Karmy tzw. "filetowe"

wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Halo, proszę o info :(
Felini nie wolno dodawać do puszek (tak jest napisane na stronie zooplusa).
JAK i CZYM w takim razie suplementować?
Czy witaminy takie jak te:
http://www.zoohurtowo.pl/kot/zdrowie/wi ... 1080119717 mogą być, czy nie?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

wistra pisze:Felini nie wolno dodawać do puszek (tak jest napisane na stronie zooplusa).
JAK i CZYM w takim razie suplementować?
FC nie wolno dodawać tylko do tych puszek, które są kompletnie zbilansowane, to chyba oczywiste. Skoro w kompletnych puszkach są już witaminy i minerały, to po co zresztą byłby dodatek FC...? Wtedy można przedawkować witaminy i minerały.

Karmy "filetowe" nie są zbilansowane, nie zawierają witamin i minerałów, więc dodatek FC jest w nich konieczny, jeśli mają stanowić więcej niż tylko smakołyk. Jednak bezpiecznie można dodawać FC tylko do tych karm filetowych, które zawierają wyłącznie mięso i wodę, bez żadnych dodatków witaminowych i mineralnych, wtedy można podać pełną dawkę FC.
wistra pisze:Czy do karm filetowych można dodawać coś innego niż FC?
To chyba najprostsza metoda uczynienia z tych puszek kompletne karmy (oczywiście oprócz FC trzeba jeszcze dodać tłuszcz). Takie preparaty jak easy BARF lub Catfortan wymagałyby dodatkowych suplementów.
Tona pisze:W jakich proporcjach trzeba by było dodawać ten tłuszcz i FC ?
Jeśli chodzi o tłuszcz, to raczej bardzo "na oko", sądzę że raczej nie da się dać za dużo, problemem zawsze jest to, iż jest go za mało.
FC trzeba odmierzyć pod kątem zawartości mięsa w tych puszkach. Najlepiej chyba byłoby zważyć samo mięso z puszki, bez tych galaretek, sosików czy w czym to mięso sobie pływa. Wówczas należy dać tak, jak zaleca producent czyli 1 miarkę FC na 65g mięsa albo 1,25g FC na 100g mięsa.
wistra pisze:Czy witaminy takie jak te:
http://www.zoohurtowo.pl/kot/zdrowie/wi ... 1080119717 mogą być, czy nie?
Nie bardzo podoba mi się w nich DL-metionina oraz 2,9% zawartości substancji smakowych i pomocniczych. Ponadto trzeba byłoby dokładnie przeliczyć dawkowanie. Skoro można dać FC, to nie widzę powodu by kombinować z takimi preparatami.
Ostatnio zmieniony 2012-07-05, 13:17 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Ok, zatem kupuję FC :kwiatek:
Awatar użytkownika
eleria
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2011-09-21, 20:08
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: eleria »

dagnes pisze: FC trzeba odmierzyć pod kątem zawartości mięsa w tych puszkach. Najlepiej chyba byłoby zważyć samo mięso z puszki, bez tych galaretek, sosików czy w czym to mięso sobie pływa. Wówczas należy dać tak, jak zaleca producent czyli 1 miarkę FC na 65g mięsa albo 1,25g FC na 100g mięsa.
No dobrze, ale czy biorąc pod uwagę, że mięsko w tych puszkach nie jest surowe to dawkowanie FC będzie takie samo :oops:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Eleria, o tym jak suplementować gotowane mięso jest parę zdań na końcu tego posta:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=5381#5381

W zasadzie nie dawałabym więcej FC do mięsa z puszek niż do surowego, ze względu na witaminę D i A oraz wapń, których ilości nie zmienią się bez względu na to, czy mięso jest gotowane czy surowe.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
eleria
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2011-09-21, 20:08
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: eleria »

dagnes pisze:Eleria, o tym jak suplementować gotowane mięso jest parę zdań na końcu tego posta:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=5381#5381
widziałam :oops: niestey ja po niemiecku ani be ani me :-( a przydała by mi sie taka zakładka w chatulowym kalkulatorze :cry: bo mam jedną taką kompletnie nie surwożerną :-?
ale będę się temu usilnie przyglądać jak tylko skończy się ten pokręcony miesiąc :roll:

dagnes pisze:W zasadzie nie dawałabym więcej FC do mięsa z puszek niż do surowego, ze względu na witaminę D i A oraz wapń, których ilości nie zmienią się bez względu na to, czy mięso jest gotowane czy surowe.
Ok i to jest dla mnie wystarczająca i najistotniejsa informacja narazie :-D dzięki :kwiatek:
kiczulka
Moderator
Posty: 12
Rejestracja: 2011-09-22, 08:32

Post autor: kiczulka »

To chyba najprostsza metoda uczynienia z tych puszek kompletne karmy (oczywiście oprócz FC trzeba jeszcze dodać tłuszcz). Takie preparaty jak easy BARF lub Catfortan wymagałyby dodatkowych suplementów.
Tona napisał/a:
W jakich proporcjach trzeba by było dodawać ten tłuszcz i FC ?


Jeśli chodzi o tłuszcz, to raczej bardzo "na oko", sądzę że raczej nie da się dać za dużo, problemem zawsze jest to, iż jest go za mało.
W jakiej postaci dodawać tłuszcz? Czy masło (prawdziwe) może być? lub jaki inny tłuszcz można dodać, żeby było zdrowo?
Pozdrawiam,
Anka
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

kiczulka pisze:W jakiej postaci dodawać tłuszcz? Czy masło (prawdziwe) może być? lub jaki inny tłuszcz można dodać, żeby było zdrowo?
Masło może być oczywiście, podobnie jak każdy inny tłuszcz zwierzęcy (nie należy używać olejów roślinnnych ani margaryny). Może to być odkrojony tłuszcz z jakiegokolwiek mięsa, tylko jeśli będzie podawany surowy to nie może pochodzić z wieprzowiny.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
vesela krava
Moderator
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

dagnes pisze:
kiczulka pisze:W jakiej postaci dodawać tłuszcz? Czy masło (prawdziwe) może być? lub jaki inny tłuszcz można dodać, żeby było zdrowo?
Masło może być oczywiście, podobnie jak każdy inny tłuszcz zwierzęcy (nie należy używać olejów roślinnnych ani margaryny). Może to być odkrojony tłuszcz z jakiegokolwiek mięsa, tylko jeśli będzie podawany surowy to nie może pochodzić z wieprzowiny.
podepnę się tutaj z moim pytaniem : czy kotu można podawać masło klarowane?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Można podawać masło klarowane, jak każdy tłuszcz zwierzęcy. Lepszy byłby oczywiście jakiś tłuszcz surowy, ale w przypadku karmienia puszkami i tak wszystko jest obrobione termicznie.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
wistra
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2011-11-07, 12:58
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: wistra »

Czy ktoś z Was, doświadczonych, może mi pomóc, czy powinnam wybrać FC czy Premix?

1 kot u mnie zjada na dzień ok. 45g karmy filetowej. Ile g FC powinnam dodać na taką porcję, a ile Premixa?

Dodatkowo dostają koty suchą karmę - 6,8kg TOTW wymieszanej z 4kg RC (bez tego jest foch i głodówa)
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Wistra, odpowiedziałam Ci już odnośnie sposobu dawkowania FC do karm filetowych kilka postów wyżej. Ja, ani nikt inny tego za Ciebie nie wyliczy, bo to Ty dysponujesz karmą.

I jeszcze raz zwracam Ci uwagę na jedno - FC można bezpiecznie dodawać do karm filetowych w pełnej dawce tylko wtedy, gdy w karmie znajduje się wyłącznie mięso i woda (ewenrualnie plus jakieś roślinki) bez żadnych witaminowych i mineralnych dodatków. Dokładnie tak samo sprawa wygląda z Premixem.

Jeśli chcesz dodawać FC lub Premix do puszek, do których producent dodał część witamin lub minerałów, to możesz dodawać je wyłącznie po wyliczeniu ilości za pomocą Kalkulatora BARFowego, po dokładnym i samodzielnym zważeniu mięsa w konkretnej karmie, jeśli nie chcesz zaszkodzić kotom.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Solarie
Moderator
Posty: 114
Rejestracja: 2012-07-24, 19:11
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: Solarie »

No toś mnie dagnes swoją analizą Cosmy postraszyła. :shock:
Chcę przestawić kota (10 miesięcy) na BARF (za miesiąc-dwa, muszę uzbierać pieniądze na suplementy i dobrze opanować teorię, nie chcę zrobić mieszanek na chybcika i struć kota).
Póki co jego codzienna dieta to sucha karma Power of Nature Natural Cat Meadowland Mix (cały dzień w miseczce i kot przychodzi sobie podjadać jak ma ochotę), a w ramach obiadu dostaje właśnie mokrą karmę (zwykle ok. 100g/dzień), w ciągu tygodnia zamiennie z podrobami (serca, żołądki indycze, nerki cielęce jak udaje mi się zdobyć) lub przemrożonym surowym mięsem (w małej ilości). Od czasu do czasu też kilka łyżeczek serka w stylu Bieluch albo żółtko jajka. Z puszek dotychczas były to Animonda Carny Kitten lub Rafine Soupe Kitten, Moonlight Dinner i ZiwiPeak - zamiennie.
Ostatnio przy nowych zakupach z ciekawości kupiłam na zooplusie po raz pierwszy "Pakiet próbny: Cosma Thai w galarecie- 6 x 85 g w 4 różnych smakach", jeszcze nie ruszałam żadnej z tych puszek.
I co teraz, upłynnić je? :oops: Bo przyznam, że mnie zmroziło jak zobaczyłam posta, że brak tu witamin i minerałów! W sumie cena powinna była mi zasugerować co kupuję, ale popatrzyłam na oceny zadowolonych klientów i masz babo placek. :roll: Od razu uprzedzam, że na tę chwilę nie mam możliwości zaopatrzyć się w taurynę, FC - cokolwiek - jak mówiłam, zbieram fundusze na suplementy. Natomiast mam wystarczająco innych puszek, by do końca miesiąca kota wykarmić, mięsko też zwyczajowo wystarczy, więc jeśli tak będzie lepiej, puszki pójdą na bezdomniaki.
Jak będzie lepiej?
Jesteśmy tu.
Ludzie dzielą się na tych, którzy kochają koty i na tych pokrzywdzonych przez los.
Anusi@k
Moderator
Posty: 136
Rejestracja: 2011-12-28, 09:38
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Anusi@k »

Solarie pisze:No toś mnie dagnes swoją analizą Cosmy postraszyła.
Chcę przestawić kota (10 miesięcy) na BARF (za miesiąc-dwa, muszę uzbierać pieniądze na suplementy i dobrze opanować teorię, nie chcę zrobić mieszanek na chybcika i struć kota).
Póki co jego codzienna dieta to sucha karma Power of Nature Natural Cat Meadowland Mix (cały dzień w miseczce i kot przychodzi sobie podjadać jak ma ochotę), a w ramach obiadu dostaje właśnie mokrą karmę (zwykle ok. 100g/dzień), w ciągu tygodnia zamiennie z podrobami (serca, żołądki indycze, nerki cielęce jak udaje mi się zdobyć) lub przemrożonym surowym mięsem (w małej ilości). Od czasu do czasu też kilka łyżeczek serka w stylu Bieluch albo żółtko jajka. Z puszek dotychczas były to Animonda Carny Kitten lub Rafine Soupe Kitten, Moonlight Dinner i ZiwiPeak - zamiennie.
Ostatnio przy nowych zakupach z ciekawości kupiłam na zooplusie po raz pierwszy "Pakiet próbny: Cosma Thai w galarecie- 6 x 85 g w 4 różnych smakach", jeszcze nie ruszałam żadnej z tych puszek.
I co teraz, upłynnić je? Bo przyznam, że mnie zmroziło jak zobaczyłam posta, że brak tu witamin i minerałów! W sumie cena powinna była mi zasugerować co kupuję, ale popatrzyłam na oceny zadowolonych klientów i masz babo placek. Od razu uprzedzam, że na tę chwilę nie mam możliwości zaopatrzyć się w taurynę, FC - cokolwiek - jak mówiłam, zbieram fundusze na suplementy. Natomiast mam wystarczająco innych puszek, by do końca miesiąca kota wykarmić, mięsko też zwyczajowo wystarczy, więc jeśli tak będzie lepiej, puszki pójdą na bezdomniaki.
Jak będzie lepiej?


Dagnes raczej nie chodziło o to że te puszki są złej jakości - tylko o to że nie mogą stanowić "znacznego" źródła diety kota =) Jeśli Twój kotek ma tak urozmaiconą dietę (sucha karma, mięsko, podroby, puszki kompletne) to chyba możesz mu puszeczki Cosmy podawać ;) Do suchej karmy ma stały dostęp i z niej pobiera sobie witaminki a puszki przecież stanowią tylko dodatek - w dodatku podawane są naprzemiennie z inna karma kompletną i mięskiem.

A opinie są dobre bo puszki jako przysmak są dobre;) - kotki lubią ale prawie wszystkie karmy filetowe nie są kompletne.

Ale bezdomniaczki zawsze można oczywiście dokarmić ;)

p.s. Moonlight Dinner - z tego co się orientuję także nie są to puszki pełnowartościowe - dlatego zaleca się podawanie wraz z pełnowartościową suchą karmą.
Jeśli źle piszę proszę mnie poprawić.
Awatar użytkownika
Solarie
Moderator
Posty: 114
Rejestracja: 2012-07-24, 19:11
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: Solarie »

Anusi@k, dziękuję bardzo za szybką odpowiedź, nieco mnie uspokoiłaś. :kwiatek: W takim razie zastanowię się jeszcze jak te puszki wykorzystać, najwyżej w razie ich podawania między kolejnymi dniami zrobię kilkudniowe przerwy, żeby ewentualne niedobory kociasty uzupełniał witaminami z karmy i innych puszek bądź mięsa, jak mówisz.
A jak w takim razie rozpoznawać, które karmy zaliczają się do tych "filetowych" (przyznam, że takie określenie słyszę po raz pierwszy w życiu :oops: )? Jest gdzieś może tu na forum lista takich puszek, które raczej traktować jako koci deser, a nie pełnowartościowe danie?
Jesteśmy tu.
Ludzie dzielą się na tych, którzy kochają koty i na tych pokrzywdzonych przez los.
ODPOWIEDZ