Jak być młodym, pięknym i zdrowym przez 120 lat

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

ogladałam w necie juz ten ol.kokosowy,wyglada ciekawie
ale nigdzie w sklepach mi sie nie rzucił w oko
gdzie go kupic
w sklepach z "zdrową " żywnościa ?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

zenia pisze:a ryżowy??
Zenia, nie kombinuj. Każdy olej roślinny jest zły do pieczenia, z wyjątkiem kokosowego (jeśli ktoś już musi koniecznie piec czy smażyć). Kokosowy dostaniesz w sklepach ze zdrową żywnością, eko i innych takich.
Annazoo pisze:Nie mogę znaleźć rad, jak wyjść z cukroholizmu. A to podobno nałóg bardzo bliski alkoholizmowi.
Annazoo pisze:Czy są jakieś wspomagacze, by wytrwać? Typu butla z wodą? :faja:
Butla z wodą to złe rozwiązanie, było już o tym przy okazji omawiania picia za dużej ilości.
Można odzwyczajać się etapami, najpierw zrezygnować z wszelkich dań zawierających mąkę (jakąkolwiek). Cukru (takiego z cukierniczki) nie da się zjeść wbrew pozorom aż tak dużo :twisted:. Najwięcej cukru ludzie spożywają pod postacią mąki, do tego jeszcze dociskają pyrki.

Dla beznadziejnych cukroholików ;-) podaję dwa przepisy na słodkości z bardzo małą zawartością węglowodanów (jak na słodkości), które pomogą przetrwać najgorsze czasy i dociągnąć do momentu gdy psychika pozwoli już jeść normalnie:

Sernik wiedeński
1 kg białego tłustego sera 2 razy mielonego
2 kostki masła (50 dkg)
10 dkg cukru (pół szklanki)
25 żółtek
20 białek
5 dkg mąki ziemniaczanej (ok. 3 łyżki)
5 dkg rodzynek
1 cukier waniliowy
2 kostki masła utrzeć z pół szklanki cukru oraz 1 cukrem waniliowym, dodawać po 1 zółtku (25 sztuk), dalej ucierać. Dodawać stopniowo zmielony ser (1 kg), a na końcu 3 łyżki mąki ziemniaczanej i sparzone rodzynki. Ubić pianę z białek i delikatnie domieszać do całości. Piec 45-60 min w dobrze nagrzanym piekarniku w 180 stopni C. Po upieczeniu pozostawić w otwartym piekarniku do powolnego ostygnięcia. Wydzielone podczas pieczenia masło powinno się wchłonąć z powrotem do ciasta.

Lody
10 żółtek
1 litr śmietany 36%
10 dkg cukru (pół szklanki)
Śmietanę ubić na sztywną pianę. Żółtka zmiksować z cukrem (na kogel-mogel) i połączyć z ubitą śmietaną. Powstałą masę rozłozyć do kubeczków lub (najlepiej) małych szklanych pojemniczków. Zamrozić.

Ostrzegam, że powyższe słodkości mają byc tylko "ratunkiem na przetrwanie" w czasie po odstawieniu produktów mącznych. Jeśli będą jedzone w dużych ilościach łącznie z wszystkimi tymi wysokowęglowodanowymi chlebkami, makaronikami i ziemniaczkami, to tycie murowane :twisted:.

Dobrym rozwiązaniem jest też przygotowanie sobie niewielkich tłustych mięsnych przekąsek na czas "kryzysu", mogą być słone.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

oo
dzięki gadnes za sernikowy przepis

olej kokosowy kupie dla familii
tez im sie zdrowie przyda
nad marchwiakiem pomyslę
ta ilośc oleju i cukru mnie przeraża ,i tak mniej dodam
Awatar użytkownika
Panterowo
Moderator
Posty: 199
Rejestracja: 2012-06-28, 15:03
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Panterowo »

A jakby dodać zamiast mąki ziemniaczanej zmielone w mączkę migdały? I bez cukru? byłby deser idealny? :-D No i rodzynki wywalić... :mrgreen:
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

zenia pisze:ogladałam w necie juz ten ol.kokosowy,wyglada ciekawie
ale nigdzie w sklepach mi sie nie rzucił w oko
gdzie go kupic
w sklepach z "zdrową " żywnościa ?
Chyba w Piotrze i Pawle widziałem gdzieś oleje kokosowe, albo mleczko... Nie pamiętam...
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

niedaleko mnie jest sklepik z zdrową ż
na szybie widziałam że jest olej budwigowy,zajże czy nie maja kokosowego
tylko cena troche wysoka :-|
choć zalezy jaka firma i ml
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Czy ktoś podzieliłby się z przepisem na krew suszoną tak, żeby smakowała? Potrzebuję migiem żelaza, bo w ciągu 3 miesięcy aż o 1g/dl krwi spadła mi hemoglobina (analiza badań morfologicznych przy krwiodawstwie).

Kurcze, moja kotka też coś tragicznie znosi zmianę diety na zdrowszą (z suchej bezzbożówki na mokrą).
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Sojuz pisze:Czy ktoś podzieliłby się z przepisem na krew suszoną tak, żeby smakowała?
Wsypać do kapsułek żelatynowych i łykać :-).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Ja skonsultowałabym się z lekarzem. :-)
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

dagnes pisze: Tłuszczyk z gęsi najbardziej nadaje się do jedzenia na surowo :mrgreen: .
A to dlatego, że ze wszystkich tłuszczów zwierzęcych zawiera najwięcej nienasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 60%), które utleniają się podczas obróbki cieplnej.
Wczoraj wyjęłam pacynę sadła zamrożoną, bo mięso dla kotów było za chude.
Postanowiłam i ja spróbować po raz pierwszy w życiu.
Położyłam go na podsuszona kromkę chleba, a na to pesto domowej roboty co by smak zniwelować...bo bazylia to moja ulubione ziółko.
Pesto to za dużo powiedziane :-D .
Ogromny wiecheć bazylii wyrosłej na moim polu + oliwa z oliwek + sól +mocny blender.
To wszystko do maleńkich słoiczków po koncentracie pomidorowym Pudliszek, napełnione prawie po brzegi i do zamrażarki.
Dzisiaj znów urządziłam sobie ucztę dla podniebienia...to jest niebiańsko dobre....
Aby dosmaczyć jeszcze inaczej do oddzielnej miseczki pokroiłam pomidory skropione octem balsamico z Modeny. Genialne.... :->
Sadło ma smak jedwabisty, bez uczucia że to tłuszcz. Jest leciutki nie taki jak masło...Nie oblepia języka....
Po za masłem nigdy nie jadłam innego surowego tłuszczu odzwierzęcego.
Nie miałam żadnych sensacji. Polecam.
Ostatnio zmieniony 2012-10-25, 17:41 przez Sandra, łącznie zmieniany 1 raz.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Sojuz, może zmiany w żywieniu wprowadzasz zbyt szybko ?
Organizm potrafi się zbuntować, a przestawienie potrwa nawet kilka miesięcy.
Kiedyś zafundowałam sobie tzw. Zielona dietę.......początki solidnie odchorowałam. Brrr :evil:
Dzisiaj wiem, że wymaga to ostrożności, czasu i cierpliwości aby efekty były trwałe, a wprowadzanie zmian w miarę przyjemne.... :kwiatek:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Sandra pisze:Sadło ma smak jedwabisty, bez uczucia że to tłuszcz. Jest leciutki nie taki jak masło...Nie oblepia języka....
Po za masłem nigdy nie jadłam innego surowego tłuszczu odzwierzęcego.
Nie miałam żadnych sensacji. Polecam.
Sandro, jesteś Wielka :-D. A ten opis jakże obrazowy :food: .
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
AniaR
Moderator
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

Chetnie bym sprobowala tego smalcu - obawiam sie jednak, ze jest u mni nieosiagalny :-/
Awatar użytkownika
AniaR
Moderator
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

A jak z kaczym tluszczem? Nadawalby sie?
Awatar użytkownika
Annazoo
Moderator
Posty: 211
Rejestracja: 2012-04-09, 12:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Annazoo »

A ja lubię łój cielęcy, ten otaczający nerki.
Można go jeść? Po przetopieniu, bo na surowo nie wyobrażam sobie.
Lubię nerkę cielęcą w kuleczkach wytopionego tłuszczu, smakowitość.

Co do smarowania chleba smalczykiem, to przecież chleb jest wyklęty :shock:
ODPOWIEDZ