Wegańskie karmy dla naszych mięsożerców

Analizy karm, opinie, dyskusje o żywności komercyjnej i jej producentach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

kwiatuszek ze świata chartów (www.swiatchartow.net) żywo mnie interesujący, ponieważ posiadam psią weterankę
Pies jest bardziej wszystkożerny - owszem, ma uzębienie drapieżnika oraz krótki przewód pokarmowy właściwy mięsożercom jednak tysiące lat spędzone z człowiekiem wpłynęły na tolerancję bardziej zróżnicowanego jedzenia, w tym diety bezmięsnej . Tolerancja pokarmowa jest trochę zróżnicowania ze względu na grupę ras z której się wywodzi, rejonu itp.... Są rasy, które na diecie bezmięsnej radzą sobie znakomicie. Osobiście znam psy odchowywane na takiej diecie (ochłapy mięsa dostają od "święta" raz w miesiącu), które pracują jako psy chwytające i przytrzymujące bydło rzeźne - taki pies potrafi poskromić i powalić 800kg agresywnego byka.

Wiele psów współcześnie jest karmionych jedzeniem wegetariańskim zupełnie nieświadomie - dużo suchych karm opartych jest na różnych kombinacjach zbóż i warzyw, bez dodatku mięsa bądź jego znikomej ilości.

Ja sama doskonale pamiętam czasy gdy psy karmione były różnymi gotowanymi kaszami czasem na wywarze z kości, czasem bez, jedynie od czasu do czasu okraszane jakimiś odpadami mięsa. To były psy pracujące - pilnujące dobytku, pasterskie, stróżujące, mieszkające na zewnątrz. Przeżywały w doskonałym zdrowiu dobre kilkanaście lat.

Poza tym bardzo mało osób wie, że z wiekiem u psa zmniejsza się zdolność do całkowitego rozłożenia białka pochodzącego z mięsa - niestrawione części pozostałe po rozkładzie białek zatruwają organizm ( w organizmie gromadzą się toksyny - właśnie te niestrawione resztki z białka ) i w związku z tym przejście na dietę wegetariańską czy z przewagą wegetariańskiego jedzenia u starszego psa jest dbałością o jego zdrowie Małgorzato, a nie paranoją.
(wytłuszczenie moje)
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

I popatrz jaka ma siłe pies jedzący ryż i otręby - powali 800kg agresywnego byka....no Brutus by nie dał rady :mrgreen: Ale to pewnie przez to, że za dużo mięsa dostaje i jest wypchany po czubek nosa toksynami :faja:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Nie wiem czy to prawda, ale na FB czytałam wypowiedź jednej osoby, która czekała w kolejce u weta i był właśnie u niego pies żywiony dietą wegetariańską. Ponoć weterynarz była po jego wizycie wstrząśnięta- pies kilkuletni ledwo co chodził... Moim zdaniem takie żywienie zwierzęcia mięsożernego powinno być traktowane jako przejaw znęcania się nad zwierzęciem, ponieważ uważam że jeśli ktoś ma takie a nie inne przekonania i nie potrafi zaakceptować natury psa, kota czy innego mięsożernego stworzenia to powinien nabyć jako pupila zwierze roślinożerne, a nie przenosić swoją filozofię na bogu ducha winne stworzenie.
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Matko :niewiem:

Ale ludziom ciężko jakoś wytłumaczyć,że to czym karmią aktualnie wcale nie jest dobre, bo wytłumaczenie "hodowca mojego kota tak karmi i wszystkie koty zdrowe", albo weterynarz tak mówił i itp... jak przekonać ludzi, żeby dotarło do nich, że to czym karmią nie jest zdrowe... :-/
Obrazek
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Nie przekonasz.
Przecież jesteśmy tylko małymi nic nie znaczącymi jednostkami. Co może wiedzieć taka jednostka? W porównaniu z wielkimi koncernami produkującymi śmieciowe karmy za górę mamony? Jedyny, słuszny sposób karmienia otacza nas zewsząd - reklama w tv, bilboardy na ulicach, w supermarketach, w przychodniach weterynaryjnych, czasopismach wszelakich, Bardzo skuteczne, ciągłe pranie mózgu
Przekonac można tylko jednostki - i to takie które mają otwarty umysł, i mają okazje znać nasze zwierzaki, obserwować je i potrafić ocenić.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Kiepska sprawa i przez to mamy coraz więcej chorych zwierząt... a potem ludzie zdziwieni czemu i skąd te choróbska przychodzą...
Obrazek
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Ato moi kochani powinno byc karalne
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/ ... 1080_n.jpg

:evil: :evil: :evil:
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

No, to już przegięcie jest. Najlepszym argumentem na wegetarian jest obecność kła w uzębieniu zarówno ludzi, jak i psów, kotów i innych zwierząt mięsożernych. Bowiem kły służą do chwytania zdobyczy i nie jest to marchewka ;-)
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

No tak niezupełnie. Goryle mają wielkie kły (zdecydowanie większe niż człowiek) a są głównie roślinożerne. Pokarm zwierzęcy, który spożywają nie wymaga przytrzymywania kłami :mrgreen:
Jara
Posty: 198
Rejestracja: 2013-06-26, 19:47

Post autor: Jara »

Rok temu byłam u dermatologa ze swoim psem i przyszła zdesperowana kobieta z weimarem. Była z wynikami badań na alergię pokarmową. Pies uczulony (wszędzie na najwyższą ilość krzyżyków) na wszystko co tylko możliwe. Każdy rodzaj mięsa, jajka, zboża. Na wszystko co tylko laboratorium testowało. Badania były powtarzane kilka razy, bo nikt nie mógł w to uwierzyć :shock: już sama nie wiedziała co ma z psem zrobić, czym go karmić i też jej przeszło przez myśl żeby psa na wegetarianizm przestawić. Koniec końców nie wiem co dermatolog poradził.
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Sojuz, ale Ty nie myl wegetarian z oszołomami.
Swojąd rogą znałam psa, jezcze przed erą karmiwnia wszsytkich zwierząt suchą karmą, który po kazdym mięsie, jakie dostał miał wysypki i się drpał.
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

A ja uważam, że dobrze by było jednak zebrać tu (właśnie w tym dziale) argumenty przeciw. Do tej pory uważałam raczej za żart koncepcję karmienia kota kukurydzą z groszkiem, ale dziś przeczytałam ze zgrozą, że to prawda, są ludzie, którzy uważają, że tak karmiąc zrobią z psa królika!! Co więcej - są :dietetycy weterynaryjni" twierdzący, że nie ważne czym się karmi, że dieta wege dla kota jest ok. Doczytałam, że pojawił się taki artykuł w jakimś magazynie dla wegan. Jest mi wstyd, że mogę być utożsamiana z takimi fanatykami. Nie tylko fanatykami, ale i nieukami - kot, czy królik, co za różnica... Przerażające!

Dagnes, bardzo, bardzo proszę o krótki i konkretny artykuł dla tych, którzy (mam nadzieję, wrzuciłam link do forum) jednak tu zajrzą.
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

Tilia, ja w trakcie dyskusji na temat karmienia barfem, zostałam niemal spalona na stosie przez innych wegan :-) że jak to tak, jak ja mogę, co to za weganizm, itp, itd... więc nie wiem czy jest sposób na to, by przekonać takich ludzi
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

Szkoda mi tych zwierzaków.
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Nie ma i nie będzie. Dopóki nie zrozumieją, że 6 letni pies to nie staruszek żeby mu w środku wszystko po kolei wysiadało. Dla wielu osób bardzo poważne problemy zdrowotne zwierząt w dorosłym życiu nie mają związku z dietą. Jak z kotką chodziłam na kroplówki to nasza ówczesna pani wet stwierdziła, że koty w dzisiejszych czasach strasznie słabe są bo ona ma wielu pacjentów z PNN, do głowy jej nawet nie przyszło, że powodem może być zła dieta.
Wysiadająca wątroba u 7 letniego psa rasy średniej? To na pewno przez "starczy wiek" a nie złą dietę.

Niestety ale weganie z jakimi motyleqq miała do czynienia wykazują ogromny i daleko posunięty brak szacunku dla życia zwierząt i zupełnie nie liczą się z ich potrzebami. I sorry, ale taki weganin to d**a a nie weganin.
ODPOWIEDZ