Nikita i Ballantine's

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Nie poradziłam sobie :cry: kot mi się kręcił, wyrywał...
Pojechałam o 9 rano, bez umówionej wizyty. Przyjęli mnie po 20 min czekania :-> okazało sie, że u nas są 4 rodzaje kleszczy ( czarne, zielone, czerwone i szare) :evil: no i Ballantine's miała te szare ( tak naprawdę to one są bardzo małe i koloru prawie białego ). Wet wykręcił jej tego największego , co znalazłam na karku, używając takich samych haczyków, jak mi zaproponowała dagnes. Ale bidulka ma jeszcze z 15 miniaturek na uchu, policzku i dookoła oka :-( za małe,żeby je wykręcić haczykiem ( wet spróbował najmniejszym rozmiarem, jaki miał). Dodatkowo znalazłam jeszcze dwa malutkie czarne kleszcze :roll:
Dostała pipetkę BRAVECTO - ochrona przeciw kleszczom i pchłom na 3 miesiące. Wcześniej używałam czegoś innego ( teraz nie pamietam nazwy), ale to chroni miesiąc przed pchłami i 15 dni przed kleszczami, za to jest srodkiem bardziej naturalnym.
Wet powiedział,ze skoro tych maleństw nie da sie wykręcić, same odpadną po dwóch dniach po zaaplikowaniu pipetki. Dla Nikity tez musiałam oczywiście wziąć ..
Ostatnio zmieniony 2017-04-03, 15:39 przez Mrowiszcze, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Obrazek[/img]
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

o rany, no nieźle :shock:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Chyba przez ich gniazdo się przedzierała, bo zebrała cała rodzinkę - biedactwo :-( połowa główki zapaćkana. Wyglądają jak nasiona sezamu.
Ja sie już cała drapie, macam po głowie - mam wrażenie ,ze one już po mnie pełzają .. Na szczęście Ballantine's nie spała z nami, tylko na swoim posłaniu. A pipetką je wszystkie zabije :twisted:
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Yupi! Pipetka działa - powoli odpadają z Ballantine's te małe kleszczyki, np. z tych 5-u, co widać na zdjęciu (3 na górze i 2 na załamaniu ucha) zostały tylko dwa. Przed chwilą spadł z niej jeden z czarnych :tup-tup:
Sprawdziłam w ulotce - substancją czynną jest fluralaner.
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Zegarek + słońce + ściana = huuurrrraaaa! :mrgreen:
Obrazek[/img]
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

moja kicia lubiła polować na zajączka na podłodze = okulary +światło sztuczne. Przezabawnie to wyglądało :mrgreen:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Dzisiaj dwa futra polowały na siebie w niestrzyżonej trawie - widok był przedni, bo ogródek jest strasznie zarośnięty i czasami nawet czubka ogona nie było widać, tylko czasami kangury wyłniajace się z chaszczy :-D
Obrazek[/img]
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

A Ballantine’s co 15 min chowała się w cieniu, bo słonko dzisiaj daje nieźle popalić
Obrazek[/img]
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Chciałam sie pochwalić :-> otóż dzisiaj rano obudzilam sie z dziwnym wrażeniem,ze jestem obserwowana... Otwieram jedno oko i cóż widzę? Nikita na szafie!!! :shock:

Krótkie wytłumaczenie szoku: na początku wchodziłam na krzesło z kotami w ręku - jednym kotem za jednym razem- i dawałam na szafę,żeby sobie pozwiedzały. I ściągałam w ten sam sposób. Potem Ballantine's tak sie tam spodobało,ze nauczyła sie wskakiwać na komodę koło szafy i z niej prawie 1,5m na szafę. Dałam jej nieużywaną kapę na sofę i to już zostało zaklepane jako jej miejsce do spania. Nikita została przy drzemaniu na łóżku i tęsknym obserwowaniu jak krowa łaciata spaceruje na górze w tę i z powrotem. Przypominam,ze Niki to ponad 5kg futra- jest dość zwinna i szybka, ale do skoków jakoś serca nie ma.
No i ambicja nie dała jej spocząć na laurach - dziś rano wskoczyła na komodę, przymierzyła sie i sruuuuu! A potem siedziała bardzo z siebie zadowolona i mnie obserwowała czy zauważyłam, jak jej dobrze poszło :-D
Szafa ma 2,10 m. Nie wiem czy to BARF tak zmienia, czy chęć dorównania siostrzyczce? Może dwa na raz :lol:
Ostatnio zmieniony 2017-04-23, 17:54 przez Mrowiszcze, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

Obrazek[/img]
Awatar użytkownika
Mrowiszcze
Posty: 475
Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
Lokalizacja: Francja

Post autor: Mrowiszcze »

A dokładnie za 2 tyg Nikita skończy roczek :love: bońciu, ale ten czas leci.. :-?
Obrazek[/img]
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

No widzisz jakie masz cwaniaki... :love:
Fajnie to wygląda, moje też tak robiły najpierw się przymierzały a potem oczekiwały aprobaty.
Dziś to już nawet po karniszu na druga szafę przechodzą, czekam tylko kiedy karnisz urwią, bo NFO mają ponad 7kg każdy... :mrgreen: :roll:
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Jak to dobrze, że karnisz mam sufitowy bo na bank te moje wariaty by z niego korzystały :mrgreen:
Mrowiszcze, śliczne są kociaki :-) moje też już skończyły roczek i oglądałam ich zdjęcia jak były w wersji kieszonkowej ;-). Szkoda, że koty tak szybko rosną :-)
Basiek
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

Wszystkiego najlepszego dla Nikity :kwiatek: . Ależ Panna pięknie wyrosła. :mrgreen:
ODPOWIEDZ