http://wyborcza.pl/1,75400,15525601,Wyg ... borcza#Cuk
Gazeta Wyborcza pisze:Wygraj na tronie, czyli dlaczego warto kucać, a nie siadać
Wawrzyniec Święcicki
Może jest mniej wygodna i raczej nie można w niej poczytać w spokoju książki czy choćby stron sportowych "Wyborczej". Za to na pewno jest bardziej zdrowa. Przynajmniej w toalecie. Pozycja kuczna. (...)
Dużym szokiem dla wielu osób jest więc sytuacja, gdy podczas podróży do Afryki czy Azji (no dobrze, nie trzeba wcale jechać tak daleko) natrafiają na przybytek wyposażony jedynie w dziurę i miejsce na stopy. - No tak, cywilizacja tu jeszcze nie dotarła - można wtedy usłyszeć wygłaszane z przekąsem komentarze z ust przedstawicieli Zachodu. Jest jednak małe "ale".
Otóż zdaniem wielu ekspertów pozycja, jaką musimy przyjąć nad wspomnianą dziurą, jest zgodna z naszą fizjologią i optymalna dla zdrowia. A siedzenie na sedesie w pozycji, do której wszyscy przywykliśmy, jest za to całkowicie nienaturalne i może nas narażać na problemy ze zdrowiem.
Wszystko sprowadza się do kątów - prostego i ostrego.
Muszla klozetowa wymusza bowiem takie ułożenie odbytnicy i obejmującego ją mięśnia łonowo-odbytniczego (patrz grafika), że stolec przemieszcza się pod kątem utrudniającym mu "przyjście na świat". Tymczasem kiedy kucamy, odbytnica jest ustawiona niemal pionowo, co sprawia, że wypróżniamy się łatwiej, dokładniej i przyjemniej.
Dlatego zdaniem lekarzy kucanie w toalecie może nas chronić m.in. przed zaparciami, hemoroidami i chorobami jelita grubego z nowotworami włącznie.
Oczywiście nikt nie namawia do tego, by od razu powyrzucać wszystkie muszle klozetowe i zastąpić je dziurami w podłodze. Można za to zaopatrzyć się w mały podnóżek (są też specjalne, przeznaczone właśnie do toalety), który wymusi na nas pozycję bardziej naturalną i zdrowszą.

