Żywienie psa reproduktora

Forum hodowców kotów, psów i fretek
rashka
Moderator
Posty: 79
Rejestracja: 2013-02-08, 00:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rashka »

Mam owczarki niemieckie, rasa potencjalnie zagrożona choć u mnie nigdy się to nie zdarzyło (ale u kolegów hodowców i owszem...), zwłaszcza że psy BARFujące wcinają kości i mają twardsze żołądki- mniej podatne na skręty. Ale wolę dmuchać na zimne.

Tran to owszem olej z wątroby, ale ryby. A ja podaję wątroby roślinożerców, np. krówki.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

No tak, urozmaicenie ok. Ja się "czepnęłam" tej wit D. Każda wątroba jest jej źródłem. Na pewno są mniejsze lub większe różnice gatunkowe, ale w każdej jest. Tran jest po prostu skoncentrowany bo nie jest to sama wątroba co olej z niej wyciśnięty.
Dlatego tylko argument "róznorodność" w tym przypadku do mnie przemawia :-)
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

rashka pisze:Od razu zapytam: czy takie świeże, przejrzałe owoce można zastąpić np. gotowymi mieszankami jak tutaj ?
Osobiście skłaniałabym się bardziej ku świeżym owocom, z zachowaniem większej różnorodności niż to, co oferuje ten specyfik. Najlepiej jest dawać owoce sezonowe, ale też nie jest to reguła bezwzględna, ponieważ takie wilki spokojnie wygrzebują sobie zimą spod śniegu opadłe jesienią owoce. Zjadają takie nawet nadgnite i mocno przejrzałe, z niewielką zawartością alkoholu ;-).
zenia pisze:ale jak ta fruktoza ma sie jesli chodzi o koty???
jak z kocim ejakulatem
bo kot raczej owoców niet??
Nie jestem specjalistą od tych spraw ;-), ale z tego, co czytałam wynika, że koty różnią się pod tym względem od ssaków roślinożernych i wszystkożernych m.in. tym, że ich gruczoł opuszkowo-cewkowy wydziela do ejakulatu glikogen jako materiał energetyczny dla plemników. Ponadto, plemniki kotów używają jako pierwotnego źródła energii endogennego glicerolu, który pochodzi z rozpadu triglicerydów.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
rashka
Moderator
Posty: 79
Rejestracja: 2013-02-08, 00:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rashka »

Podbiję trochę temat.

Jeśli wilki zżerają w zimę owoce to czy na podobnej zasadzie możemy w naszych warunkach podać psu np. mrożonki hortexowe jak te: KLIK
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

W zimei wilki raczej niespecjalnie jadają owoce bo wtedy owoców zwyczajnie nie ma :lol:
Ale osobiście nie widzę przeciwskazań w podawaniu mrożonek
rashka
Moderator
Posty: 79
Rejestracja: 2013-02-08, 00:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rashka »

Bardziej odnosiłam się do postu Dagnes :
dagnes pisze:wilki spokojnie wygrzebują sobie zimą spod śniegu opadłe jesienią owoce
Też myślę, że mrożonki są okej. A czy prawdą jest, że szokowe mrożenie rozbija ściany celulozowe czy coś tam czyniąc to łatwiej strawne dla psa?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

No tak, pewnie jakieś drobne ilości gdzieś tam i zamarzną o ile dotrzymają do tej zimy na ziemi :mrgreen: :mrgreen:
ODPOWIEDZ