Sihaya pisze:Weź ze dwie garście czarciego żebra, sporządź z niego napar i po zachodzie słońca (najlepiej w pierwszym dniu pełni) wykąp w nim sierściuchy. Po takim zabiegu wszystkie uroki się odczyniają. Daję słowo, że działa!
Sihaya pisze:Jasne że tak! Kąpię, siebie, dziecko i koty raz na jakiś czas. Do tego okadzanie i żadne uroki ani klątwy nam nie straszne.
Sihaya pisze:Dziewczyny, ja sobie oczywiście żartuję. Wy chyba nie wierzycie w takie rzeczy mam nadzieję

.
Żartujesz, że się kąpiesz

? Ależ nikt by Ci nie miał tego za złe
Niektórzy kwestionuję homeopatię, że to bujda na resorach. Skippi u homeopaty był, zobaczymy co mu pomoże

Jak napisałam, tonący brzytwy się chwyta
Z ciekawości wrzuciłam przed chwilą w gogle, o co biega z tym czarcim żebrem czy jak mu tam. Niektórzy piszą, że skuteczne. Słuchajcie dziewczynki, może by któraś przetestowała na sobie ??? Ja z czystej ciekawości bym wlazła, niestety nie mam wanny tylko prysznic
