Długo czekałam na dowody z Twej strony o wspaniałych właściwościach olei w diecie drapieżnika, sama rozpoczęłaś ten temat broniąc swego "zalewania" olejem" mięsa, więc chciałabym zobaczyć skąd wytrzasnęłaś te rewolucje.
Widzę, że takich dowodów nie posiadasz bo już dawno by tu wisiały (i nie chodzi mi o "kopiuj - wklej" z Twojej strony, ale o prawdziwe źródło danych)
Nie ma czegoś takiego?
Autorów wysyłałam Ci jakoś w tym roku, nie trudno znaleźć:
"Hodowla zwierząt futerkowych" W. Herman
"Żywienie lisów i norek" J. Sławoń
Oraz wiele innych.
Pomyślmy łopatologicznie, tylko włączę sobie kalkulator barfowy, wchodzę sobie w dział "tłuszcze" i co widzę?
Widzę tłuszcze zwierzęce, które winny być składnikiem diety drapieżnika, jak myślisz, czemu w przepisach BARF nie ma opcji "dolej se oleju ile chcesz i jakiego chcesz", bo może nie potrzeba?
Nawet witaminę E suplementujemy poprzez dodanie jej w postaci kapsułek czy kropli a nie przez olej roślinny. Witamina E w olejach roślinnych nie jest przez fretki przyswajana!
Jeżeli nadal upierasz się przy nienasyconych kwasach tłuszczowych to pewnie wiesz, że najlepszym ich źródłem dla drapieżnika nie są oleje roślinne, ale ryby, dla przykładu łosoś w swych 100g zawiera 1.8g Omega 3 i to bardzo dobrze przyswajalnego.
W tym momencie (nie licząc osób z forum F którym tymi olejami robisz wodę z mózgu) jesteś
jedyną osobą którą znam używającą olei roślinnych w takiej ilości i takiej częstotliwości więc nie pisz proszę o większości.
Jak mam fretki lat 11 tak od początku jedynym olejem roślinnym jaki na oczy widziały był olej lniany podawany w ilości
łyżeczki od herbaty na całe stado co kilka dni
Teraz muszę wyrzucić ze 200ml oleju bo się przeterminował...
nie wiedzialam, ze zapytanie sie ile podawac oleju roslinnego w bezpiecznych ilosciach, jest az tak trudnym pytaniem...
A gdzie Ty się tego pytasz bo nie zauważyłam?
ciekawe skad wiesz ile ja daje i jakiego oleju?
Jakie oleje dajesz to łatwo znaleźć, choćby w pierwszym Twoim poście tutaj... bo rozumiem, że nazywasz siebie "większością" ;)
To, że mam zakaz wstępu na F nie znaczy, że się tego trzymam, proszę, kilka Twoich wpisów poniżej:
olej roslinny najlepiej bogaty w witamine E, odpowiedzialna za ta przyswajalnosc i spalanie... jezeli nie jest olejem lnianym, to dobrze rowniez dodawac do miesa mielone siemie lniane (ktore rowniez jest bogate w wit.E i poprawia prace oraz oslania jelita i zoladek)... olej z oliwek moze byc, ale nie na dluga mete (w ogole zalecam stosowac rozne na zmiane... jak sie skonczy buteleczka lnianego, to kupic buteleczke owocowo-zbozowego i siemie, jak sie skonczy ten to znow lniany lub inny o podobnych walorach)... rzepakowego, kukurydzianego i z pestek winogron nie polecam... dokladnie czytaj sklady, wazne aby mialy: kwasy Omega 3 i Omega 6, esencja kwasów tłuszczowych, witamina E...
ja np. uzywam tych:
http://vitamarket.pl/sklep/p6273-Olej-O ... oz-1l.html
oczywiscie rowniez lniany:
http://vitamarket.pl/sklep/p7116-Vitosa ... ow-1l.html
jest duzo roznych na naszym rynku, choc czasami trudno dostac...
wszystkie te oleje sa rowniez dla nas ludzikow bardzo dobrym dodatkiem do jedzonka, czy to na zimno, czy na cieplo
...
na jedna fretke/jedna porcje miesa dodaje 1 mala lyzeczke oleju (przy zalozeniu, ze mieso ma zawartosc ok.30% tluszczu, olej powinien stanowic 15% tluszczu zwierzecego... czyli jezeli mamy 100g miesa, w tym 30g tluszczu, to oleju dodajemy 4,5-5g)...
ten sam temat, niżej:
zwlaszcza ze mieso obtoczone w oliwce wolniej obsycha i nie utlenia sie tak szybko.
I jeszcze ten temat o niewydolności nerek:
jakby ktos pokusil sie o przeczytanie linkow, ktore przedmowcy wkleili, to wyciagnal by dodatkowa wskazowke... do tygo miesa o mniejszej ilosci bialka nalezy dodawac zwiekszona ilosc olei roslinnych: typu olej lniany, a chociazby siemie lniane (co ja akurat propaguje od dawna, ze podajac siemie lniane nie bedziesz musial wywalac fortuny na MALT-paste, ktore w sumie nic nie daje zwierzakowi, poza tym ze trzepie Cie po kieszeni!!).... siemie lniane zawiera wiele skladnikow wspomagajacych trawienie jak i witamine E, potrzebna do przyswajania tluszczy zwierzecych, oraz dziala oslonowo na zoladek i jelita.... (polecam tez olej Olys)
wiec jezeli dajesz swojej fretce mieso wysokobialkowe z lyzeczka olejku, czy tranu... to teraz zmien jej na mieso niskobialkowe i daj duza lyzke oleju... mozesz dokupic kielki lucerny, miksowac je z olejem i tym polewac mieso... jak znam zycie zwierzaki nie odmowia
Już nie wspominam, że nie mając bladego pojęcia o chorobach nerek, zabrałaś się do "pomagania"
Zrozumiałaś w końcu, że nie czepiam się
okresowego, rzadkiego podawania tylko ilości i Twojego piania wszędzie na około o tych olejach co jest nie zgodne z prawdziwymi informacjami? Czemu nie piszesz, że oleje roślinne obciążają nerki, wątrobę i jelita, w dużych ilościach osłabiają stan włosów i powodują przerastanie i łamanie pokrywowych a nie które oleje np. kukurydziany powodują kamicę nerkową u fretek?
To jak, dowiem się w końcu co moje fretki traciły przez te wszystkie lata bez olejów?