Do rozmiksowanych białek dodaje oprócz zieleniny ziołowej różne dodatki, a mianowicie;
- posiekana w kostkę lub paseczki papryka żółta lub czerwona...nie za dużo aby się nie wytrąciła woda,
- serek wędzony (np.firmy Klimeko) również pokrojony w mała kostkę, może być inny byle był odwodniony, bo inaczej omlet się będzie rozpadał.
Dobre i na gorąco i na zimno....
W tym przypadku lepsza jest normalna patelnia z solidna szczelna pokrywką.
Omlet ma się b. spokojnie na wolniuteńkim ogniu dusić. Trwa to dosyć długo. Bez odwracania.
Na talerz wykładamy zrumienionym spodem-skórką do góry.
Ostatnio z 9 białek jest aż nadto dla dwojga.
Sporo zostaje mi białek od czasu gdy i ja żółtka surowe jadam.