Jadłospisy - szczenięta
Jak nie czuć żeber to obetnij porcje bo chyba poszedł w tłuszczyk. Mam rasę podobnych gabarytów i w tym wieku wzrost w wzwyż już zdecydowanie wyhamowuje, psy rozrastają się wszerz jeszcze długo ale jest to mocno rozłożone w czasie. O ile pamiętam to u mojej suki obserwując jej kondycję właśnie od 9-10 miesiąca zaczęłam stopniowe obcinanie porcji schodząc od 1.2 kg do 0.75 obecnie. Ma 2,5 roku i 44 kg wagi, patrząc na to jak rozwijała się jej matka, to jeszcze może się trochę rozrosnąć.
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
www.infiniventus.pl
Z własnego doświadczenia: moje suki 17 czerwca skończą rok, a musiałam zmniejszyć im porcje już w marcu z 380 g dziennie do 260 g obecnie. Ważyły 13,3 kg i zrobiły się psiakami ze słabo wyczuwalnymi żebrami i jedna traciła talię, teraz ważą 12,5 kg i wyglądają wzorcowo.
Okazuje się, że nie sztuka zapaś psa na Barfie ;) i to szczeniaki!
Myślę, że nie ma się co bać zmniejszenia porcji już sporo "urośniętym" szczylom. Ostatecznie obserwujesz psa na bieżąco i gdyby chudł zamiast delikatnie przybierać teraz na wadze, to zawsze możesz porcję podciągnąć.
Okazuje się, że nie sztuka zapaś psa na Barfie ;) i to szczeniaki!
Myślę, że nie ma się co bać zmniejszenia porcji już sporo "urośniętym" szczylom. Ostatecznie obserwujesz psa na bieżąco i gdyby chudł zamiast delikatnie przybierać teraz na wadze, to zawsze możesz porcję podciągnąć.
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
ciocia_mlotek wzwyż właśnie już nie bardzo, bo według dzisiejszego mierzenia to raptem 3cm max, o ile oba pomiary były dokładne... Niemniej urósł "wizualnie", nabrał ciała którego wcześniej mu brakowało (wystarczy spojrzeć http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... start=1500).
Zastanawiam się tylko na tym obcinaniem porcji, czy to tak "na oko"?
:
TU
Na pewno nie jest tłusty i wygląda dobrze, a czy nie ma problemów ze stawami to tego nie wiem (rtg robione było pod koniec marca, jakieś 20 kg temu...). Mam nadzieję, że nie, ale na tę chwilę na kolejne rtg się nie wybieram.ciocia_mlotek pisze:Jesli pies wyglada dobrze, nie jest tlusty, nie ma problemow ze stawami to znaczy, ze jest jak ma byc
Święte słowa, choć na początku wydawało mi się to niemożliweHoWaKo pisze:Okazuje się, że nie sztuka zapaś psa na Barfie ;)
Zastanawiam się tylko na tym obcinaniem porcji, czy to tak "na oko"?
TU
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez aggie, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Ładnie wgląda, zdrowo i radośnie
Ile mu brakuję do docelowej wagi?
Decyzję czy utrzymać porcję, czy już ją zmniejszyć, ostatecznie musisz podjąć sama. Jak my przeszliśmy ten etap: wyjściowo dostawały 3% docelowej wagi, teraz jest 2%, co okazuje się być już ilością optymalną, bo waga spadła do pożądanej i trzyma, a kondycja - oprócz sylwetki - jest lepsza.
Zejście o 1% to porcja mniejsza w naszym przypadku o 120 g. Taki zjazd trwał ok. miesiąc, tzn. najpierw zmniejszyłam porcję o 20 g (ilość w zasadzie niezauważalna) i tak przez parę dni, następnie o kolejne 20 g itd. Nie zauważyłam aby chodziły głodne i szukały, więc to też wzięłam za dobry znak.
Jest talia i jest talia, że tak powiem
Moje talię miały i przy 13,3 kg, ale teraz to mają talię osy 
Decyzję czy utrzymać porcję, czy już ją zmniejszyć, ostatecznie musisz podjąć sama. Jak my przeszliśmy ten etap: wyjściowo dostawały 3% docelowej wagi, teraz jest 2%, co okazuje się być już ilością optymalną, bo waga spadła do pożądanej i trzyma, a kondycja - oprócz sylwetki - jest lepsza.
Zejście o 1% to porcja mniejsza w naszym przypadku o 120 g. Taki zjazd trwał ok. miesiąc, tzn. najpierw zmniejszyłam porcję o 20 g (ilość w zasadzie niezauważalna) i tak przez parę dni, następnie o kolejne 20 g itd. Nie zauważyłam aby chodziły głodne i szukały, więc to też wzięłam za dobry znak.
Jest talia i jest talia, że tak powiem
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Też myślę, że w końcu nadrobił braki które powstały w wyniku złego przyswajania suchej karmy... choć porównując jego wagę z innymi psami w tym wieku to Maniek rzeczywiście się wyróżnia- wagę 50kg psy z reguły osiągają w wieku ok. 12 miesięcy... a on ma dopiero 9.ciocia_mlotek pisze:Porownujac ze zdjeciami tymi starymi to on chyba po prostu nadrobil. Bo wczesniej bardzo szczuplutki byl
Z tą docelową wagą... to trudne do oszacowania. Dorosłe szwajcary osiągają wagę w przedziale 50-70kg, więc widełki są ogromne; ja założyłam 60kg i na tyle go karmię, choć odnoszę wrażenie że bez problemu zjadłby więcej... No i wszyscy mówią mi, że on będzie z "tych większych", z górnej granicy wzorca.HoWaKo pisze:Ile mu brakuję do docelowej wagi?
A zatem do mojego założenia (60kg) brakuje mu zaledwie 9kg... a teoretycznie wagę docelową psy tej rasy powinny osiągnąć w wieku 2 lat.
DziękujemyLena06 pisze:Również uważam, że Maniek jest idealny
Tak jak napisałyście- wygląda dobrze i kondycję ma chyba dobrą; myślę, że ze względu na jego intensywne zrzucanie włosa nie obetnę mu porcji teraz, poczekam aż wymieni sierść (nareszcie
- Nersenelia
- Moderator
- Posty: 62
- Rejestracja: 2015-08-08, 16:08
- Lokalizacja: Śląsk
Ok, chyba z pytaniem mogę się tutaj podpiąć. Mam 4 miesięczną suczkę owczarka szetlandzkiego, uważam, że bardzo aktywną. Więc z moich obliczeń wynika, że powinna dziennie jeść 150g. Tygodniowo 1050g. Czyli:
ok 50g owoców
160g warzyw
mięsa 420g
żwacza 180g
podroby 120g
kości 120g
Czy ktoś mógłby przytaknąć laikowi lub naprostować.
ok 50g owoców
160g warzyw
mięsa 420g
żwacza 180g
podroby 120g
kości 120g
Czy ktoś mógłby przytaknąć laikowi lub naprostować.
[center]
[/center]
[/center]150 gr dla 4 miesięcznego szczeniaka Owczarka szetlandzkiego to zdecydowanie za mało.Szczeniak powinien dostać 5% a nawet więcej (o ile chce zjadać więcej) masy ciała dorosłego psa.
Żwacze szczeniakowi nie są zupełnie do niczego potrzebne i powinno się je zastąpić mięsem.Szczeniak potrzebuje wysokiej jakości białka do rozwoju a żwacze dla niego to małowartościowy wypełniacz.
Ilość podrobów i kości jest odpowiednia.
Żwacze szczeniakowi nie są zupełnie do niczego potrzebne i powinno się je zastąpić mięsem.Szczeniak potrzebuje wysokiej jakości białka do rozwoju a żwacze dla niego to małowartościowy wypełniacz.
Ilość podrobów i kości jest odpowiednia.
Ostatnio zmieniony 2015-08-11, 10:08 przez Wik, łącznie zmieniany 3 razy.
- Nersenelia
- Moderator
- Posty: 62
- Rejestracja: 2015-08-08, 16:08
- Lokalizacja: Śląsk
Czyli:Wik pisze:150 gr dla 4 miesięcznego szczeniaka Owczarka szetlandzkiego to zdecydowanie za mało.Szczeniak powinien dostać 5% a nawet więcej (o ile chce zjadać więcej) masy ciała dorosłego psa.
Żwacze szczeniakowi nie są zupełnie do niczego potrzebne i powinno się je zastąpić mięsem.Szczeniak potrzebuje wysokiej jakości białka do rozwoju a żwacze dla niego to małowartościowy wypełniacz.
Ilość podrobów i kości jest odpowiednia.
powinna dziennie jeść 300g. Tygodniowo 2100g. Czyli dziennie:
warzyw&owoców - 60g (owoce:15g ,warzywa:45g)
mięsa 240g (120g miesa, 50g podrobów i kości)
tak, dobrze rozumiem?
[center]
[/center]
[/center]- Nersenelia
- Moderator
- Posty: 62
- Rejestracja: 2015-08-08, 16:08
- Lokalizacja: Śląsk
Hm, sugerowałam się przedstawionymi tutaj propozycjami, czyli aktywny szczeniak średniej rasy 2,5% wagi ciała, Wik proponuje 5%, a ty jeszcze więcej. Chcialabym jakaś wyjściowa by móc zacząć i potem zacząć ją obserwowac i ewentualnie manewrować wg jej potrzeb, ale martwi mnie duża rozbieżność w tym temacie.
[center]
[/center]
[/center]-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Nersenelia, gerda, zacznijcie od 3% masy dorosłego psa. Dla owczarka szetlandzkiego będzie to 300 gram dziennie a dla naszego małego kundelka przyjmijmy 400 gram (w końcu matka z wyglądu przypomina spaniela a te są do wagi około 15 kg, jeżeli ojciec był większy to nasze małe pysio może być większe niż cocker).