Jakby pisały go dwie różne osoby
I po ostatnim poście widzę, że możemy rozmawiać tym samym językiem
Zgadzam się, że należy słuchać swojego organizmu, jednak nie polecałabym tej recepty każdemu. Jedzenie wg. apetytu na konkretne pokarmy jest dobre tylko wtedy, gdy dany człowiek od dłuższego czasu odżywia się prawidłowo (biologicznie odpowiednim dla człowieka pożywieniem). Każdy, kto jadł do niedawna lub je obecnie węglowodany w ilości zalecanej przez "piramidę żywieniową" jest od nich uzależniony i będzie miał wciąż ochotę na więcej mąki i cukru. Jedząc wg. "ochoty" będzie jadł wyłącznie ciastka, chleb i makaron. Stosując w swojej kuchni od dawna sztuczne wzmacniacze smaku będzie miał wciąż ochotę na maggi, a naturalne pokarmy będą dla niego pozbawione smaku. Podobnie będzie gdy ktoś przyzwyczaił się do tego, że wszystko musi być mocno usmażone, wręcz do stadium spalenia (znam takich ludzi) - tylko takie będzie mu smakowało i będzie miał ochotę na wciąż bardziej czarne, spalone steki.
Co do jedzenia na surowo - pisałam już niejednokrotnie, że jestem zwolenniczką takiego sposobu odżywiania. Jednak i tu mam nieco odmienne zdanie jeśli chodzi o szczegóły. Uważam, że wszystko co jest jadalne na surowo należy w miarę możliwości jeść na surowo, natomiast to, co na surowo jest niejadalne - jest również niejadalne po obróbce termicznej i nie należy tego jeść wcale. Nie uważam, że zdrowe jest jedzenie na surowo pokarmów, które nigdy nie były przez ludzi na surowo jedzone (np. ziemniaki), nawet jeśli nie powodują u mnie natychmiastowych i burzliwych sensacji żołądkowo-jelitowych. Uważam jedzenie surowej skrobii nie tylko za niezdrowe ale i bezsensowne, tak samo jak uważam za bezsensowne jedzenie papieru. Pożywienie, jak sama nazwa wskazuje, ma pożywiac organizm, a nie ćwiczyć jego reakcje obronne i wytrzymałość. Każdy posiłek powinien wg. mnie dostarczyć organizmowi potrzebnych mu substancji odżywczych, nie obciążąjąc go pracą, na którą wydatkuje więcej zasobów niż otrzymuje w danym posiłku.
Natomiast jedzenie surowych jajek, mięsa i podrobów jest całkowicie naturalne i przez większość czasu, jaki ludzie i ich przodkowie istnieją na tej planecie, jedzono właśnie na surowo. Nie widzę w tym niczego kontrowersyjnego, a tym bardziej niczego, co mogłoby spowodowac kasowanie postów