Przypadek pana Toby'ego
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Zamiast oleju kokosowego poleciłabym tłuszcz gęsi, kaczy... nawet ze skóry. Będzie znacznie bliższy i bezpieczniejszy. Pies do własciwego funkcjonowania skóry potrzebuje wcale niemało tłuszczu zwierzęcego.
Ostatnio zmieniony 2014-04-15, 17:49 przez isabelle30, łącznie zmieniany 2 razy.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Z tego co mi wiadomo - żaden tłuszcz nie składa się z antybiotyków. Są one produkowane jedynie przez mikroorganizmy...
Natomiast skóra potrzebuje tłuszczu do tego aby być zdrowa, silna, odporna. Jeżeli taka jest - to co na niej żyje normalnie, jest trzymane w ryzach i nie moze się namnażać jak głupie. Jeżeli spada kondycja skóry - od razu mamy efekty widoczne gołym ikiem i wyczuwalne na kilometr.
Każdy tłuszcz zwierzęcy będzie odpowiedni. Zaproponowałam gęsi i kaczy bo one mają wysoką zawartość kwasów nienasyconych, w tym NNKT. I to w takiej postaci - jaka jest bezpośrednio potrzebna i wykorzystywana przez organizm człowieka, psa czy kota. Bez potrezby konwersji jednego związku w inny.
Tłuszcze zwierzęce to także doskonałe źródło witamin w tłuszczach rozpuszczalnych (A,D,E,K) - są one także niezbędne dla funkcjonowania skóry. (i nie tylko)
Natomiast skóra potrzebuje tłuszczu do tego aby być zdrowa, silna, odporna. Jeżeli taka jest - to co na niej żyje normalnie, jest trzymane w ryzach i nie moze się namnażać jak głupie. Jeżeli spada kondycja skóry - od razu mamy efekty widoczne gołym ikiem i wyczuwalne na kilometr.
Każdy tłuszcz zwierzęcy będzie odpowiedni. Zaproponowałam gęsi i kaczy bo one mają wysoką zawartość kwasów nienasyconych, w tym NNKT. I to w takiej postaci - jaka jest bezpośrednio potrzebna i wykorzystywana przez organizm człowieka, psa czy kota. Bez potrezby konwersji jednego związku w inny.
Tłuszcze zwierzęce to także doskonałe źródło witamin w tłuszczach rozpuszczalnych (A,D,E,K) - są one także niezbędne dla funkcjonowania skóry. (i nie tylko)
Ostatnio zmieniony 2014-04-15, 17:35 przez isabelle30, łącznie zmieniany 2 razy.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
No to tak jak my wszyscy. Albo kupujesz gęś i masz tłuszcz przynależny do jej mięsa, albo kupujesz w sklepie tłuszcz osobno i dotłuszczasz.
Nie potrafię Ci podać dawkowania aptekarskiego. Jak daję skrzydło to razem ze skórą i mam wystarczająco tłusty posiłek.
Po prostu dołóż do chudego mięsa trochę tłuszczu - lyżeczkę na przykład.
Nie potrafię Ci podać dawkowania aptekarskiego. Jak daję skrzydło to razem ze skórą i mam wystarczająco tłusty posiłek.
Po prostu dołóż do chudego mięsa trochę tłuszczu - lyżeczkę na przykład.
Ostatnio zmieniony 2014-04-15, 17:36 przez isabelle30, łącznie zmieniany 2 razy.
Zastanawiam sie ... bo wolowine pies dostaje raczej chuda ale daje tez serca wolowe a one bywaj juz mocno otluszczone nie bedzie tego za duzo?
Ostatnio zmieniony 2014-04-15, 17:34 przez ePiotr, łącznie zmieniany 3 razy.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Nie podajemy psu chudego mięsa. Psu podajemy mięso wraz z tłuszczem przynależnym. I nie jest go za dużo....
Tłuszcz wołowy nalezy do tłuszczów twardych - ma w skłądzie znaczną przewagę kwasów nasyconych. A psu potrezbne są nienasycone. Z wołowego tłuszczu pies ładnie czerpie energię. Skóra potrzebuje nienasyconych do budowy. To są rózne grupy. Nie musisz się na tym znać - im bardziej miękki tłuszcz, tym ma wiecej nienasyconych w składzie.
Musisz zadbać o urozmaicenie...
Tłuszcz wołowy nalezy do tłuszczów twardych - ma w skłądzie znaczną przewagę kwasów nasyconych. A psu potrezbne są nienasycone. Z wołowego tłuszczu pies ładnie czerpie energię. Skóra potrzebuje nienasyconych do budowy. To są rózne grupy. Nie musisz się na tym znać - im bardziej miękki tłuszcz, tym ma wiecej nienasyconych w składzie.
Musisz zadbać o urozmaicenie...
Ostatnio zmieniony 2014-04-15, 17:33 przez isabelle30, łącznie zmieniany 2 razy.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
psy-i-koty
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
zainteresowała mnie ta dyskusja o tłuszczach. Czy jeśli moje psy jedzą wołowinę klasy 4 czyli naprawdę dużo tłuszczu, dostają drób ze skórą oraz olej z łososia to wystarczy tłuszczy? czy coś należałoby dodać?
[ Komentarz dodany przez: Sandra: 2014-04-15, 18:56 ]
Prosze o pytania na temat tłuszczów zadać w temacie Barfne jadłospisy
[ Komentarz dodany przez: Sandra: 2014-04-15, 18:56 ]
Prosze o pytania na temat tłuszczów zadać w temacie Barfne jadłospisy
Ostatnio zmieniony 2014-04-16, 12:07 przez psy-i-koty, łącznie zmieniany 2 razy.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Tak jak Ci napisałam - łój wołowy to przede wszystkim kwasy nasycone. Nie posłużą one psu do budowy skóry, do zapewnienia jej odpowiedniej kondycji. Do tego potrzebne są kwasy nienasycone. Drób ma tego więcej niż wół ale kurczaki są nadal ubogie. Możesz urozmaicić także wieprzowiną. Wbrew opiniom jest ona wartościowym mięsem a jej tłuszcz wcale nie jest niezdrowy. Najlepsze źródło tłuszczu to drób pływający.
Ostatnio zmieniony 2014-04-16, 11:41 przez isabelle30, łącznie zmieniany 1 raz.
Mnie dzis przydażyo sie cos podobnego.Psiak wczoraj o 19.30 dostal 200g podrobów i 200g kaczych szyjek. Wszystko bylo w porzadku.Dziś rano o 5.30 zwymiotował.Nie jestem tylko pewien czy to żółć.Wyglądało raczej na flegme czy gestą sline.Czy to tez pozytywny objaw?? czy zupelnie inna sprawa?blaira pisze:Jednak zdarzyło się dwa razy ze ok po 13 h po jedzeniu wymiotował...samą zółcią
Mam jeszcze jedno pytanie ale to raczej temat do kacika wkurzonego barfera
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Ale czy te "wymioty głodowe" (żółć) zawsze występują kiedy pies ma za długo pusty żołądek?
Mój pies zawsze wymiotuje w ten sposób jeśli ma problemy żołądkowe i jest to praktycznie zawsze połączone z ostrą biegunką. Te żółte wymioty w formie lekko spienionej nigdy nie były u niego objawem głodu, tylko właśnie choroby. Fakt faktem, że nie wystąpiły nigdy same, ale jednocześnie (tego samego dnia) z ostrymi biegunkami.
Mój pies zawsze wymiotuje w ten sposób jeśli ma problemy żołądkowe i jest to praktycznie zawsze połączone z ostrą biegunką. Te żółte wymioty w formie lekko spienionej nigdy nie były u niego objawem głodu, tylko właśnie choroby. Fakt faktem, że nie wystąpiły nigdy same, ale jednocześnie (tego samego dnia) z ostrymi biegunkami.
