RosieChi, niemal w każdym opisie tej rasy można wyczytać, że Peterbaldy (i inne nagusy) mają dużo z psa. Choć ostatnio wielu właścicieli kotów różnych ras pisze, że ich koty zachowują się jak psy i zaczyna mnie to już trochę irytować (nie znam przedstawicieli każdej z ras, ale o ile do MaineCoona czy Norweskiego jeszcze pasuje mi takie zachowanie, to gdy ktoś pisze, że Persy są jak psy, to nie wiem, co mam myśleć), bo to chyba żaden komplement dla kota, ani zaleta dla rasy, że ma "psi charakter"

Jak ktoś się decyduje na kota, to raczej zależy mu na kocim charakterze (nam akurat nie, ale my to my) :D
Jednakże Peterbaldy (a przynajmniej nasza Bastet) ma kilka "psich" cech- chodzi krok w krok za człowiekiem (ale to chyba niepotrzebnie jest podciągane pod psią cechę, bo wiele kotów tak robi, gdy ma dobry kontakt ze swoim opiekunem), jest bardzo kontaktowa, wręcz upierdliwa i merda ogonem, gdy jest zadowolona (gdy jest wkurzona też

), przychodzi na zawołanie (na cmokanie, nie "kici-kici"), pod warunkiem, że akurat nie śpi. Jest w tych kotach coś z psa, ale jednak więcej z kota

Z całą pewnością różni się od mojego dachowca, choć Remont też ma dość psią cechę- gdy idzie się na spacer z psem, to on biegnie obok
gerda, rozumiem

Ale zapewniam, że jej to w niczym nie przeszkadza, bo ma u nas w mieszkaniu tropikalne temperatury, już teraz 3 kocyki do swojej dyspozycji i parapet, na którym ładuje się energią słoneczną
