Żwacze zielone z treścią

Wszystko o głównych składnikach BARFa
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Jak dla mnie to to jest w ogóle zbędne, a już na pewno na początku. :mrgreen:
Awatar użytkownika
koral
Posty: 34
Rejestracja: 2013-12-11, 15:18
Lokalizacja: Łódź

Post autor: koral »

ciocia_mlotek pisze:Jak dla mnie to to jest w ogóle zbędne, a już na pewno na początku. :mrgreen:
No to mam zagwozdkę, biorąc pod uwagę ten wątek, gdzie jest napisane:
Po głodówce zaczynamy stosowanie następującego jadłospisu:

2/3-4 dzień

Żwacz krowi (najlepiej mielony z treścią) + olej + mielone warzywa i owoce
O, zapomniałem też o oleju :-(
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Koral warzywa i owoce mozna dawac, ale nie sa one koniecnzoscia. Wielu barferow po jakims czasie po prostu z nich rezygnuje.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
koral
Posty: 34
Rejestracja: 2013-12-11, 15:18
Lokalizacja: Łódź

Post autor: koral »

Noo, tym bardziej że mam do dyspozycji tylko żwacz umyty :(
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Widzisz Koral na forum znajdziesz wiele rad, które pozornie są ze sobą sprzeczne. Wątek, który podlinkowałaś ma 7 stron i nie każdy przestawiał tam w ten sposób. To tylko dowodzi, że nie ma jedej jedynej prawdziwej i słusznej drogi.
Ja osobiście jestem przeciwna podawania dużej ilości warzyw i owoców w ogóle i zupełnie nie rozumiem dlaczego szczególnie na początku miałyby być ważne - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nie jest to naturalny pokarm psów. Według mnie czasem ludzie za bardzo skupiają sie na tej, ni eniezbednej, części roślinnej diety
To, że żwacze masz umyte - trudno. Nie jest to idealna sytuacja ale krzywdy tym psu nie zrobisz. Po prostu podawaj takie i już. A następnym razem może się uda dostać "zielone"
Awatar użytkownika
koral
Posty: 34
Rejestracja: 2013-12-11, 15:18
Lokalizacja: Łódź

Post autor: koral »

ciocia_mlotek pisze:Widzisz Koral na forum znajdziesz wiele rad, które pozornie są ze sobą sprzeczne
Tak jest na dużej ilości forów - gdzie 2 Polacy tam trzy zdania :)
Ale nie odrzucam żadnej dobrej rady.
Czyli Ty sugerujesz podawanie na początku samych żwaczy (2*0,6kg by wychodziło) i potem część tego zastąpić przez mięso a potem przez mięsne kości oraz wtedy też zacząć dodawać PWO ?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Tak, ja polecam podawać same żwacze przez kilka dni. Potem powoli wprowadzać kolejne mięsa, mięso z kością i podroby.
Warzyw i owoców ja w ogóle nie wliczam w jadospis - dla moich psów to sa smakołyki
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

moja suka nie lubi papek, długo walczyłam z nią o zjadanie ich, aż się poddałam ;) nic jej nie jest, od dawna się tak żywi. czasem sama ma potrzebę i żebrze o jakieś warzywko/owoc jak my jemy :mrgreen: raz zeżarła nam całą sałatkę owocową. widocznie czegoś jej organizm potrzebował. a może po prostu lubi słodkie ;-)
natomiast mój pies lubi i dostaje czasem, powiedzmy raz w tygodniu, zazwyczaj po czymś z kością, 'na poślizg' ;-)
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
koral
Posty: 34
Rejestracja: 2013-12-11, 15:18
Lokalizacja: Łódź

Książka

Post autor: koral »

Za całe 4pln zamówiłem i kupiłem z ubojni książkę (to jest jeden z wołowych żołądków). To jest taka kulka (żałuję że nie zrobiłem zdjęcia przed rozkrojeniem). Po rozkrojeniu wygląda jak na zdjęciu:
Obrazek
A zapach (to takie dość optymistyczne określenie smrodu) - jak krowi placek ;-)

Czy ja to mogę podać mojej sznaucerce?
Czy to jest w jakikolwiek sposób dla niej wartościowe?
początkujący barfer
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

To jest to samo co potocznie nazywa się na forum żwaczem. Po prostu dla wygody używa się dla całego żołądka przeżuwaczy nazwy najwiekszego z przedżołądków.
Traktuj więc to jako "żwacz"
Awatar użytkownika
koral
Posty: 34
Rejestracja: 2013-12-11, 15:18
Lokalizacja: Łódź

Post autor: koral »

Tak, to już wiem odnośnie nomenklatury tutaj. Natomiast wahałem się, ponieważ tutaj jest głównie nadtrawiona trawa a mało białka zwierzęcego.

A jak będę podawać, to jak dużą porcję, jeśli to ma zastąpić mięsny posiłek?

I którą część - obojętne, czy tylko zewnętrzną, gdzie jest trochę więcej tej błony?
początkujący barfer
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Tak zwane żwacze mogą stanowić do 20% całości diety. porcję podajesz taką samą jak podałbyś każdą inną
Awatar użytkownika
Aniek
Posty: 416
Rejestracja: 2013-01-06, 11:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aniek »

Ja to bym to tak wzięła i "wytrzepała" z zawartości. Nie tak dokładnie, typu "mycie szczotą do czysta", tylko wybrać z grubsza resztki tej trawy, co nie wypadło zostawić i podać.
Awatar użytkownika
NSO
Posty: 606
Rejestracja: 2014-01-28, 15:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: NSO »

Moj pies z kolei z tego calego barfa moglby jesc tylko zoladek z trescia i kosci miesne. Im mu bardziej ograniczam zwacze na rzecz miesa tym mniej chetnie je swoje posilki... a jak dostaje posilek gdzie nie ma zwaczy, jest tylko samo mieso lub mieso z koscia to grymasi. Skoro te zoladki nie sa zbyt wartosciowe to czy jest sens jak pies bedzie dostawal ok40% ich w diecie?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ale one są wartościowe. jak każda inna część zwierzęcia. Pod warunkeim, że jest to żołądek z treścią (czyli tym co zostało na ściankach) a nie treścią w worku
Sam żałądek ma parametry zbliżone do tłustawego mięsa i, co ważne, bardzo dobre proporcje Ca:P
ODPOWIEDZ