dokumentacja z mojego eksperymentu z jajkiem.
niestety moje futerka kompletnie nie wiedziały co się robi z całym jajkiem
poturlały je tylko trochę i zostawiły, musiałam im je rozbić i pokazać co jest w środku. Wtedy zaczęły jeść w sumie po trochu i żółtka i białka.
ciocia_mlotek pisze:I jak, sprawdzał ktos jeszcze jak poradzi sobie z jajkiem kot lub pies i co zje?
dokumentacji fotograficznej nie zrobiłam. Suka przegryzła i zeżarła. Niezbyt się tym bawiła. Po prostu zaniosła na trawę, przegryzła zjadła a skorupki zostawiła i poszła sikać.
Mój nie kojarzy jajka jako takiego czegoś co nalezy rozbić i zjeść. Natomiast rozbite zjada w kolejności - białko a na końcu żółtko i dokładne wylizanie michy
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Mam dostęp do jaj gołębich, mój Haru prawdopodobnie ma uczulenie na kuraka i szukam zamiennika. Ile jajek musiałabym dać, żeby zastąpić jedno kurze? Tak samo jak z przepiórczymi, czyli 3 zamiast 1?
Sam skład pewnie jest podobny. Ale jest kwestia proporcji żółtka do białka jeszcze. Jajo przepiórcze ma proporcjonalnie więcej żółtka niż kurze. Strusie na przykład oswrotnie. Białka jest dużo w stosunku do żółtka. Nie mam pojęcia jak wygląda pod tym wzgledem gołebie jajo
W gołębim powiedziałabym, że podobnie jak w kurzym, bo w przepiórczym jednak jest więcej... wiec przypuszczam, że tego gołębiego pewnie musiałabym dać więcej.
Mojej znajomej tata zajmuje się profesjonalną hodowlą gołębi, nie wykorzystuje wszystkich jajek, daje reszte psom, zasugerowałam jej, ze ja chętnie odkupię.