Przesyłki kurierskie
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
No cóż w takim razie pozostaje wam te informacje ignorować tak jakby ich nie było albo zwyczajnie wziąć poprawkę na to co taka informacja naprawdę oznacza czyli:
KURIER ODEBRAŁ PRZESYŁKĘ Z MAGAZYNU, ZAŁADOWAŁ DO SAMOCHODU I MA ZAMIAR JĄ DORĘCZYĆ W DANYM DNIU.
Bo nie mamy możliwości wysyłania paczek bez powiadomień SMS.
Zresztą ja akurat wolę dostać SMSa nawet jeśli nie zawsze "planowane doręczenie" się odbędzie zgodnie z planem.
KURIER ODEBRAŁ PRZESYŁKĘ Z MAGAZYNU, ZAŁADOWAŁ DO SAMOCHODU I MA ZAMIAR JĄ DORĘCZYĆ W DANYM DNIU.
Bo nie mamy możliwości wysyłania paczek bez powiadomień SMS.
Zresztą ja akurat wolę dostać SMSa nawet jeśli nie zawsze "planowane doręczenie" się odbędzie zgodnie z planem.
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
Ja tylko napisze kilka słów o tym jak działa doręczanie naszych przesyłek żeby wszyscy wiedzieli na przyszłość a moderatorzy niech dadzą tego posta gdzieś gdzie uznają za słuszne:
1. powiadomienia SMS o planowanym terminie doręczenia przesyłki są to informacje wysyłane z magazynu w momencie kiedy kurier pobiera z niego przesyłki do doręczenia z zamiarem rozwiezienia ich. Może się więc zdarzyć, że mimo pobrania przesyłki z magazynu kurier się nie wyrobi i jej w danym dniu nie doręczy. Wówczas przesyłka pod koniec dnia wraca na magazyn i następnego dnia historia się powtarza i wysyłane jest kolejne powiadomienie SMS o planowanym doręczeniu. Pomijając okres przedświąteczny takie historie nie powinny się zdarzać i kurier powinien się wyrabiać z doręczeniem w 1 dzień.
2. kurier podejmuje przynajmniej 2 próby doręczenia przesyłki (czasem nawet 3), więc jeśli zdarzy się że za pierwszym razem nikogo nie zastanie to powinien przynajmniej jeszcze jeden raz próbować innego dnia bo to jest wliczone w cenę przesyłki. Jeśli ktoś miałby pecha i rozminął się z kurierem 2 razy to może zadzwonić na infolinię z prośbą o ponowne doręczenie najczęściej udaje się że jest ono realizowane bez dopłaty ostatecznie mogą chcieć jakąś tam dopłatą. Nie wiem ile to kosztuje ale chyba coś około 5zeta może mniej. Szczegóły ustala się przez ich infolinię.
3. kurier powinien dzwonić przed doręczeniem przesyłki żeby się dowiedzieć czy ktoś będzie i w miarę możliwości umówić się na jakąś godzinę. W praktyce wygląda to tak, że kurier podaje przedział czasowy kiedy może przyjechać (ale zwykle przyjeżdża godzinę później niż podał przynajmniej u mnie tak to zawsze wygląda) jak komuś zaproponowana pora nie odpowiada to możecie albo poprosić żeby zostawił przesyłkę u sąsiadów (jeśli takie rozwiązanie u kogoś wchodzi w grę) albo próbować się z nim umówić w innym miejscu albo na inną godzinę.
4. kurier pracuje z reguły do 16-18 (różni kurierzy mają różne godziny pracy) więc jeśli ktoś z Was pracuje do 16 albo 17 to wystarczy zamówić przesyłkę do miejsca pracy. Pod adresy firmowe przesyłki są zwykle rozwożone w godzinach rannych do 15.00
(tylko uwaga! kurier może zostawić przesyłkę dowolnemu pracownikowi w firmie nie musi szukać konkretnego adresata, on ma dostarczyć pod wskazany adres nie do rąk własnych taki jest regulamin, więc jak nie ufacie współpracownikom albo firma jest wielka i się ludzie nie znają to odradzam)
5. najlepiej "zaprzyjaźnić się" ze swoim kurierem - dzięki temu można mieć większą pewność, że kurier zadzwoni przed doręczeniem i że może nawet zapamięta w jakich godzinach łatwiej Was zastać w domu i zechce się do nich dostosować.
6. W razie czego Infolinia w tej firmie działa i da się do nich dodzwonić praktycznie zawsze (święta oczywiście pomijam bo wtedy różnie bywa) ale należy się uzbroić w cierpliwość i czekać na linii tak długo aż się doczekacie na połączenie. Metodą odkładania słuchawki i wybierania nr jeszcze raz i jeszcze raz może się nigdy nie udać nawiązać połączenia choćbyście próbowali cały dzień. Natomiast z cudem graniczy zwykle dodzwonienie się bezpośrednio do kuriera (to ten numer, który zwykle jest podawany na awizo) więc jeśli się nie udaje to trzeba dzwonić na infolinię i przez infolinię wszystko załatwiać.
7. unikać zamawiania czegokolwiek kurierem w grudniu jeśli chcecie sobie zaoszczędzić nerwów i stresu
bo bez względu na firmę kurierską (a przerabiałam już wszystkie większe) w grudniu a już szczególnie w ostatnich 2 tyg. przed świętami wszystko się może zdarzyć.
1. powiadomienia SMS o planowanym terminie doręczenia przesyłki są to informacje wysyłane z magazynu w momencie kiedy kurier pobiera z niego przesyłki do doręczenia z zamiarem rozwiezienia ich. Może się więc zdarzyć, że mimo pobrania przesyłki z magazynu kurier się nie wyrobi i jej w danym dniu nie doręczy. Wówczas przesyłka pod koniec dnia wraca na magazyn i następnego dnia historia się powtarza i wysyłane jest kolejne powiadomienie SMS o planowanym doręczeniu. Pomijając okres przedświąteczny takie historie nie powinny się zdarzać i kurier powinien się wyrabiać z doręczeniem w 1 dzień.
2. kurier podejmuje przynajmniej 2 próby doręczenia przesyłki (czasem nawet 3), więc jeśli zdarzy się że za pierwszym razem nikogo nie zastanie to powinien przynajmniej jeszcze jeden raz próbować innego dnia bo to jest wliczone w cenę przesyłki. Jeśli ktoś miałby pecha i rozminął się z kurierem 2 razy to może zadzwonić na infolinię z prośbą o ponowne doręczenie najczęściej udaje się że jest ono realizowane bez dopłaty ostatecznie mogą chcieć jakąś tam dopłatą. Nie wiem ile to kosztuje ale chyba coś około 5zeta może mniej. Szczegóły ustala się przez ich infolinię.
3. kurier powinien dzwonić przed doręczeniem przesyłki żeby się dowiedzieć czy ktoś będzie i w miarę możliwości umówić się na jakąś godzinę. W praktyce wygląda to tak, że kurier podaje przedział czasowy kiedy może przyjechać (ale zwykle przyjeżdża godzinę później niż podał przynajmniej u mnie tak to zawsze wygląda) jak komuś zaproponowana pora nie odpowiada to możecie albo poprosić żeby zostawił przesyłkę u sąsiadów (jeśli takie rozwiązanie u kogoś wchodzi w grę) albo próbować się z nim umówić w innym miejscu albo na inną godzinę.
4. kurier pracuje z reguły do 16-18 (różni kurierzy mają różne godziny pracy) więc jeśli ktoś z Was pracuje do 16 albo 17 to wystarczy zamówić przesyłkę do miejsca pracy. Pod adresy firmowe przesyłki są zwykle rozwożone w godzinach rannych do 15.00
(tylko uwaga! kurier może zostawić przesyłkę dowolnemu pracownikowi w firmie nie musi szukać konkretnego adresata, on ma dostarczyć pod wskazany adres nie do rąk własnych taki jest regulamin, więc jak nie ufacie współpracownikom albo firma jest wielka i się ludzie nie znają to odradzam)
5. najlepiej "zaprzyjaźnić się" ze swoim kurierem - dzięki temu można mieć większą pewność, że kurier zadzwoni przed doręczeniem i że może nawet zapamięta w jakich godzinach łatwiej Was zastać w domu i zechce się do nich dostosować.
6. W razie czego Infolinia w tej firmie działa i da się do nich dodzwonić praktycznie zawsze (święta oczywiście pomijam bo wtedy różnie bywa) ale należy się uzbroić w cierpliwość i czekać na linii tak długo aż się doczekacie na połączenie. Metodą odkładania słuchawki i wybierania nr jeszcze raz i jeszcze raz może się nigdy nie udać nawiązać połączenia choćbyście próbowali cały dzień. Natomiast z cudem graniczy zwykle dodzwonienie się bezpośrednio do kuriera (to ten numer, który zwykle jest podawany na awizo) więc jeśli się nie udaje to trzeba dzwonić na infolinię i przez infolinię wszystko załatwiać.
7. unikać zamawiania czegokolwiek kurierem w grudniu jeśli chcecie sobie zaoszczędzić nerwów i stresu
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez scarletmara, łącznie zmieniany 1 raz.
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
Komanka bo to, że jest dopisek nie oznacza wcale, że kurier go przeczyta ani że się dostosuje. Dopisek jest traktowany jako "sugestia" a nie nakaz i kurier może ale nie musi brać tej informacji pod uwagę.Komanka pisze:Natomiast do tej pory nie wiem, po co na zamówieniu (np. w Krakvecie) wypełnia się pole z informacjami dla kuriera, skoro potem nie są czytaneNapisałam o możliwej dostawie po konkretnej godzinie wyłącznie po południu, a kurier dzwoni, że on może być tylko przed południem albo że nie zauważył dopisku... Nie zazdroszczę im pracy i wiem, że lekko nie mają, ale jakiś logistyk mógłby to lepiej opracowywać, bo są stratni na paliwie.
My zawsze robimy dopiski jeśli klient sobie tego życzy ale też informujemy, że kurier niekoniecznie się do tych "sugestii" zastosuje bo nie ma takiego obowiązku i tylko od jego dobrej woli i możliwości zależy jak je potraktuje. Tak jest w każdej firmie kurierskiej.
Co więcej ostatnio się dowiedziałam, że podobno kurier paczek cięższych niż 18kg nie ma obowiązku wnosić po schodach pod same drzwi. Tylko do schodów a dalej już nie musi. Tak ma w regulaminie zapisane. Więc ja się cieszę, że jeszcze żaden kurier z tego swojego prawa nie skorzystał jak np. żwirek zamawiam i zawsze mi pod drzwi donoszą.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez scarletmara, łącznie zmieniany 1 raz.
matko
dokładnie
30 kg żwirku plus reszta puszki
współczuję i podziwiam
ze tez zaden kurier nie prosił mnie o pomoc,mimo windy trzeba dygać na pólpietro
za to kiedyś jeden pan kurier ,gdy winda nie działała zadzwonił domofonem zeby zejść po przesyłkę,no bo on nie ma obowiazku isc po schodach
dodam ze był to list-przesyłka grubsza koperta
więc moje dziecko z astmą zapitalało po schodach w tą i spowrotem zadyszane jak lokomotywa
ma szczęście Pan ze nie trafił na mnie
dokładnie
30 kg żwirku plus reszta puszki
współczuję i podziwiam
ze tez zaden kurier nie prosił mnie o pomoc,mimo windy trzeba dygać na pólpietro
za to kiedyś jeden pan kurier ,gdy winda nie działała zadzwonił domofonem zeby zejść po przesyłkę,no bo on nie ma obowiazku isc po schodach
dodam ze był to list-przesyłka grubsza koperta
więc moje dziecko z astmą zapitalało po schodach w tą i spowrotem zadyszane jak lokomotywa
ma szczęście Pan ze nie trafił na mnie
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zenia, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko fajnie, sugestia itd. Ale z ekonomicznego punktu widzenia, ta sugestia przekłada się na konkretną oszczędzoną kwotę. Jedzie kurier, pod drzwiami dzwoni do mnie, że ma przesyłkę, ja odpowiadam, że podałam informację o możliwych godzinach, on na to, że nie zauważył dopisku albo nie może inaczej, umawiamy się na dzień następny.
Dla firmy kurierskiej ileś takich sytuacji dziennie to są w skali miesiąca duże kwoty na paliwo wydane bez efektu.
A co do noszenia ciężarów, kiedyś kurier wniósł mi spod windy pakę ze żwirkiem 60 litrów+drobiazgi też sporo ważące do samego przedpokoju "bo co Pani będzie dźwigać"
Dla firmy kurierskiej ileś takich sytuacji dziennie to są w skali miesiąca duże kwoty na paliwo wydane bez efektu.
A co do noszenia ciężarów, kiedyś kurier wniósł mi spod windy pakę ze żwirkiem 60 litrów+drobiazgi też sporo ważące do samego przedpokoju "bo co Pani będzie dźwigać"
-
Verano
Ja zawsze kurierom podaję adres do pracy i nie ma najmniejszego problemu z dostarczeniem paczki
- w tych godzinach co oni krążą jestem zawsze uchwytna 
Nie mam potrzeby wyczekiwania ani na kuriera ani na telefon od niego.
Nie mam potrzeby wyczekiwania ani na kuriera ani na telefon od niego.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Ja podawałam adres domowy i zawsze zostawiali po sąsiadach. Raz jeden tylko mnie przerobił, dwa razy zostawił avizo (bez numeru telefonu) i musiałam jechać po żwirek 60 km w jedną stronę. Dobrze, że akurat miałam "po drodze".
Teraz zamawiam do pracy, ale to nie jest fajnie, bo paczki 30 kg trzeba samemu tachać.
Teraz zamawiam do pracy, ale to nie jest fajnie, bo paczki 30 kg trzeba samemu tachać.
Siódemka? O nie... Miałam właśnie robić zamówienie z ModernPeta, ale w takim razie się chyba jeszcze zastanowię. Gorsze doświadczenia mam tylko z GLS-em.
Ostatnio kurier z Siódemki zostawił paczkę dla mnie u ochrony osiedla nie informując mnie w ogóle o tym, że cokolwiek ma zamiar mi dostarczyć, nie mówiąc o tym, żeby uzyskać moją zgodę na zostawienie tam czegokolwiek. Żadnej informacji o zostawionej paczce też nigdzie nie umieścił. W ogóle gdyby nie to, że ochrona mnie kojarzy to nie miałabym pojęcia, że ktokolwiek wysłał mi paczkę i że leży na mnie i czeka, choć i tak paczka przeleżała kilka dni zanim w ogóle dowiedziałam się o jej istnieniu...
Ostatnio kurier z Siódemki zostawił paczkę dla mnie u ochrony osiedla nie informując mnie w ogóle o tym, że cokolwiek ma zamiar mi dostarczyć, nie mówiąc o tym, żeby uzyskać moją zgodę na zostawienie tam czegokolwiek. Żadnej informacji o zostawionej paczce też nigdzie nie umieścił. W ogóle gdyby nie to, że ochrona mnie kojarzy to nie miałabym pojęcia, że ktokolwiek wysłał mi paczkę i że leży na mnie i czeka, choć i tak paczka przeleżała kilka dni zanim w ogóle dowiedziałam się o jej istnieniu...

