Jak przestawić psa na BARF?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

isabelle30 pisze:Ciocia -labradory to są retrievery :-)
Jak każdy szczeniak wciągają wszystko. Do momentu kiedy jajka zaczynają pracować. Wtedy jak kazdy niekastrowany samiec - chodzą zakochane i jedzenie jest ostatnią rzeczą o której warto myśleć.
hm, mój przed kastracją był tak samo żarty jak miał pół roku i tak samo jak teraz po kastracji, a jestem przekonana, że jajka zaczęły mu pracować, patrząc na namiętne wylizywanie sików i prześladowanie mojej suki :twisted:

[ Dodano: 2014-03-16, 14:19 ]
słuchajcie, jak się przestawia koty, to zaleca się dodawanie stopniowo coraz większej ilości surowego mięsa do karmy mokrej. czy można tak samo zrobić z psem, który jest wybitnie wybredny?
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

A nie ruszy zupełnie i kompletnie?
Ja wiem, że się z kotami tak robi ale ja tej metody jakoś nie lubię. Czy to problemów nie ma z tego?
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

spróbuję jej podać samo mięso, ale nie wiem czy coś z tego będzie. chociaż zaskoczyła mnie wczoraj, bo wsunęła Animondę Gran Carno bez żadnych dodatków(czyli rosół) i dzisiaj tak samo, bardzo jej smakuje(myślałam, że nie tknie).
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Spróbuj. Wiesz tak po prawdzie im mniej się cackasz tym lepiej. Najlepiej podaj ten posiłek trochę później niż pies jadłby normalnie. Niech będzie trochę głodna - łatwiej jej przyjdzie przekonywanie się. Możesz też lekko sparzyć to mieso, tyle, żeby po wierzchu - nabierze bardziej apetycznego zapaszku
barbabella
Posty: 104
Rejestracja: 2014-01-01, 22:30
Kontakt:

Post autor: barbabella »

Moje jak częstowałam mięsem w czasie gdy jady chrupy to patrzyły na mnie jakbym z byka spadła - sama to sobie jedz mówiły. Więc sie niecoi obawiałam czy sie je w ogóle da przestawić. Przestawiałam w rytmie 24h głodówka, potem 2 dni żołądki a zaczeły wcinac indyka jak głupie, dopiero potem podalam wolowinke bo smaczniejsza i na razie wcinaja mi wszystkie gatunki mięska. Jak masz niejadka to może spróbuj mieszac żołądki z mieskiem, wycofując zoładki stopniowo.
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

tylko że Pusia potrafi nie jeść kilka dni, bo jej coś nie smakuje. ale dam jej dziś na próbę trochę mięsa drugiej suczki. przy puszkach pójdziemy z torbami, nie da się tak karmić psa :roll:
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

A jakbyś Pusię podeszła? Czy zna komendę "nie rusz"? Jak nie to zacznij uczyć właśnie surowym sparzonym z wierzchu mięsem.
Jak nie miałam nic innego oprócz królika, którym moja suka pluje dalej niż widzi, a do sklepu nie było jak się dostać w ten właśnie sposób jej go dawałam. I żarła ze smakiem jakby to co najmniej serce wołowe (jej ulubione danie) było.
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

Sne, Pusia nie słyszy, chyba że się wydrę z całych sił :-) nie zna żadnych komend, bo jest psem z ulicy. to staruszka. niedługo pora kolacji, zobaczymy
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Dla psów które zatraciły instynkt surowizny i krwi najlepzym rozwiązaniem jest wrzutka do wrzątku i odliczenie do 10 (tak aby cała powierzchnia zmieniła kolor). Potem należy to podać na ciepło, tak aby nigdzie nie wystawał surowy kawałek.
Powinno zadziałać.
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

będę próbować, surowe nie doczekało się uwagi. gotowałam jej kilka pierwszych dni u mnie to też za bardzo nie chciała jeść. ale znajdę na nią sposób, jutro spróbuję z tym sparzeniem, ona lubi ciepłe jedzenie. jak nie pójdzie, to następny krok to podanie z rosołem.
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
barbabella
Posty: 104
Rejestracja: 2014-01-01, 22:30
Kontakt:

Post autor: barbabella »

Słuchaj a czy Pusia jest zdrowa i w dobrej kondycji? Bo jesli tak to kilkudniowa głodówka ja lekko wysmukli ale na pewno nie zaszkodzi. Kompletny brak apetytu może tez swiadczyc o zarobaczeniu, problemach z watrobą lub kilku innych schorzeniach. Czy ona jest wysterylizowana?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Pusia być może nie jest zupełnie zdrowa, jest w trakcie diagnostyki. W jej wieku i kondycji przed dokładnym sprawdzeniem nie zalecałabym jednak "twardej miłości". Jeśli diagnostyka niczego nie wykaże to tak, ale jeszcze nie w tej chwili
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

tak jak mówi ciocia, Pusia jest w trakcie badań. teraz akurat ma dobry apetyt, na puszki :mrgreen:
nie jest wysterylizowana

[ Dodano: 2014-03-19, 10:26 ]
Iza, dziękuję :kwiatek: zalałam dziś wołowinę wrzątkiem i podałam Pusi razem z odrobiną tej wody. Pusia niemalże wciągnęła nosem :mrgreen:
dziś wyniki badań i wtedy będę mogła ułożyć jadłospis
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Maga
Posty: 1
Rejestracja: 2014-06-13, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maga »

Dzień dobry,miło mi że znalazłam Barfny świat i mam nadzieję korzystać z Waszej wiedzy.rok temu zaadoptowałam młodego pieska,którego nawyki żywieniowe były dość dziwaczne.Otóż surowe mięso traktował jak coś nie jadalnego,nawet najlepszą zmieloną wołowinkę na tatara.Chętniej chrupał rzodkiewki :-D Karmiłam go do tej pory gotowanym mięsem z jarzynami i suchą karmą bez zbóż,naprzemiennie.Wczoraj mój piesek przeszedł "chrzest" i pierwszy raz zjadł kawałek surowego korpusu kurzego,dzięki temu,że w pobliżu pojawił się inny pies.Konkurencja podziałała mobilizująco i mój Kapsel wreszcie się przełamał.Więcbardzo się ucieszyłam i postanowiłam przestawić go na Barf.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i rzucam się do lektury! Maga
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Maga,
Miło,że nas znalazłaś... :kwiatek:
Już mamy Na BARFnym Świecie kota Kapsla i psa Kapsla :) Twój będzie kolejny. To takie popularne imię ?

Zajrzyj do Powitalni i napisz co uznasz za stosowne. To będzie taka wizytówka psa.
ODPOWIEDZ