Pojemniki do mrożenia BARFa

Narzędzia i sprzęty do przygotowania, przechowywania i serwowania BARFnych posiłków
ODPOWIEDZ
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

kretka pisze:łatwiej było mi znaleźć opakowania (w rozsądnej cenie, wygodne, łatwe do ułożenia piętrowo, itd.) na 300g mieszanki
no tak, o tym nie pomyślałam, bo moje kociaste jedzą albo i nie jedzą wg własnego widzimisię i dla 3 kotów mrożę po 400-420 g i podaję wg pustych misek :faja:
Awatar użytkownika
kretka
Posty: 113
Rejestracja: 2014-01-30, 15:45

Post autor: kretka »

Akurat nam to ważenie nie przeszkadza, lubię ważyć jedzenie :lol: Waga u nas w kuchni stoi od zawsze, a kotom odmierzamy taką łyżką z wagą (kiedyś nią suche produkty odważałam), jeszcze wygodniej.
Awatar użytkownika
RosieChi
Posty: 65
Rejestracja: 2015-03-31, 11:51

Post autor: RosieChi »

Pierwszy sort rozwiązałam tak - najmniejsze pudełeczka z tesco (wcześniej mroziłam w nich porcyjki gotowanego jedzenia), w pudełeczku całodobowa porcja, czyli 50-60 gram. Do pudełka wejdzie więcej, ale wygodniej mi wyciągać codziennie wieczorem pudełko na następny dzień.

Obrazek
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Ależ piknie to wygląda :kwiatek: Chyba im mniejsza zamrażarka, tym lepsza organizacja. Choć z wielkością psa też to może mieć coś wspólnego 8-)
U mnie w dziale psim wielki chaos na zasadzie, że zamrażarka jest z gumy i pomieści kolejne okazyjne zakupy, za to dział koci może być moją dumą :faja: A przestrzeń ludzka dziwnie się kurczy :confused:
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

HoWaKo pisze: A przestrzeń ludzka dziwnie się kurczy
Coś w tym jest, HoWaKo. Mimo że staram się, jak mogę, psie i kocie żarcie (ku niezadowoleniu rodzinki) zabiera mi większość miejsca w zamrażarce, czy to już rozdzielone, czy kupione na zapas.
Ludzkie jedzenie, w tym mięso jest kupowane większości na bieżąco, bo inaczej się po prostu nie da. No chyba że korzystam z zapasów zwierzakowych :mrgreen:
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Ale wiesz co, ja uważam, że to nawet lepiej. Odkąd przeszliśmy na BARF, to zaczynam ogarniać, co ja w ogóle w zamrażarce zgromadziłam. Mam dużą przestrzeń i skłonność na spółę z mężem do gromadzenia zapasów na okoliczności co najmniej klęski nieurodzaju. To chyba jakaś choroba po poprzednim systemie i chudych latach :roll:

Jak robiłam porządki, to znalazłam jakieś bigosy z przestrzeni trzech lat, fasolki po bretońsku, łazanki, kaszanki i kiełbasy swojskie, ryby (a ja nie znoszę mrożonych ryb), króliki i inne mięsa, grzyby i zupy grzybowe, wywary różniste. No masakra :shock: A ciągle gotowałam na nowo. Więc wywaliłam wszystko w stylu prehistoryczny bigos, a nadające się mięsa oddałam psom.

Teraz ograniczyłam "mrożenie dla nas" do minimum, bo kurczę no, sama wiesz, że najlepiej zjeść świeże, więc i nie gotuję już jak w garkuchni i czuję się jakoś wewnętrznie uporządkowana, bez wyrzutów sumienia, że marnuję jedzenie, co jest ogólnie rzecz ujmując - niewybaczalne :evil:
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
RosieChi
Posty: 65
Rejestracja: 2015-03-31, 11:51

Post autor: RosieChi »

HoWaKo dziękuję :mrgreen: To zdecydowanie prawda, że mała zamrażarka zmusza do jako takiego utrzymania porządku. Zwykle mam w niej zapas szpinaku, 2-3 pojemniki z zupą (zawsze gotuję za dużo i potem przydaje się na szybko po pracy) i to prawie koniec miejsca. Obecnie zmieściło mi się 12 pojemniczków, docelowo chciałabym robić porcje na dwa tygodnie.
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Fajnie :-) Troszkę Ci zazdroszczę karmienia tej mordki, toż to maleństwo 3 razy mniejsze od mojego kota :mrgreen: i to po prostu musi być słodkie jak taki malec pałaszuje barfa :food: Nieśmiało podpowiadam, że mogłabyś zrobić wiekopomne zdjęcia :->
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
kretka
Posty: 113
Rejestracja: 2014-01-30, 15:45

Post autor: kretka »

Nasza zamrażarka wygląda tak :-P
Kocie żarcie - na miesiąc dla dwóch - zajmuje szufladę z hakiem.
Obrazek
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Najnormalniej w świecie czuję się jak dziadek-wściubiacz 8-) a w gościach nigdy ludziskom po lodówkach nie zaglądam ;-)

kretka, bardzo elegancki porządeczek i wieczka w słusznym kolorze :kciuk: ja takiego w lodówie nie mam, ale w szufladzie ze skarpetami już tak ;-) :mrgreen: Ale tak serio, to jednak rozejrzę się za sensownymi pojemnikami, bo przy takim układaniu przynajmniej widać ile porcji jest na stanie, a przy pakowaniu w folię i upychaniu po kątach, to idzie stracić rachubę :roll:
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

U mnie porządku pilnują koty :mrgreen:

Obrazek
Awatar użytkownika
kretka
Posty: 113
Rejestracja: 2014-01-30, 15:45

Post autor: kretka »

HoWaKo, tutaj mamy kilka porcji w foliowych woreczkach, bo zabraliśmy ze sobą (tworzymy u babci, która ma dużo większą kuchnię i kota, który nie wściubia nosa, nasze to by weszły do miski z mięsem z podniety) tylko 24 opakowania :lol: A nie chciało się wracać, to już w torebki popakowaliśmy, ikeowe, do mrożenia.
Ogólnie 1,5 szuflady jest dla kotów, 1,5 szuflady jest nasze, ale w długoterminowych planach jest osobna zamrażarka dla kotów :-P

Ines, kontrola jakości :mrgreen:
Awatar użytkownika
HoWaKo
Posty: 267
Rejestracja: 2015-02-07, 23:51
Lokalizacja: Zamość

Post autor: HoWaKo »

Ines, toż to jacyś wysłannicy sanepidu :twisted: genialne ujęcie :mrgreen:

kretka, rzeczywiście inwestycja w Waszym przypadku zdaje się być konieczna :-P
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Awatar użytkownika
kretka
Posty: 113
Rejestracja: 2014-01-30, 15:45

Post autor: kretka »

HoWaKo, pewnie i tak kupimy zamrażarkę wielkości lodówki, tańsza jest, a i nam się więcej powierzchni mrożących przyda :-D
Awatar użytkownika
saphirith1987
Posty: 464
Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: saphirith1987 »

Ja kupiłam zamrażarkę dla kotów już jakiś czas temu i ciągle mi brakuje miejsca, bo zaczęłam więcej mięsa na zapas gromadzić :oops: Oczywiście dla człowieków przeznaczony jest malutki zamrażalnik w lodówce, w którym z reguły i tak nie ma nic prócz wkładów mrożących do lodówki turystycznej (której używam najczęściej jadąc po mięso dla kotów :mrgreen: ) Na początku barfnej przygody się męczyłam ze słoikami, ale szybko uznałam, że moja wygoda też jest ważna i musi być jakiś kompromis. Woreczki na mrożonki są o wiele wygodniejsze w użyciu no i więcej się mieści.
ODPOWIEDZ