Witam

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Witamy serdecznie Piękne Panie i dostojnych panów, :mrgreen: wszystkim życzymy udanego Barfa :kwiatek:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Witam... i czekam z ciekawością na zdjęcia kotki. Moja ragdollowa szylkretka, Aurelka, również ma różne uszka - jedno czarne, drugie rude :-)
Awatar użytkownika
Vega_k
Posty: 93
Rejestracja: 2013-07-30, 20:20
Lokalizacja: okolice Błonia

Post autor: Vega_k »

Arya jest prześliczna :) Nevki też są cudne, a kocia zgraja w pracy super :) U mnie jest tak, że dachowce wciągają barfa bez grymaszenia, a rasowy pan Kocur kręci nosem... :( hemoglobinę w ogóle wykluczyłam, bo wtedy nawet do miski nie podchodzi :(
Powodzenia i chwal się nowymi fotami :D
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Ines, Twoja kotka jest śliczna :) Normalnie się zakochałam :) I dodatkowo ma rudy nosek, co uwielbiam, moja niestety nie będzie miała rudego noska ;) A Aryę też trzeba czasem zachęcać żeby zaczęła jeść, ale i tak jestem z niej dumna, bo ja jej zrobiłam wersję od razu z pełną suplementacją i nie wybrzydza tak bardzo jakby mogła :mrgreen:

[ Dodano: 2013-11-02, 09:41 ]
A ja muszę się pochwalić, moja kotka je BARF od 2 tygodni z hakiem i już widzę zmiany w kuwecie... I to na duuuży plus :-D

[ Dodano: 2013-11-04, 23:41 ]
Kilka nowych zdjęć Aryi

Cebula biała luzem:
Obrazek

Modelka:
Obrazek

Nevcafe:
Obrazek
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

situnia :-D
Doczytałam w Najciekawsze zdjęcia naszych zwierząt, że od wczoraj masz nowa dziewczynkę ?
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=48583#48583
Poproszę bardzo serdecznie o pokazanie jej w pełnej krasie i tutaj. :kwiatek:
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Mam, nie pisałam tutaj, bo nie pojawiało się info o nowym poście ;-)
Od wczoraj maluch jest z nami, przyjechała do nas z Bydgoszczy. Mała będzie naszą pierwszą kotką hodowlaną. Zapewne pokażemy się z nią na styczniowej wystawie w Warszawie. Na razie jest lekko zestresowana, tym bardziej że nasza Arya na nią burczy. Ale dziewczyny przy zabawie mają chwile zapomnienia i obydwie skaczą do piór, dopiero po chwili orientując się, że się zanadto do siebie zbliżyły. Valkyria, mimo że nie była karmiona BARFem to mieszankę pochłania z zapałem - mam nadzieję, że obędzie się bez niespodzianek w kuwecie po zmianie diety :mrgreen:

Valka nie dość że jest czarną srebrzystą szylkretką, to dodatkowo jest arlekinką :-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Valkyria, witamy serdecznie piękną pannę... :kwiatek:
Sprawdziłam w Wikipedi....i w mitologii nordyckiej Valkyrie to pomniejsze boginie, córki Odyna, zwykle przedstawiane jako piękne dziewice-wojowniczki ujeżdżające skrzydlate konie (czasem wilki), uzbrojone we włócznie i tarcze.
Najbardziej znane walkirie nosiły przydomki Wyjąca i Wściekła. :mrgreen:
Zobaczymy co z Twojej Valki wyrośnie :lol:
Jest taki pogląd, że imię determinuje....
Niechaj sie zdrowo chowa i zaprzyjaźnia z rezydentką :kiss:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Powtórzę się - przepiękny maluszek :love: buczeniem się nie martw. U nas przez pierwsze kilka godzin Tula wychodziła z siebie, żeby zamordować Aurelkę! :evil: A jeszcze w ciągu tej samej doby leżały już przytulone do siebie, całując się i pielęgnując, jakby znały się od zawsze. I tak już pozostało :kciuk:
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Sandra, póki co nie jest ani wściekła, ani wyjąca :mrgreen: Co będzie później to się okaże ;-)
Chyba mogę stwierdzić, że się kocice zakolegowały :twisted: Co prawda duża małą przewraca na plecy i podgryza w szyje, boczki i brzuch, ale Valka jakoś się tym nie przejmuje, nie krzyczy, że ją to boli, a 5 sekund później znowu leci zaczepiać Aryę. Ale trzeba przyznać, że we wtorek kiedy pierwszy raz zostały razem, miałam wielki stres kiedy wracałam do domu i bałam się co zastanę... A one jak przyszłam to się noskami dotknęły :-D
Ines, tak z ciekawości zapytam: w jakim wieku były Tula i Aurelka kiedy zamieszkały razem?

Kilka fotek pogodzonych dziewczyn:

Po zrobieniu demolki na łóżku:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nieustająco kłócą się, która będzie siedzieć w alpejskim mleczku, razem póki co wytrzymują max. 30 sekund:

Obrazek

kura na grzędzie:

Obrazek

zaczepiamy ciotkę:

Obrazek

ciotka potrafi oddać:

Obrazek
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Jednym słowem; UROCZE :love:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Tula miała 6 miesięcy, a Aurelka 3, gdy się poznały.

Jak pierwszy raz zostały same w domu to dostałam rozstroju żołądka ze stresu, co to będzie. Oczywiście nic nie było ;-) ale doskonale rozumiem Twoje obawy.
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Myśmy się nawet zastanawiali nad jakąś kamerką, dzięki której można byłoby podglądać je tego pierwszego wspólnego dnia bez nas :-P Ale w końcu darowaliśmy sobie :lol:
Ines to Twoja Tula była kilka miesięcy młodsza niż moja Arya, może i dlatego szybciej im poszło zaprzyjaźnienie się. A Twoja Aurelka w wieku 3 miesięcy miała już to swoje uszko rude? Bo ja coraz bardziej dochodzę do wniosku, że Valkyria jedank będzie miała białe ucho, a nie rude :mrgreen:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

A ja nagrywałam koty, żeby zobaczyć co robią, jak nas nie ma w domu :mrgreen:

Aurelka od razu miała rude uszka i nosek, ale bardzo jasne. Bardzo długo była jaśniutka jak chmurka. Jakiekolwiek kolory miała tylko na pointach, ale i tak ubogie - nawet sealowe ciapki na czole zaczęły pojawiać się dopiero z biegiem czasu.

Obrazek

Obrazek

Dopiero po ukończeniu roczku zaczęła się intensywniej wybarwiać. Od niedawna można wyróżnić mittedowy biały pasek na brzuszku:

Obrazek

Ragdolle rozwijają się długo, do 3 lat. Moje dziewczyny już mi nieraz pokazały, że nie warto niczego przedwcześnie oceniać, bo mogą mnie potem nieźle zaskoczyć :mrgreen: może z Twoją rasą jest podobnie?
Freya
Posty: 149
Rejestracja: 2013-09-30, 14:28

Post autor: Freya »

Situnia, muszę przyznać, że robisz piękne zdjęcia 8-) Zresztą modelki masz wspaniałe, nie mogę się na nie napatrzyć :love: Trzymam kciuki za rodzącą się kocią przyjaźń!
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury" - Leonardo da Vinci
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Ines, NEM też się długo wybarwiają :-D Pożyjemy, zobaczymy jak to będzie z tym rozłożeniem rudości u mojej Valki :mrgreen:
Freya, dzięki za komplement, chociaż muszę przyznać, że większość zdjęć robi mój P. ;-)

A dziewczyny przeszły na kolejny poziom zażyłości: wspólne spanie :-D

Obrazek

Obrazek

I jeszcze jedno zdjęcie Aryi:

Obrazek
ODPOWIEDZ