mam na imię Kamila.
W rodzinie od 2 lat jest czarny Alaskan Malamute, jego nietrzymanie wagi i ciągłe spadki masy zmusiły nas do zmian i tak to od października 2012 BARF'ujemy.
Tydzień temu dołączyła do nas 9miesięczna sobolowa sunia tej samej rasy. Do tej pory "mała czarna" była na suchej karmie, u nas zaczęła barfować.
Mamy z nią jednak problem- pochłania jedzenie w zastraszającym tempie, rzuca się, łyka. Z karmą też tak było. Jako małe szczenię była niejadkiem, aż któregoś dnia jej się tak odmieniło
Chętnie poznam osoby z Łodzi i okolic, dowiem się o nowych źródłach pozyskiwania mięsa jak i podłączę się do zamówień. Póki co najwięcej w naszym menu mrożonek
Raz jeszcze witam i pozdrawiam wszystkich



