Cen nie pamiętam, ale parę razy wieprzowinę jako baraninę mi sprzedali. Nawet ostatnio jak byłam pod Halą to w jakieś budzie ponoć miała być baraninka no i oczywiście nie była . Oszustwo na sporą skalę. Podroby kupowałam po 6 zł/kg a głowy po 8 zł/kg. Jednym słowem zdzierstwo .
Super że w Wiskitkach mają w normalnych cenach "środeczki".
Zapomniałabym... Może kupował ktoś królika w budce 45A? Czy on faktycznie jest świeży? Mam wrażenie, że z racji małego popytu jest mrożony - kiedyś wydawało mi się, że jedno opakowanie było widoczne kilka dni pod rząd... I co kryje się pod "przodem" i "tyłem" królika? Co ma więcej mięcha?
rashka pisze:Ja kupuję bardzo ładne okrawki w cenie 10 zł / kg.
Okrawki baranie/jagnięce? a w której budzie?
Ja wołowe (mam nadzieję, że to wołowe - bo jak już tak straszycie to sama nie wiem, choć wydaje mi się, że tak i Mama też potwierdza) kupuję w budzie nr 119
Zwierzęta jedzą mieszanki, mięso nie śmierdzi.
okrawki za 6 zł.
większe skrawki mięsa za 10 zł.
i mięso za 13 zł.
Ja z racji pracy i wiecznego braku czasu często kupuje na bazarku na Kondratowicza zresztą Rashka mi tam polecila, okrawki wolowe kupuje po 8zł (drogo, ale jak policze dojazd do HM plus opłata parkingowa wyjdzie mi to samo) ale miecho jak się patrzy. Od kilku odbiorów mięsa (bo Pan sam z siebie zaczął mi odkładać paczuszki) kawałeczki az się chce samemu tą wołowinkę zjeść. Jak chce takie gorsze z duża ilością tłuszczu to dorzuca mi gratis. Mają tez podroby zwykle płuca, serca, wątroby , nerki . Mieli też mózgi ale mój książe nie jest ich fanem.
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
W moich okolicach warto wybrać się na bazarek w Falenicy.
Ale tylko rano w sobotę. Później niż o ósmej nie ma co jechać. Jest fajna drobiowa budka, czasem tez niezbyt drogie okrawki wołowe czy wieprzowe, serca i podroby.
Ale raczej dość drogo, ceny rózne w zależności od budki i od dnia.