Żywienie w chorobach nerek
Mój kociak też prawdopodobnie ma problemy z nerkami... Ale może zacznę po kolei. Haru ma 2 lata, jest młodym pięknym i energicznym maine coonem. Jakiś czas temu zaczęły się jego problemy z zapaleniem dziąseł. Zaczęłam więc czyścić zęby, płukać, różne zioła które podobno dobre są na zapalenie, wylądowałam u weta, zeby dał antybiotyk, była poprawa jakiś czas, potem od nowa. Postanowiliśmy szukać problemu gdzie indziej, zrobiłam badanie moczu w którym wyszło białko (badanie u weta z automatu). Mój weterynarz idiota,że to pewnie wynik bronienia się organizmu, dlatego się pojawiło
. Zrobiłam jeszcze raz badanie moczu i znowu to białko,a na dodatek pH z 6 podniosło się na 7 plus SG wyszło mu 1.030. Mój weterynarz dalej nie widział problemu, bo według niego pH 7 jest jeszcze dopuszczalne, ale białko to oczywiście nie problem... udałam się do innego weterynarza w sprawie zrobienia badania krwi. Wysłaliśmy do laboratorium do Niemiec i o to wyniki:
Mocznik: 11.0 (5.7-13.5)
Kreatynina 188 (<168)
Reszta w porządku nie licząc jeszcze tego...
Haemoglobin 15.7 (9-15)
PCV 58 (40-55)
MCHC 30 - (31-35)
Kot był karmiony suchą karmą oraz puszkami... zna smak surowego mięsa, więc z racji iż obawiam się,że to może być niewydolność nerek zmienić dietę mu pragnę. W poniedziałek chcę zrobić USG,a potem już leczymy się u homeopaty.
Mocznik: 11.0 (5.7-13.5)
Kreatynina 188 (<168)
Reszta w porządku nie licząc jeszcze tego...
Haemoglobin 15.7 (9-15)
PCV 58 (40-55)
MCHC 30 - (31-35)
Kot był karmiony suchą karmą oraz puszkami... zna smak surowego mięsa, więc z racji iż obawiam się,że to może być niewydolność nerek zmienić dietę mu pragnę. W poniedziałek chcę zrobić USG,a potem już leczymy się u homeopaty.
A właśnie pytania... tak wszystko nie licząc fosforu,... prosiłam,żeby mi zrobili, ale nie wiem czy zapomnieli czy co
, oczywiście wykonam jeszcze te badania, szkoda tylko,że kota trzeba będzie kuć 2 raz. Podałam tylko parametry właśnie wykraczające poza normę oraz mocznik dla informacji ;).
Moje pytania czy mogę mu podawać drożdże czy dopiero po tym jak się dowiem ile ma fosforu? Oraz jakie mięsa może jeść gdyby był nerkowcem, na razie jesteśmy w trakcie ustalania co mu jest, ale chciałabym się dowiedzieć czy coś poza indykiem i kurczakiem może... chcę go przyzwyczajać powoli, ale nie chcę mu przy tym zaszkodzić jeszcze.
Moje pytania czy mogę mu podawać drożdże czy dopiero po tym jak się dowiem ile ma fosforu? Oraz jakie mięsa może jeść gdyby był nerkowcem, na razie jesteśmy w trakcie ustalania co mu jest, ale chciałabym się dowiedzieć czy coś poza indykiem i kurczakiem może... chcę go przyzwyczajać powoli, ale nie chcę mu przy tym zaszkodzić jeszcze.
Nie będzie trzeba jeśli badanie było wykonywane niedawno. Dzwoń do labu bezpośrednio, powinni mieć jeszcze zachowaną surowicę więc dobadają co potrzeba a przede wszystkim powinni wywiązać się z umowy, jeśli na zleceniu wpisane są badania, których lab nie wykonał.Meri pisze:prosiłam,żeby mi zrobili, ale nie wiem czy zapomnieli czy co, oczywiście wykonam jeszcze te badania, szkoda tylko,że kota trzeba będzie kuć 2 raz.
Według mnie możesz podawać drożdże, nie widzę przeciwwskazań.
Ostatnio zmieniony 2012-07-13, 16:54 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Dbaj o nawodnienie. Pilnuj, żeby kot pił, a jak nie jesteś pewna, że pobiera wystarczającą ilość wody, spróbuj po trochu dopajać strzykawką.
Najlepiej abyś wrzuciła wszystkie wyniki. Czy jesteś z Warszawy?
Najlepiej abyś wrzuciła wszystkie wyniki. Czy jesteś z Warszawy?
Ostatnio zmieniony 2012-07-13, 17:43 przez Margot, łącznie zmieniany 1 raz.
Opis przede wszystkim, u mnie w mieście robią USG, ale bez opisu, dlatego pojadę do Zakopanego w tej sprawie
. Jeszcze mam pytanie co do tego http://ekozwierzak.pl/search/olej/Forta ... 00-ml.html czy mogłabym mu to podawać? Czy raczej dopiero po stwierdzeniu czy jest nerkowcem czy też nie...
potrzebuję Waszej rady. Kicia ostatnio jest bardziej ospała, mniej je, ma brzydszą sierść ("nastroszoną", bez połysku).
z ostatniego badania krwi wynikało, że ma lekko podwyższoną kreatyninę. (dokładnych wyników na maila nie mogłam się doprosić, osobiście po nie jeszcze nie pojechałam - musiałabym wziąć wolne w pracy, więc chciałam za jednym razem jak będę wiozła mocz, a moczu jeszcze nie udało mi się złapać).
ostatnio pobierali jej krew 2 tygodnie temu. jak myślicie? pojechać w poniedziałek znowu na pobranie krwi? czy kierować się ostatnimi wynikami i dawać jej coś na kreatyninę? a może ipakitine?
nie chcę czekać na cud, ale też nie chcę jej znowu kłuć jeśli to nie jest konieczne. jak uważacie, powinnam pojechać na pobranie krwi? czy to pogorszenie może wynikać ze stresu po ostatnim pobieraniu?
z ostatniego badania krwi wynikało, że ma lekko podwyższoną kreatyninę. (dokładnych wyników na maila nie mogłam się doprosić, osobiście po nie jeszcze nie pojechałam - musiałabym wziąć wolne w pracy, więc chciałam za jednym razem jak będę wiozła mocz, a moczu jeszcze nie udało mi się złapać).
ostatnio pobierali jej krew 2 tygodnie temu. jak myślicie? pojechać w poniedziałek znowu na pobranie krwi? czy kierować się ostatnimi wynikami i dawać jej coś na kreatyninę? a może ipakitine?
nie chcę czekać na cud, ale też nie chcę jej znowu kłuć jeśli to nie jest konieczne. jak uważacie, powinnam pojechać na pobranie krwi? czy to pogorszenie może wynikać ze stresu po ostatnim pobieraniu?
