Ja juz barfowniczka zaprawiona w bojach i kozią głowę tłukłam siekierą :P Ok, zobaczymy co się uda zdobyć jutro, oby nas nie zasypało :Ddoradora pisze:jeju
jeśli kolejnym etapem barfienia właściciela jest rozbijanie młotkiem króliczych główek, to trochę mi słabo
Królik
Ok, objechałam, zgubiłam sie na teoretycznie prostej drodze
ale dojechałam. Auto zapakowane po dach, królik dowieziony, łby, kości i podroby. I mięso królicze też. Kości sie pięknie mielą, łbów nie próbowałam nawet. Wiekszość pojedzie do koleżanki, resztę opyliłam po znajomych, troche ugotuje białemu bo on tego inaczej nie tknie. Generalnie, korpusy omięśnione sporo mięcha, zmielone wygląda jak nasze sklepowe mięso mielone, kości w tym nie czuć. No i w drugiej paczce miałam sporo cąberków, że i nasza rodzinka sie pożywi jutro :D I moja maszyna super sobie radzi z królem, więc pełnia szczęścia. Teraz tylko wmusić surowe w pudelka 
Królik
Barfujemy z psicą dopiero od 2 miesięcy i kolejno wprowadzam różne rodzaje mięska. Dzisiaj udało mi się kupić królika, czy powinnam dodać do mięsa (oprócz podrobów) dodatkowy tłuszcz? Jeśli jest to wskazane, to czym dotłuścić mięso ( psica prawdopodobnie jest uczulona na wołowinę) ?
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
w przypadku kotów zalecane jest dodanie w ogóle trochę (0k.20%) samego mięsa dodatkowo do królika bo proporcje kości:mieso w króliku też są zachwiane w kierunku zbyt dużej ilości kości. Także najlepiej dodać te 20% mocno tłustego mięska (ja dawałam kaczkę albo gęś). Wydaje mi się, ze w przypadku psów też by się to dodatkowe tłuste mięsko przydało.
Kupiłem dziś tuszę królika z podrobami. Karmię barfem dopiero 3 dzień mojego 3 miesięcznego Jack Russell Teriera.(do karm różnego rodzaju podchodził tak niechętnie, że gdy zobaczyłem jak się cieszy na widok surowego mięsa postanowiłem spróbować sił w BARFIE). W wątku wyczytałem, że kości królika są raczej miękkie. Czy mogę dawać płaskie kości takiemu małemu psiakowi (np. łopatkę króliczą lub żeberka obleczone mięsem)? Wczoraj jadł kaczkę i poradził sobie nawet z taką długą kością (dopiero później doczytałem, że kacze kości są twarde). Kolejne pytanie czy nerki wątrobę królika można dać jako oddzielny posiłek ? Razem wszystko waży 80 g. Kolejne pytanie dotyczy ogólnie mięsa. Czy trzeba mięsko mielić czy wystarczy drobno pokroić ? Przepraszam za chaotyczny post ale królik stygnie...
Możesz wszystko dawać. Kości kacze nie są za twarde. Kości długie mogą się rozszczepiać- pies może potem rzygnąć. Ale ogólnie zalezy od psa- jedne dobrze tolerują, inne gorzej. Obserwuj. Jak Cię ma denerwować, że robi zwrotki, to nie dawaj, ale jeśli dobrze toleruje, to szkoda rezygnować z tego rodzaju mięsa.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Re: Królik - dyskusja
Dopiero zaczynam z barfem i mam dostęp do wiejskiego królika. Czy to mięso rzeczywiście nie jest dobre dla kota ze względu na ten kwas?edmundo pisze:Zakupilam krolika dla kociastych i dzisiaj zamierzam robic mieszanke. Wrzucilam krolika do kalkulatora, indyka i kaczke i wszystko wyswietla sie pieknie, gdyby nie kwas arachidonowysam krolik zawiera go 350, a norma w kalku jest 187
, czy jest jakis sposob czym moge go obnizyc nie rezygniujac z krolika? Dorzucic wiecej kosci?
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
kwasu arachidonowego zawsze będzie wg. kalkulatora za dużo bez względu na rodzaj użytego mięsa. Z tego co pamiętam to nadmiar jest generalnie spowodowany tym, ze to mięsko nie pochodzi od dzikich zwierząt tylko hodowlanych i "neutralizuje się" go poprzez kwasy omega, dlatego dodajemy takie wynalazki jak olej z łososia do mieszanek. Tak z grubsza zapamiętałam z tego co wyczytałam na forum ale jak coś pokręciłam to niech mnie ktoś poprawi.
- saphirith1987
- Moderator
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
scarletmara, masz rację. Na ten kwas arachidonowy nie ma za bardzo co patrzeć. Ja jeszcze gdzieś czytałam tu na forum, że jak się używa mięsa wiejskiego, bardziej grass-fed itp. (w sensie nie z hurtowych hodowli), to można dawać łyżeczkę oleju z łososia na 1kg mięsa, a jak zwykłego mięsa z marketu to 2 - 3 łyżeczki.
I co zrobiłaś z tymi wnętrznościami? Moim zdaniem żołądek królika nadaje się do BARFa tak samo jak żołądki innych zwierząt, które przecież stosujemy. Wprawdzie nie używa się króliczych żołądków w ludzkiej kuchni (ktoś wie czemu?) ale po usunięciu zawartości i oczyszczeniu może być jedzony przez nasze psy i koty. Oczywiście nie jako główny składnik BARFa ale proporcjonalnie - mniej więcej w takiej ilości jaka wynika z rozkładu tuszy.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
