Szczepić/nie szczepić?

Metody leczenia i diagnozowania chorób, interpretacja wyników badań, profilaktyka
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

To jej odpowiedz, że nie prosiłaś o normalny schemat szczepienia (bo znasz) tylko o badania na przeciwciała :lol:
Z ceną ci nie podpowiem. U mnie w labie kosztuje ok 75f a w gabinecie ok 30
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Ciocia - o tym czy organizm ma odporność w sposób stały (bez kontaktów z patogenem przed chwilą) czy właśnie go miał mówi klasa oznaczanych przeciwciał a nie ich miano. Zazwyczaj jest to schemat IgG/IgM lub IgG/IgA
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Nie znam się na tym aż tak dobrze :-P Ale wiem,, że tu jest po prostu liczona ich ilość w jakiejś tam objętości krwi i na tej podstawie określana "wysoka" lub "niska" odporność. Wiem, że poniżej jakiejś konkretnej liczby mówią "trzeba doszczepiać".

Tu masz jak takie badanie wygląda

wyniki i opis testu suki znajomego
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Nie otwiera mi się.
Wątpię aby w Polsce były takie badania...
Pamiętaj, że Ty masz inne warunki mieszkania - blisko natury i mało Obs.. chodniki. U nas w miastach niestety ... trzeba znacznie bardziej uważać
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Kurczę. No w każdym razie wyniki są wyrażone w stosunku 1:ilość przeciwciał. Te badania akurat były wykonane w Australii.
Ale nie bardzo wiem jak to się wszystko ma do natury i obfajdanych chodników? Pamiętaj, ze tu u nas koncentracja psów na terenie jest przeogromna, niewiele rózna od warunków miejskich. tak czy owak jakie to ma znaczenie dla tej dyskusji? Mówimy tu o badaniu przeciwciał zanim zostanie podjęta decyzja o szczepieniu. Zobacz ile czasu ten piesek już jedzie na jednym szczepieniu. Jest żywiony naturalnie więc ma zapewne silny układ immunologiczny. Być może już zdążył sobie sam wyrobić odporność na wirusówki. Te dodatkowe kilka dni na wykonanie badania raczej marne mają szansę mu zaszkodzic a mogą zaoszczędzić niepotrzebnego podawania szczepionki
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Chodzi mi raczej o częstotliwość kontaktu z patogenami. Im bardziej brudno - tym wieksze ryzyko. A ludzi mających w nosie swoje psy nie brakuje.
Z parwo można wyjść, z problemami ale można. Nosówka oznacza straszliwą śmierć
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Pomyliłam się. Ten test daje wynik : ile razy można rozcieńczyć 1ml krwi aby nie można już było znaleźć przeciwciał. tak czy owak wynik zależy od ilości a nie od jakości w przypadku tego badania
Ja rozumeim o co ci chodzi, ale nadal nie widzę powiązania z obecną dyskusją. Nie rozmawiamy o tym czy olać psią odporność tylko czy warto pakować w psa chemię jeżeli być może ma już odporność
A czestotliwość kontaktu z patogenami: to zalezy od ilości psów w okolicy np (czego u nas jest duzo bo tu sie nadal pracuje z psami) i obecnością moczu i odchodów - czego tu na każdym polu pełno.
Ostatnio zmieniony 2014-01-15, 21:06 przez ciocia_mlotek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

Timi kiedy do mnie przyjechał to na początku dostał straszliwej alergii i to mu trochę wyniszczyło organizm, nadal walczymy ze skutkami. potem jeszcze przeszedł babeszjozę, a skutkiem podania leków było kilkudniowe wymiotowanie... dopytałam hodowcy i szczepiony był mając jakieś 4 tygodnie, więc dosyć wcześnie
natomiast Etna była szczepiona dwa razy jako szczeniaczek, jeszcze w schronisku i potem u mnie już nie i ma się bardzo dobrze.
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Timiego koniecznie zbadaj. Skoro był szczepiony tylko jako taki malec to raczej na próżno. Jeśłi nie będą to jakieś kosmiczne koszty to Etnę tez bym sprawdziła. Choćby dla spokoju sumienia
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

tak, jeśli cena nie będzie bardzo duża, to zbadam też Etnę dla pewności, chociaż to pies o żelaznym zdrowiu, w ciągu 3 lat raz miała biegunkę i poza rozciętymi opuszkami zero chorowania :mrgreen:
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

No tak, ale to o niczym nie mówi. No dobra, może trochę mówi - mówi, ze pies prawdopodobnie ma silny układ odpornościowy. Ale gwarancji na odporność na wirusówki nie
Isabelle - przetłumaczyłam sobie. W języku angielskim to badanie nazywa się titre - co znaczy "miano"
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

W przypadku przeciwciał oznacza się własnie miano. I dobrze to wytłumaczyłas - to rozcieńczanie. :mrgreen:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

No tak, to moja odpowiedź na twoj post o tym co nam mówi o tym czy odporność jest stała czy nie. W tym rodzaju badania nie mówia ci o tym a jedynie o ilości przeciwciał w surowicy. czyli de facto mówi ci czy pies w ogóle ma zdolność ich wytwarzania i czy miał ostatnio kontakt z patogenem. I dlatego przy takim badaniu oznaczanie niskiej lub wysokiej odporności jest nieporozumieniem i naciągactwem
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

ciocia_mlotek pisze:No tak, ale to o niczym nie mówi. No dobra, może trochę mówi - mówi, ze pies prawdopodobnie ma silny układ odpornościowy. Ale gwarancji na odporność na wirusówki nie
wiem wiem, tak tylko wspomniałam o tym :-)

jutro się wszystko wyjaśni w kwestii ceny i zobaczymy co i jak.

gdybym go zaszczepiła, to Waszym zdaniem ile po szczepieniu powinnam poczekać z kastracją? ma to jakieś znaczenie?
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Ciocia - zawsze obok miana masz klase badanych przeciwciał. Aby określić odporność bada się tylko jedną klasę - te przeciwciała których obecność świadczy o zainstnieniu "pamięci immunologicznej" i prawidłowym działaniu limfocytów B.
Natomiast te ilości. Jest pewna progowa ilość która może być zwykłym błędem testu - testy robi się zazwyczaj testem ELISA lub innym immunoenzymatycznym. Tam są używane przeciwciała skierowane przeciwko badanym przeciwciałom. One są znakowane znacznikiem - albo świeci (radioimmuno) albo wybarwia substrat (enzymatyczne). Zawsze test ma jakiś błąd. Czasem na wyniku jest podane miano - wiec można by się spodziewać że przeciwciałą są. Natomiast miano zbyt niskie będzie oznaczać prawdopodobny błąd badania a nie istnienie odporności. Dlatego dla każdego testu istnieje "próg" - poniżej bezpieczniej uznac że odporności nie ma, powyżej jest.
Mam nadzieję, ze nie wyszło mi masło maslane

Motyleq - 6 tygodni - to czas potzrebny do tego aby organizm "przwalczył" problem.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
ODPOWIEDZ