Zioła w diecie psa

Komplementarne i alternatywne sposoby wspomagania zdrowia zwierząt
Awatar użytkownika
Neras
Posty: 65
Rejestracja: 2013-10-09, 09:38
Lokalizacja: W-wa\Praga Płn

Post autor: Neras »

Sihaya a w jakiej formie się to kupuje w zielarskim? Jak ja marzę o tym żeby mój pies się wyciszył choć na 5 min, bo ja mam w domu ADHD jęczące ciągle o zaiteresowanie i z ciągle pracującą głową ja tu pilnuje :)
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
Awatar użytkownika
elaiedzia
Posty: 106
Rejestracja: 2012-05-31, 14:05
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elaiedzia »

Jako, że Edka nie ma problemów żołądkowych (nie licząc wczorajszego zygania kaczką, która wybitnie jej nie podchodzi) , ani też nie wiadomo mi o żadnych innych jej problemach zdrowotnych (i oby tak zostało) zwykle daje jej to , co sama jem, bo jej pysk zawsze jest przy mnie. Lubie czekoladę i tej jej odmawiam, jak i winogron odmawiam i paru innych rzeczy które wiem, że dla psa nie są. Ale są tez takie, o których nic nie wiem, jak GOJIA więc pytam. dzięki bardzo :)
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Od kilku dni czytam o ashwagandzie, ale nie mogę znaleźć żadnych neiporządanych skutków. Czy ona ma takie?
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Neras, to ziółko najlepiej kupić w wersji zmielonej. A ze względu na objawy można pokusić się o coś więcej. Jednak na razie sama Ashwadandha będzie okay.
Snedronningen, ta roślinka nie ma skutków ubocznych, jeśli jest stosowana w ww. dawkach.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ja się zapytam o jeszcze coś innego. Jest taka roślinka gynostemma (jiaogulan). Przypisuje się jej niemalże magiczne właściwości :mrgreen: . Ja do takich magicznych mam naogół sceptyczne podejście, ale zaszkodzić nie zaszkodzi. Mam ją w domu, rośnie sobie. Sama nie mogę się wypowiedzieć o jakimkolwiek działaniu bo jeszcze jej nie strzygłam na tyle, żeby spożywać.
tak czy owak - czy można i kundlowi to podawać, czy może ma w sobie coś co wyklucza jej stosowanie?
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Nie kojarzę takiej roślinki a przynajmniej nie po nazwie. Podaj dokładną nazwę chińską i również łacińską, to sprawdzimy :kwiatek:. Tylko nie jutro bo muszę ogarnąć dostawy mięsne :mrgreen:.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Gynostemma pentaphyllum, jiaogulan, 绞股蓝(dokładna chińska :mrgreen: )
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Znalazłam pod trochę inną nazwą: Chiao - Gu - lan. To to samo. Nazwa botaniczna: Gynostemma pentaphllam Makino. Nazwa chińska się zgadza: 绞股蓝 , prawidłowy zapis Jiao Gu Lan.
W medycynie chińskiej używa się samego korzenia tej roślinki albo całego ziela. Ogólne działanie: ma oczyszczać Qi, wzmacniać śledzionę, przekształcać śluz, detoksykować,uwalniać od gorąca oraz kaszlu, wykazywać ma też działanie antyrakowe i stymulujące odporność.

Dawkowanie:
Psy: 3 – 10 g
Koty: 0.5 – 2 g

Przeciwwskazania: nieznane

Zastosowanie kliniczne w połączeniu z innymi ziołami:

1. Spleen Qi Defi ciency
Clinical signs : Fatigue, anorexia, diarrhea
Combined with : Atractylodes Bai Zhu , Poria Fu Ling

2. Stomach Yin Defi ciency and Spleen Qi Defi ciency
Clinical signs : Increased thirst, red tongue, Stomach
ulcers, fatigue, diarrhea
Combined with : Pseudostellaria Tai Zi Shen , Dioscorea
Shan Yao

3. Cough or asthma due to Lung Qi Defi ciency and
Lung Yin Defi ciency
Clinical signs : Dry cough, red tongue, general weakness,
shortness of breath
Combined with : Fritillaria Chuan Bei Mu and Lily Bai He
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Czyli można używać. Ja dla nas ją wzięłam z ciekawości. POnoć jakieś badania nawet na sportowcach były robione, które wyglądały wymiernie. Stwierdziłąm więć, że nie zaszkodzi a jak ma coś dać to czemu nie. To teraz jak podrośnie i z kundlem się będę dzielić - w ramach jego naparków do picia
Awatar użytkownika
Neras
Posty: 65
Rejestracja: 2013-10-09, 09:38
Lokalizacja: W-wa\Praga Płn

Post autor: Neras »

Sihaya pisze:Moja magiczna księga zielarska podaje dawkowanie ashwagandhy (suszonego korzenia) dla psa od 50 do 125 mg/kg m.c najlepiej w dwóch podzielonych dawkach. Myślę, że Twój psiak może dostawać 100 mg/kg, co będzie równe ok. 3 g/dzień. Podzieliłabym tę dawkę na rano, popołudnie i wieczór.
Te 3g/dzień to mogę proszku dosypywać do żarełka?

[ Komentarz dodany przez: Sihaya: 2013-11-21, 08:57 ]
Pozwoliłam sobie skrócić moją zacytowaną tutaj wypowiedź.
Ostatnio zmieniony 2013-11-21, 08:53 przez Neras, łącznie zmieniany 1 raz.
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Możesz dosypywać do żarełka.
Awatar użytkownika
Neras
Posty: 65
Rejestracja: 2013-10-09, 09:38
Lokalizacja: W-wa\Praga Płn

Post autor: Neras »

Dzięki, dosypujemy do żarełka rano i wieczorem a po południu zjade je z łychą sera białego z miodem (bo inaczej nie idzie zjeść) i powiem szczerze że widzę postępy. Jak wracam do domu nie ma już takiego amoku na mój widok, podchodzi spokojnie i czeka aż pozwolę mu na czułości, na spacerach też jest bardziej ogarnięty, choć podaje dopiero tydzień.
Dzięki Sihaya
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Jestem bardzo ciekawa jak Wam pójdzie dalej. Bardzo się cieszę, że widać już pierwsze rezultaty. Na zdrowie :kwiatek:
Czarn(y)a
Posty: 41
Rejestracja: 2013-07-08, 11:08
Lokalizacja: Ustronie/Łódź

Post autor: Czarn(y)a »

ooo a gdzie to ziele można kupić? :faja: może mojej młodej bym zaczęła podawać, bo nie potrafi 1min usiedzieć w spokoju. Ciągle coś musi nosić, zbierać i kopać... Nosz istna łazęga :)
Awatar użytkownika
Neras
Posty: 65
Rejestracja: 2013-10-09, 09:38
Lokalizacja: W-wa\Praga Płn

Post autor: Neras »

Ja kupiłam na allegro bo nie mam w okolicy żadnych zielarskich , kupiłam suszony krojony bo nie było nigdzie zmielonego ale idzie go zmielić w ręcznym młynku do kawy (PRL Predom :))
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
ODPOWIEDZ