Czyli jednak tu chodzi o mięsne kości, do których skrzydełka i szyjki zaliczyć należy :)dagnes pisze:Oczywiście, że nie możemy traktować wypatroszonego kurczaka jako całość. Nie możemy go jednak również traktować jako "mięsne kości" i używać tylko w przepisowej ilości 1/3 porcji wagowej. "Mięsne kości", które mogą stanowić 1/3 wagi porcji mięsa to takie części jak skrzydełka, szyjki, porcje rosołowe (korpusy z resztkami mięsa). Takie części jak całe udka, piersi z kurczaka z kośćmi itp. nie są zaliczane do "mięsnych kości" tylko są "mięsem z kością", a to zasadnicza różnica.
Kości
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
znalazłam odpowiedź na swoje pytanie w innym wątku.
Kości ze skrzydeł w postaci mielonej kotka dobrze mi przyswaja [części środkowej kostek nie daję] wraz z mięsem na pałkach; a jak jest ze sporą skórą na skrzydłach kaczych i czy jest tam gdzieś w nich wystarczający tłuszcz..?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez milena88, łącznie zmieniany 1 raz.
- koniczynka
- Moderator
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Polecam do poczytania artykuł: http://www.dogsnaturallymagazine.com/bo ... ding-dogs/
Czyli wygląda na to, że jeśli ktoś uprze się przy stosowaniu mieszanek z kością/chrząstką Aspolu, czy innych firm powinien je traktować jako mięsne kości i nie powinny przekraczać 15%, biorąc pod uwagę proporcje:
50% mięso
20% żołądki
15% mięsne kości
15% podroby
Taki wniosek z przeczytani artykułu mam, dobrze kombinuję?
50% mięso
20% żołądki
15% mięsne kości
15% podroby
Taki wniosek z przeczytani artykułu mam, dobrze kombinuję?
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
Ala od Jazza
- Moderator
- Posty: 9
- Rejestracja: 2013-02-19, 09:08
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Ja też mam problem ze zwracaniem drzazg ze skrzydła indyczego (bez lotki) (tzn, mój pies ma
) .
Pies żuje, chrupie aż miło, je wyjątkowo długo, jak na takie smakołyki - zawsze coś lepszego połykał w całości..
A dziś w nocy (dostał wczoraj po południu) zwrócił takie kawałki kości 1x1,5cm, niektóre mniejsze. Słyszałam, że jeszcze coś dojadał i chrupał w nocy, ale nie wiem, co, bo nie miałam siły wstać i zaglądać w jego wymiociny. Wnioskuję więc, że było tego więcej i być może jakiś większy kawałek. Te małe po prostu zostały na kocu.
Dziś rano też dostał to samo, ale już zauważyłam, że takich samych kawałków już nie zjadł - zostawił i mogłam je sprzątnąć.
Co o tym myślicie?
Aha, pies jadł przez 3 dni tylko żołądki z treścią.
Pies żuje, chrupie aż miło, je wyjątkowo długo, jak na takie smakołyki - zawsze coś lepszego połykał w całości..
A dziś w nocy (dostał wczoraj po południu) zwrócił takie kawałki kości 1x1,5cm, niektóre mniejsze. Słyszałam, że jeszcze coś dojadał i chrupał w nocy, ale nie wiem, co, bo nie miałam siły wstać i zaglądać w jego wymiociny. Wnioskuję więc, że było tego więcej i być może jakiś większy kawałek. Te małe po prostu zostały na kocu.
Dziś rano też dostał to samo, ale już zauważyłam, że takich samych kawałków już nie zjadł - zostawił i mogłam je sprzątnąć.
Co o tym myślicie?
Aha, pies jadł przez 3 dni tylko żołądki z treścią.
-
Ala od Jazza
- Moderator
- Posty: 9
- Rejestracja: 2013-02-19, 09:08
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Z tego co przeczytałem i własnego choć początkującego doświadczenia, pies na początku misi się "przyzwyczaić" do trawienia kości. Na początek zacząłbym od małej ilości kości i tylko z kurczaka (zauważyłem, że są najłatwiej trawione) + mięso, podroby i suplementy. Po kilku dniach wprowadzać kości twardsze i obserwować kupy - czy są w nich niestrawione kości.Ala od Jazza pisze:Jest od 3 dni na BARFie :)...
- myjuliette
- Moderator
- Posty: 4
- Rejestracja: 2013-01-14, 17:21
- Lokalizacja: Olsztyn
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Albo mączka kostna albo mączka ze skorupek jajec. To pierwsze musisz kupić, to drugie masz w domu w ilościach nieograniczonych gratis
- ilość uzależniona tylko od spożycia jaj. Akurat masz porę wielce jajkową. Jeżeli skorupki z jaj gotowanych to musisz pokruszyć jak najdrobniej i podajesz na świeżo, Z jaj surowych preparujesz skorupki i możesz sobie w takiej postaci zbierać i przechowywać jakiś czas. Jeżeli musisz zacząć już teraz zaraz, proponuję zrobić zbiórkę w rodzinie i bliskich znajomych 
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Jak napisała isabelle30 mączka kostna lub ze skorupek, a zależy to od wieku psa. Szczeniak potrzebuje dużej ilości wapnia oraz fosforu i mączką ze skorupek jaj ni jak nie idzie tego zapotrzebowania dostarczyć, ponieważ, gdy dosypiemy jej większą ilość będzie brakować fosforu (zły stosunek wapń/fosfor), wtedy potrzebna jest mączka kostna, która zawiera również fosfor i można dodać jej więcej - stosunek wapń/fosfor pozostaje prawidłowy. Dla psa dorosłego natomiast jest odwrotnie.myjuliette pisze:mam pytanie bo im dłużej czytam tym głupsza jestem ;)
na jakiś czas muszę zrezygnować z podawania jednej suce kości i ni jak nie mogę się zdecydować co będzie najlepsze w zamian
Podsumowując, jak wynika z szybkiego obliczenia w kalkulatorze:
dorosły pies - mączka ze skorupek jaj
szczeniak - mączka kostna
Akurat ze skrzydłami indyczymi moje psy też mają problemy takie jak Twój Jazz - a są na barfie już od kilku lat. Po prostu zrezygnowałam z podawania skrzydeł indyczych, bo wszystko inne trawi się pięknie. :)Ala od Jazza pisze:Ja też mam problem ze zwracaniem drzazg ze skrzydła indyczego (bez lotki) (tzn, mój pies ma) .
Pies żuje, chrupie aż miło, je wyjątkowo długo, jak na takie smakołyki - zawsze coś lepszego połykał w całości..
Koniczynka napisała na 1. stronie wątku, że skrzydeł nie mieli, ale podaje osobno po uprzednim wliczeniu do mieszanki.
A moje pytanie jest, czy można pociąć nożycami do drobiu skrzydła na mniejsze kawałki i wymieszać z mieszanką w trakcie jej tworzenia? Takie 2 cm kawałki na przykład. Bilans zostałby niezmieniony, a nam odpadłaby praca z ręczną maszynką (robota galernika...). Czasem podaję część skrzydła, ale wolałabym to mieć już w mieszance.
A moje pytanie jest, czy można pociąć nożycami do drobiu skrzydła na mniejsze kawałki i wymieszać z mieszanką w trakcie jej tworzenia? Takie 2 cm kawałki na przykład. Bilans zostałby niezmieniony, a nam odpadłaby praca z ręczną maszynką (robota galernika...). Czasem podaję część skrzydła, ale wolałabym to mieć już w mieszance.