BARFne mieszanki - pomoc w produkcji, sprzedaż gotowych
Jesteś z Warszawy - ktoś na pewno może Ci odsprzedać suplementy. Zajrzyj też do wątku o barfie w chorobach serca: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... sc&start=0 jest tam opisana między innymi historia Skuterka, któremu rok temu nikt nie dawał najmniejszych szans. A kot dzięki dopasowanej diecie żyje wciąż i ma się doskonale! Nie poddawaj się.
Odsprzedam gotowe mieszanki :)
Witam, chętnie podzielę się pracą swoich rąk ;D. Jeśli ktoś jest zainteresowany, Wszystkie szczegółowe informację z przyjemnością podam w PW 
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław
BARF Wrocław
Cześć
Mam kotkę uczuloną na coś nieokreślonego i z podejrzeniem IBD. Uległam wetowi i od końca lipca daję jej RC Sensitivity control. Ale lepiej nie jest, leki też przestają działać - i to sterydowe
Postanowiłam więc przestawić Bubuś na BARFa, znalazłam wetkę, która sprzedaje u siebie mieszanki polskiej firmy, ale z góry uprzedziła, że nie są one idealnie skomponowane, więc na 2-3 tyg mogą być, ale po dłuższym czasie kot będzie mieć braki. Czyli trzeba będzie jej dawać mieszanki domowe.
I tu problem - sama nie mogę ich robić. Czy znajdzie się we Wroclove ktoś, kto może robić więcej i odsprzedawać? Proszę, proszę, proszę!
Mam kotkę uczuloną na coś nieokreślonego i z podejrzeniem IBD. Uległam wetowi i od końca lipca daję jej RC Sensitivity control. Ale lepiej nie jest, leki też przestają działać - i to sterydowe
I tu problem - sama nie mogę ich robić. Czy znajdzie się we Wroclove ktoś, kto może robić więcej i odsprzedawać? Proszę, proszę, proszę!
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław
Co prawda trochę przeraża mnie robienie mieszanki, gdyż nie mam o tym [jeszcze] najmniejszego pojęcia, ale problemem jest reakcja mojego organizmu na mięso
. Zwłaszcza surowe, chociaż - i nie udaję, mimo że brzmi to niewiarygodnie - wystarczyło, że tłumaczyłam przepisy kulinarne, w których przewijała się padlina, a żołądek wykręcał mi się na drugą stronę
. Osobiście musiałam przejść na wegetarianizm, ale czego się nie robi dla kota... Może za jakiś czas się znieczulę. [I tak trochę off top - wetka powiedziała, że dla kocicy ważącej 3,6 kg wystarczy 100-150 gr BARFu dziennie. To nie za mało?]
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
- panterzyca
- Posty: 329
- Rejestracja: 2014-10-22, 10:17
- Lokalizacja: Wrocław
situnia, dzięki
Przypomniał o mi się, że na "dobrych" puszkach jest info o dwukrotnie wyższej dziennej dawce, stąd się zdziwiłam. Tak, bardzo się ucieszyłam, że udało mi się ją znaleźć. Wet leczący Bubuś do tej pory jest super pod wieloma względami, ale niestety o BARFie nie ma pojęcia. Z zaproszenia Ines bardzo chętnie skorzystam, żeby nie było, jestem głodna informacji o idealnym żywieniu kotów 
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.

