Nie poradziłam sobie

kot mi się kręcił, wyrywał...
Pojechałam o 9 rano, bez umówionej wizyty. Przyjęli mnie po 20 min czekania

okazało sie, że u nas są 4 rodzaje kleszczy ( czarne, zielone, czerwone i szare)

no i Ballantine's miała te szare ( tak naprawdę to one są bardzo małe i koloru prawie białego ). Wet wykręcił jej tego największego , co znalazłam na karku, używając takich samych haczyków, jak mi zaproponowała
dagnes. Ale bidulka ma jeszcze z 15 miniaturek na uchu, policzku i dookoła oka

za małe,żeby je wykręcić haczykiem ( wet spróbował najmniejszym rozmiarem, jaki miał). Dodatkowo znalazłam jeszcze dwa malutkie czarne kleszcze
Dostała pipetkę BRAVECTO - ochrona przeciw kleszczom i pchłom na 3 miesiące. Wcześniej używałam czegoś innego ( teraz nie pamietam nazwy), ale to chroni miesiąc przed pchłami i 15 dni przed kleszczami, za to jest srodkiem bardziej naturalnym.
Wet powiedział,ze skoro tych maleństw nie da sie wykręcić, same odpadną po dwóch dniach po zaaplikowaniu pipetki. Dla Nikity tez musiałam oczywiście wziąć ..