanej, garść soli, garść cynamonu, trochę świeżego tartego imbiru, 2 łyżki oleju sezamowego. Do tego wszystkiego wciskam oliwkę w żelu tak aby uzyskać konsystencję papki i gotowe :D Używam do ciała i twarzy. Taki peeling zrobiony rano bardzo pobudza, poprawia samopoczucie, opalona skóra nabiera bardziej głębokiego odcienia i jest bardzo nawilżona i gładka. Nie wspominając o cudownym zapachu kawy, cynamonu, sezamu i imbiru. Mniamciocia_mlotek pisze:Super peeling do ciała (bardzo odświeżający) - sypana kawa (ja używam takiej już po zaparzeniu), cukier i oliwa z oliwek. Skóra jak u niemowlaka, ujędrniona i pięknie pachnąca (i jaki koloryt)
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Koniczynko....tak inspirująco napisałaś...koniczynka pisze:Taki peeling zrobiony rano bardzo pobudza, poprawia samopoczucie, opalona skóra nabiera bardziej głębokiego odcienia i jest bardzo nawilżona i gładka. Nie wspominając o cudownym zapachu kawy, cynamonu, sezamu i imbiru.
Dzisiaj rano parząc kawę przypomniał mi się Twój opis i poczułam te cudowne smakowite zapachy.
Dobrze, że jest BARFny Świat i ten wątek, taki dla nas i taki wyjątkowy.
- koniczynka
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Ja dodałam olej sezamowy, bo uwielbiam zapach i smak sezamu. Praktycznie do wszystkiego muszę wepchnąć trochę tego olejuciocia_mlotek pisze:Świetny. Ale ja nadal będę obstawać przy oliwie z oliwek :)
Nie mam pojęcia, czy efekt jest lepszy czy gorszy, bo ja mam kawę do zaparzania w domu tylko dla teściów jak przyjadą i dla innych gości. Ja sama kawy raczej nie pijam, a mój mąż pije rozpuszczalną. Wydaje mi się, że taka niezaparzana ma większe właściwości "ścierne".ciocia_mlotek pisze:Kawę już zaparzoną ja daję berdziej z oszczędności bo efekt i tak jest (czy z niezaparzanej lepszy? )
Koniczynko....tak inspirująco napisałaś...
Wczoraj pisałam to natchniona jeszcze porannym peelingiem :D Może, dlatego tak wyszło
Soda oczyszczona używana jest też jako środek wybielający do zębów, choć jeśli ma się wrażliwe zęby/ paradontozę, to żadne środki doczyszczające w tym też soda- nie mogą być używane.
Nie wiem, czy słyszeliście o EMach, ale wiem, że to czysta ekologia, mająca wszechstronne zastosowanie- sprawdza się w uprawach rolnych, żywieniu zwierząt (i ludzi), czyszczeniu kojców i chyba też mieszkań.
Ocet zbiera tłuszcz, ale jest też pochłaniaczem zapachów- stąd jego zastosowaniu przy myciu lodówek i cieczkujących tyłków
Nie wiem, czy słyszeliście o EMach, ale wiem, że to czysta ekologia, mająca wszechstronne zastosowanie- sprawdza się w uprawach rolnych, żywieniu zwierząt (i ludzi), czyszczeniu kojców i chyba też mieszkań.
Ocet zbiera tłuszcz, ale jest też pochłaniaczem zapachów- stąd jego zastosowaniu przy myciu lodówek i cieczkujących tyłków
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Ja z nimi nie mam doświadczenia. Kiedyś podawałam psom, ale nie byłam w tym systematyczna. Znajoma namnażała sobie EMy do picia.
Pewna hodowczyni miała kiedyś więcej informacji na ich temat na swojej stronie. Teraz znalazłam tylko to http://www.irishterriers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19 Na tej stronie pani Iza podaje kilka linków. Można też spróbować do niej na maila napisać z pytaniem o szczegóły. Jeśli dobrze kojarzę, to ona tym handluje, ale pewności nie mam.
Pewna hodowczyni miała kiedyś więcej informacji na ich temat na swojej stronie. Teraz znalazłam tylko to http://www.irishterriers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19 Na tej stronie pani Iza podaje kilka linków. Można też spróbować do niej na maila napisać z pytaniem o szczegóły. Jeśli dobrze kojarzę, to ona tym handluje, ale pewności nie mam.
Środek do czyszcznia i oprysków
Mydło w kostce
Mydło w płynie
Coś dla ludzi
i jeszcze dwa inne sklepy jeden i drugi
Mydło w kostce
Mydło w płynie
Coś dla ludzi
i jeszcze dwa inne sklepy jeden i drugi
koniczynka pisze:Nie mam pojęcia, czy efekt jest lepszy czy gorszy, bo ja mam kawę do zaparzania w domu tylko dla teściów jak przyjadą i dla innych gości. Ja sama kawy raczej nie pijam, a mój mąż pije rozpuszczalną. Wydaje mi się, że taka niezaparzana ma większe właściwości "ścierne".ciocia_mlotek pisze:Kawę już zaparzoną ja daję berdziej z oszczędności bo efekt i tak jest (czy z niezaparzanej lepszy? )
Z tego co wiem, niezaparzana kawa (a konkretnie kofeina w niej zawarta) stosowana jako peeling/maseczka/okład na skórę ma działanie antycellulitowe. Więc można mieć efekt 2 w 1
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd