To może w odpowiedzi powiem tak: nie mam rozległej wiedzy medycznej, chemicznej czy biologicznej, ale potrafię te wszystkie rzeczy połączyć, co sprawia, że wiem, co jem. Czytałem przeróżne, porozrzucane wszędzie (książki, czasopisma, artykuły internetowe, podręczniki, itd.) szczątki informacji zbierane przez wiele wiele lat o prawidłowym żywieniu. Po prostu nie tylko wiem, ale czuję, czego potrzebuje mój organizm.
Myślę, że to jest ten właściwy przepis na zdrowe żywienie - słuchanie swojego organizmu.
Przytoczony przeze mnie wyżej wymieniony skład to właśnie te informacje z wielu źródeł, jakże niepewnych. Każdy indywidualnie powinien sobie dobierać dietę do swoich potrzeb, przy prawidłowo działających mechanizmach i pewnej wiedzy biochemicznej.
Może dodam od siebie, co bym jadł
codziennie, wedle potrzeb:
-ziemniaki (maks. 150g), marchewka, pietruszka, seler, por
-owoce, głównie gruszka, śliwka i cytrusy
-warzywa strączkowe (groszek, fasolka zielona, żółta)
-mięso+wątroba/serca z indyka, kurczaka lub kaczki, głęboko mrożone
-2 pieczarki
-jogurt rano i wieczorem
do picia:
-soki, przeciery lub woda mineralna
Powyższe składniki spożywałbym (hmm, już spożywam

) oczywiście na surowo,
wszystkie
Jako dodatki różnicujące dietę:
-zupy
-czosnek, cebula
-szczaw, rabarbar
-kurze jajko
do picia:
-kakao palone w proszku (nie te w granulkach, ale zwykłe) z mlekiem
-mleko możliwie tłuste >3,5%
-miks herbat: lipa, zielona, mięta, dziurawiec dla 400ml wody
Powyższe składniki także na surowo, za wyjątkiem zupy.
Według mnie przyprawy i produkty gotowe są niepożądane.
Próbowałem spożyć rzeczy, których zwykle nie jada się na surowo (ziemniaki, kurze jajko, mięso, podroby, pieczarki) i powiem, że nie zauważyłem u siebie niepożądanych skutków. W dodatku pokarmy te były nawet smaczne. Trzeba się tylko przyzwyczaić.
Nie będę miał za złe, jeżeli ktoś usunie tego posta. Z resztą, już coś mi wykasowano za zbyt kontrowersyjną treść, ale cóż... Nie chcę działać na szkodę innych

Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.