Sierść naszych zwierząt w pralce
- kreomolinka
- Moderator
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
Sierść naszych zwierząt w pralce
No właśnie, pralka to zagadkowe miejsce gdzie znika sierść naszych pociech oraz inne fafoły i ludzkie włosy. Wątpię żeby wszystko spływało w kanał. Czym czyścić? Są jakieś środki?Nie chciałabym żeby się rzeczona pralka zatkała. Póki co nic się takiego nie stało, ale zastanawiam się.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez kreomolinka, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Dorota
Dorota
musisz zajrzeć do instrukcji swojej pralki, moja Whirpool otwierana od góry ma 21 lat! i nigdy się nie zapchała a jako dom tymczasowy od myszy po kota mam kudłów ogrom, do tego nitki bo w domu mam "jednoosobowy zakład krawiecki" w miesiącu prań zwierzowych nastawiam około 6-8 plus ludziowe 4-6, moja żadnego filtra nie posiada, wszystkie kudły i inne śmiecie, które się przecisną przez te dziurki w bębnie lecą wprost do kanalizy.
Jedyne co może się zapchać przy takim przepływie wody jak jest przy praniu to chyba tylko jakiś filtr na wyjściu wody z pralki, gdyby oczywiście taki był. Tak na logikę to bez sensu byłoby coś takiego montować bo jak napisała Chica woda idzie do kanalizacji i nie ma znaczenia czy pójdzie z kłakami czy bez. Do kanalizacji odprowadzane są przecież różne rzeczy, przykładowo co idzie z WC. U mnie filtr jest na podłączeniu pralki do zaworu z doprowadzeniem wody (i to ma sens) i kilka razy musiałam go już czyścić bo niestety najwyraźniej poleciała brudna woda i się zapchał, pralka w ogóle wody nie ciągnęła.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
-
Verano
nie mam żadnego czarnego osadu, jedyne co się notorycznie brudzi to te szufladki na proszek/płyn to jest wiecznie obsmarowane ale jedynie od proszku. Ano i może jest tam coś takiego jak filtr samoczyszczący, Ojciec raz otwierał u dołu taki korek nic tam nie było, lekko oślizgły nic więcej
No ale moja ma ponad 20 lat, teraz te pralki to naszprycowane technologią to kij wie co one tam za zabezpieczenia mają 
ależ ja Ci tej pralki zazdroszcze.... moja super-hiper cool nowoczesna, zdechła po niecałych 5latach użytkowania. A specjalnie był wybierany Bosh bez wszelkich telewizorków, Wi-fi czy zaparzacza do kawy (bo przecież elektronika się psuje najszybciej). Co zdechło? Programator :P
Ale fakt. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z zatkaniem filtra w pralce. Chyba że coś naprawdę dużego tam wpadło :)
Ale fakt. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z zatkaniem filtra w pralce. Chyba że coś naprawdę dużego tam wpadło :)
Paulinka i Dieselek
u mnie w zanussim
18 letnim
zatkał sie filtr
na dole taka tuba,którą okazało sie że trzeba wykręcić i wyczyscić nieraz
bo pralka nie wylewała wody po wirowaniu
w necie wyczytałam że powodem może byc własnie zatkany filtr
załamana wizja zakupu nowej
a w filtrze było wszystko
ale po tym zabiegu chodzi jak nowa (odpukać)
18 letnim
zatkał sie filtr
na dole taka tuba,którą okazało sie że trzeba wykręcić i wyczyscić nieraz
bo pralka nie wylewała wody po wirowaniu
w necie wyczytałam że powodem może byc własnie zatkany filtr
załamana wizja zakupu nowej
a w filtrze było wszystko
ale po tym zabiegu chodzi jak nowa (odpukać)
Ja mam Polara 16-letniego, psuje się bardzo rzadko, ostatnio gość co naprawia pralki był chyba półtora roku temu - to co się popsuło (już nie pamiętam co) to była jakaś duperela.
Jedno co mi gość powiedział - dopóki pralka chodzi to nie kupować nowej, ponoć to co teraz produkują to straszne badziewie
Z tego co pamiętam pralka miała kiedyś problem z odpływem ale wtedy chyba szlag pompę trafił. W każdym razie ja zanim wrzucę pranie do pralki to zawsze je najpierw odkurzam jak zasierścione
Jedno co mi gość powiedział - dopóki pralka chodzi to nie kupować nowej, ponoć to co teraz produkują to straszne badziewie
Z tego co pamiętam pralka miała kiedyś problem z odpływem ale wtedy chyba szlag pompę trafił. W każdym razie ja zanim wrzucę pranie do pralki to zawsze je najpierw odkurzam jak zasierścione
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)

