endrjuck pisze:Z BARFem wystartujemy chyba od nowego roku, mamy jeszcze duży wór karmy do opróżnienia a do tego czasu zapoznamy się z tematem i namierzymy dostawców
Witaj

. Nie czekałabym do końca roku tylko po to, by pies "zutylizował" karmę, zwłaszcza że ma po gotowcach problemy żołądkowo-jelitowe. Szkoda suni, ona rośnie i potrzebuje najlepszego pokarmu, poza tym musi jeszcze nadrobić niedobory z czasów suchej karmy. Im szybciej wprowadzisz jej surowe mięso, tym większa szansa, że zaprocentuje to w przyszłości i będziesz miał zdrową, pełną energii Bulinkę. Sądzę, że psy schroniskowe bardzo ucieszą się jeśli podarujesz im ten wór karmy. Ja wiem, że czasem myśli się w ten sposób: "no trudno, już kupiłem, wydałem kupę kasy więc pies musi to zjeść, żeby się nie zmarnowało". To błędne podejście, bo teoretyczne oszczędności z takiego podejścia zamienią się w dużą stratę, jeśli karma spowoduje konieczność leczenia psa u weterynarza. Nie warto, naprawdę.
Życzę powodzenia na nowej, BARFnej drodze życia!