Czyli nic niezwykłego w nich nie ma. Pokusa bardzo lubi udziwnione opisy swoich produktów.Skład: 100% Ascophyllum nodosum
Nieco tańsze są Grau np. w Zooplusie.
Problem z kwasem foliowym ja rozumiem tak: to sztuczny(syntetyczny) kwas foliowy jest szkodliwy. Jeśli algi nie mają dodanych sztucznych składników, to ich kwas foliowy jest pochodzenia naturalnego, czyli w formie folianów. Więc szkodliwy nie jest. Utarło się na wit. B9 zawsze mówić kwas foliowy i to wprowadza zamieszanie.Mrowiszcze pisze:co sadzicie o algach z Pokusy Raw DietLine? w opisie jest napisane: .”..wysoka zawartosc nienasyconych kwasow tluszczowych i kwasu foliowego...” Gdzies tu na forum czytalam, ze kwas foliowy (wit B9) jest szkodliwy, i ze powinien byc raczej folian...
(Prawie) dokładnie o to chodzi. Ludzie wiedzą, co to jest kwas foliowy (bo o to zadbała propaganda Farmacji), ale nie wiedzą co to folian. Naturalne produkty żywnościowe, bez jakichkolwiek dodatków, nie mogą zawierać syntetycznego kwasu foliowego. Producenci i sprzedawcy błędnie podają, że w naturalnej żywności jest "kwas foliowy", pomimo że takowego tam nie ma. Jest tam wyłącznie folian, ale większość klientów nie wiedziałaby co to za "dziwo" i pewnie by nie kupili.IzabelaW pisze:Problem z kwasem foliowym ja rozumiem tak: to sztuczny(syntetyczny) kwas foliowy jest szkodliwy. Jeśli algi nie mają dodanych sztucznych składników, to ich kwas foliowy jest pochodzenia naturalnego, czyli w formie folianów. Więc szkodliwy nie jest. Utarło się na wit. B9 zawsze mówić kwas foliowy i to wprowadza zamieszanie.
Mączka z alg jest robiona z alg, więc jedynym problemem może być forma tych alg a nie ich skład. A jak one wyglądają? Przecież muszą być w jakiś sposób rozdrobnione (bo nie za bardzo widze możliwość by były sprzedawane w całości). Chyba, że kupiłaś jakieś "płaty" z alg używane do sushi?BeataMach pisze:Zrobiłam z użyciem alg a nie mączki z alg, myślałam że kupiłam mączke. W kalkulatorze wybrałam mączka