Mało udane początki barfowania..

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
Awatar użytkownika
Potwora
Moderator
Posty: 257
Rejestracja: 2015-10-06, 12:38

Post autor: Potwora »

Jeżeli jest 100% na barfie i mimo tego ma twardy/tkliwy brzuch i widać pogrubienie ścian jelit w USG, to to - niestety - może ale nie musi być IBD. IBD dobrze leczy się przechodząc na surową dietę (poczytaj: http://www.catnutrition.org/ibd.html), ale skoro kociak już jest na barfie i mimo to problem występuje, to sprawa się komplikuje. Trzeba kombinować z podmienianiem typów białek, a że w mieszance z reguły mamy mięsa pochodzące z przynajmniej dwóch różnych zwierzaków może być trudno, bo nigdy do końca nie wiadomo czy organizm nie toleruje jednego czy drugiego. Mój kot niestety ma to zdiagnozowane i jest też kotem nerkowym, więc w ogóle tragedia, bo mam bardzo ograniczone pole manewru. Dr Neska zaleciła nam póki co pomanipulować drobiem (kurczak na indyka, jeżeli to nie pomoże to indyk na kaczkę) a jeżeli nic się nie zmieni mam zamienić wołowinę na cielęcinę i kombinować dalej. Często przy zmianie białka udaje się z tego wyjść w zupełności, jeżeli się nie uda to wprowadza się małe dawki sterydów. Może będziesz miała szczęście i to tylko chwilowe załamanie wywołane jakimś podrażnieniem ale trochę się obawiam, że jednak może to być IBD.
Awatar użytkownika
kryska
Moderator
Posty: 260
Rejestracja: 2013-09-13, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kryska »

BlackMamba
Jak kotek. Zabiore głos , choć może już po sprawie. Dlaczego rozważasz podanie wołowiny + dzik a wirus aujeszkyego! Piszesz też, że indyk i kaczka były ok. a wołowina i kaczka nie. Więc raczej obstawiałabym wołowinę.
ODPOWIEDZ