Owoce morza

Wszystko o głównych składnikach BARFa
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

No cóż Ty mówisz, u mnie krewetki z Carrefour i Intermarche (takie na wagę) łomoczą, aż się uszy trzęsą :twisted:
A ile wrzasków, warczenia, fuczenia przy tych krewetkach :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Amanita
Moderator
Posty: 55
Rejestracja: 2011-09-26, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Amanita »

Może faktycznie to kwestia sklepu a nie sieci. Ale moje się zbiesiły przy krewetkach z przypracowego Carrefoura, a normalnie tracą godność osobistą na dźwięk otwieranych pancerzyków :lol:
nelka83
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: 2013-03-13, 12:35
Lokalizacja: Cerkwica

Post autor: nelka83 »

Nie bardzo wiedziałam gdzie zamieścić swoje pytanie odnośnie krewetek więc - jako że we wodzie żyją :-D - wybrałam ten wątek ;-)
Chciałam Was podpytać jakie krewetki kupić kotom?
U mnie nie jada się i nie kupuje krewetek (nikt nie lubi) więc rozeznanie w tym temacie mam żadne :-? Chciałam kupić dwie na spróbowanie, ale na stoisku rybnym krewetki mają tylko w zalewach. Zostaje mi wybór z Biedron, Lidlów i innych takich, ale tam są pakowane i nie wiem które wybrać :-( Jak je się w ogóle podaje kotom? Tak w całości?
No ciemna jestem w tej materii :oops:
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Przede wszystkim zawsze zwróć uwagę na skład - niestety krewetki to droga impreza, ciężko znaleźć takie bez miliona E-cośtam, a jak już znajdziesz, to tanie nie są. Mają też bardzo dużo białka i bardzo mało tłuszczu, ciężko więc ułożyć z nimi mieszankę.
nelka83
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: 2013-03-13, 12:35
Lokalizacja: Cerkwica

Post autor: nelka83 »

Czyli szału nie ma :-?
Lepiej chyba nie kombinować i postawić na ryby skoro świeżutkie, prosto z Bałtyku mam "pod nosem" (dorsz np.), prawda?
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

nigdy w życiu nie miałam krewetki w ręce. Mogłabym kupić psom, ot jako dodatek nowy. Tylko nie wiem czy dam radę to z pancerza obedrzeć.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez psy-i-koty, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Pancerzyk jest cieniusieńki palcami można obłupać :mrgreen: łeb też można ręką oderwać.
To małe stworzenie, te lidlowskie kilkanaście cm długości z ogonem
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ja podaje z pancerzem.
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

o, to może psy też z pancerzem dadzą radę?
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Ines, a łeb obrywasz czy podajesz w całości tak jak wyjmiesz z tacki ? :mrgreen:
Te krewetki są świeże i zastanawiam się, czy tam jakichś pasożytów nie będzie :roll:

Zastanawiam się, czy nie warto byłoby ich przemrozić z tydzień czasu.

psy-i-koty pancerze są bardzo miękkie
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ja mrozilam. Podaje cale, pozniej dodam do swojego profilu w galeriach jakas fotke :)
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Hehehe, a to kociska będą miały używanie za tydzień... :twisted:

A u Ciebie zjadają całą krewetkę czy głowę, pancerz, ogon zostawiają ?
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Verano

Post autor: Verano »

Krewetki są zazwyczaj przegłodzone i w ten sposób większość syfiszczy się wydala, ale fakt... pasożyty mogą być jeszcze, ja też przemroziłabym przed podaniem. Tylko, że wtedy cały sens kupowania "świeżutkich" zamiast mrożonek jakoś ginie :lol:
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Verano, po pierwsze tak dużych krewetek mrożonych nie widziałam a po drugie radocha to ten pancerz, wąsy długie itp.
Poza tym kot nie dostaje od razu na tacy gotowego mięcha do zeżarcia tylko musi najpierw pogłówkować jak się do tego smakołyku dobrać... :twisted: Zobaczymy jak moje sobie z tym poradzą - wszystkie 3 są wielkimi fanami krewetek.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Verano

Post autor: Verano »

Skipper, zazdrość przeze mnie po prostu przemawia :twisted:, bo musiałabym sama sobie najpierw od ust odjąć żeby piesowi dać :lol: Z moją psicą po prostu ustaliłyśmy, że ja nie podjadam jej żwaczy, a ona mi krewetek ;-)
ODPOWIEDZ