Barfujemy od września, początki nie były łatwe, ale później cała trójca zasuwała mięcho z wielkim entuzjazmem.
Aż do ostatniej mieszanki którą zrobiłam... Jak na mój nos mięso pachniało jak ... mięso. Sama go nie jem więc średnio się znam, ale mój nos nie wyczuł niczego podejrzanego.
Tymczasem dwa koty nową mieszankę olały i nie chcą jej jeść ! Trzeci kot je, ale bez zachwytu. Jedyną znaczącą zmianą było to, że nie dodałam do mieszanki warzyw... No, ale czy to może mieć taki wpływ ? Trochę je przegłodzę, bo może tego potrzebują, ale sama już nie wiem, może rzeczywiście z tym mięsiwem jest coś nie tak choć kupowałam je w stałym sprawdzonym miejscu .
Czy ktoś z Was miał podobny przypadek albo wie co może być przyczyną ?
Dodam, że cała trójka biega, szaleje, wszędzie ich pełno i czują się doskonale.


