Sandra pisze:Ksylitol (...) posiada ponad czternastokrotnie niższy indeks glikemiczny od cukru.
Dzięki temu jest bardzo bezpieczny dla diabetyków utrzymując niski poziom insuliny
Indeks glikemiczny to nic innego jak samooszukiwanie się. Jest wymysłem dla tych, którzy chcą jeść dużo cukru ale jednocześnie utwierdzać się w przekonaniu, że wcale go nie jedzą.Sandra pisze:Dlatego możliwe jest, dzięki spożywaniu ksylitolu, osiąganie przez diabetyków znacznie lepszej kontroli poziomu glukozy we krwi, poziomu lipidów oraz wagi ciała
Wódka (alkohol etylowy) ma ujemny indeks glikemiczny. No rewelacja! Należy więc zalecić cukrzykom używanie go w jak największych ilościach, by wyleczyć u nich cukrzycę. A i nie-cukrzykom sie przyda, żeby zapobiegać chorobie
Indeks glikemiczny to ściema, liczy się całkowity ładunek glikemiczny, czyli ile w sumie węglowodanów zjemy oraz średni dobowy poziom glukozy i (zwłaszcza u cukrzyków) średni dobowy poziom insuliny (!), a nie to, jak wygląda poziom glukozy 2 godziny po posiłku. To poziom i ilość wydzielanej insuliny decyduje o rozwijaniu się insulinooporności komórek (i cukrzycy II), a nie poziom glukozy.
Przykład z wódką dobrze pokazuje, do czego można dojść trzymając się kurczowo ideksu glikemicznego. Dlaczego i w jaki sposób wódka obniża poziom glukozy we krwi oraz jakie są metaboliczne konsekwencje tego procesu można wyczytać w podręczniku do biochemii.
Ksylitol jest metabolizowany u ludzi w szlaku pentozowofosforanowym, który to szlak, jak podaje podręcznik do biochemii, nie dostarcza komórkom energii, lecz produkuje substraty do biosyntezy kwasów tłuszczowych. Dalsze konsekwencje tegoż są takie, jak widać na ulicach.
I co z tego? Liczenie kalorii nie ma sensu i jest stworzone dla zjadaczy cukru po to, by mogli jeść dużo cukru. Powinno to być już jasne po przestudiowaniu wątku obok, tego o odchudzaniu.Sandra pisze:Ponadto zawiera prawie 2-razy mniej kalorii niż cukier!
Rany, znów to alkalizowanie. Kto i jak to zmierzył i zbadał? Mamy jakieś naukowe prace na ten temat?Sandra pisze:Substancja ta nie będąc cukrem nie ulega rozkładowi w przewodzie pokarmowym, wchłania się dobrze, a metabolizuje już bezpośrednio w komórkach, przy tym wyraźnie alkalizując tkanki i narządy wewnętrzne człowieka.
Myślałam, że sprawa alkalizowania została już wyjaśniona w innym wątku; pewnie trzeba będzie do tego wrócić.
Wikipedia podaje, żeciocia_mlotek pisze:Ale pies chyba musiałby ponad 100g samego ksylitolu zjeść żeby mu zaszkodziło?
Dzięki tym informacjom wnikliwi poszukiwacze wiedzy domyślą się być może, dlaczego ksylitol ma niski indeks glikemiczny i dlaczego jest niebezpieczny. Takich informacji w odniesieniu do ludzi nie szerzy się powszechnie, bo przecież wszystkim zależy, by ludzie tyli i nie wiedzieli z czego.Natomiast u psów ksylitol może powodować poważne uszkodzenie wątroby, a nawet śmierć. Spożycie ksylitolu w ilości >100 mg/kg masy ciała wywołuje u psa wydzielanie dużych ilości insuliny, prowadząc w konsekwencji do znacznego obniżenia poziomu cukru we krwi