Mączka ze skorupek jajek
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Witam. Ja jajka podaję od zawsze i nigdy nie przejmowałam się tym, że ktoś snuje mity na temat ich szkodliwości. Ale nie chodzi mi teraz o to. Raczej o skorupki. Jak kiedyś wyczytałam to wapń zawarty w nich przyswaja się najlepiej tylko wtedy gdy jajko gotuje się minimum 5 minut. I od tamtej pory podaję tylko zmielone ugotowane skorupki. Nie wiem czy myślę i robię dobrze, bo w naturze jednak pies nie gotuje sobie skorupki, żeby wapń dobrze się przyswoił. I teraz pada moje pytanie. Jak wy je podajecie, czy surowe, czy ugotowane, a jak surowe to czy je najpierw może sparzacie a potem mielicie??
Ja zwykle sparzam wrzątkiem dosłownie na moment, albo myję porządnie w dobre ciepłej wodzie. Najważniejsze żeby obrać skorupy jaj z wewnętrznych błonek, bo wtedy się nie psują i mogą stać przechowywane w suchym miejscu w szczelnym pojemniku.madlen22 pisze:Jak wy je podajecie, czy surowe, czy ugotowane, a jak surowe to czy je najpierw może sparzacie a potem mielicie??
Podczas gotowania skorupek zawarty w nich wapń zmienia swoją strukturę, zamieniając się w wapń nieorganiczny jak zwykła kreda. Taki węglan wapnia przyswaja się trudniej i nie jest w pełni wykorzystywany przez organizm.
Jak Twój pies daje radę z kruszem, może go jeść, byleby nie był za gruby, bo wtedy nie wszystko przyswoi, za to wapń z takiego drobnego kruszu wolniej będzie się przyswajał i na dłużej mu starczy; ważne aby zsynchronizować czas optymalnego poziomu wapnia w surowicy z jednoczesną podażą witaminy D. A więc jeśli podajesz skorupy z warzywami najpierw, po dobrych kilku godzinach podaj posiłek mięsny z tłuszczem i powinno być okay.
Nie jest to chelatowany wapń Sojuz. Jak ogrzewasz skorupki powyżej 60 stopni C wapń zmienia swoją strukturę w nieorganiczną (staje się jak zwykła kreda), zawiera dalej węglan wapnia ale jest on już trudniej dostępny dla organizmu. Taka skorupka jest bardziej krucha, delikatniejsza. Była już o tym dyskusja kiedyś.
a ja mam takie pytanie...
jesli kosci stanowia okolo 15 procent dawki pokarmu w okreslonej przestrzeni czasowej - u mnie 27 dni (jestem wstanie obliczyc ich ilosc bo uzywam mieszanki z koscia z primexu, ktory podaje ilosc kosci/mieso) to czy suplementowac dni bezkostne maczka ze skorupek jaj?
ukladac jadlospis pomagala mi Pani weterynarz - a raczej ona go ulozyla. psiak mial szczawiany w moczu i obnizyla ilosc podrobow a zwiekszyla ilosc zwaczy ze wzgledu na "dobre bakterie" w kazdym razie kosci nadal jest prawie 15 procent.. dodatkowo kazala dodawac ok grama skorupek z jaj na rydzien, wobec tego prawie 4 gramy na miesiac.
co sadzicie?
jesli kosci stanowia okolo 15 procent dawki pokarmu w okreslonej przestrzeni czasowej - u mnie 27 dni (jestem wstanie obliczyc ich ilosc bo uzywam mieszanki z koscia z primexu, ktory podaje ilosc kosci/mieso) to czy suplementowac dni bezkostne maczka ze skorupek jaj?
ukladac jadlospis pomagala mi Pani weterynarz - a raczej ona go ulozyla. psiak mial szczawiany w moczu i obnizyla ilosc podrobow a zwiekszyla ilosc zwaczy ze wzgledu na "dobre bakterie" w kazdym razie kosci nadal jest prawie 15 procent.. dodatkowo kazala dodawac ok grama skorupek z jaj na rydzien, wobec tego prawie 4 gramy na miesiac.
co sadzicie?
szymegg, ja myślę, że jest to konieczne... Korzystam z kalkulatora dla psów, w którym obliczam porcje na tydzień z reguły. I choć mam 15% mięsnych kości, kalkulator zawsze podpowiada mi, że mam na tydzień jeszcze dodać powiedzmy 6g skorupek...
Chociaż ja daję psu więcej podrobów...
P.S. Widziałam na innym wątku, że korzystasz z kalkulatora. Gdy wszystko powpisujesz do niego to nie krzyczy Ci, że jest zły stosunek wapnia do fosforu?
Chociaż ja daję psu więcej podrobów...
P.S. Widziałam na innym wątku, że korzystasz z kalkulatora. Gdy wszystko powpisujesz do niego to nie krzyczy Ci, że jest zły stosunek wapnia do fosforu?