Smak metalu w mieszankach
Smak metalu w mieszankach
Zaskoczona nagłym odkryciem przyczyn, dla których ulubiona mieszanka nagle staje się niejadalna, dzielę się spostrzeżeniem, bo może i ktoś z Was ma podobny problem a o tym nie wie.
Przechowuję mieszankę w woreczkach strunowych, do których wkładam całą dzienną porcję na 4 koty, jakiś kilogram żarełka.
Ponieważ w trakcie rozmrażania wycieka sok, przełożyłam całość do stalowej miski i wymieszałam porządnie aż do połączenia składników.
No i koty nie chciały się tknąć. Wieczorem scenariusz się powtórzył: mieszanie w stalowej misce i bojkot mieszanki.
Kolejnego dnia podałam im jedzenie z nowego opakowania bezpośrednio na michy i mieszanka zniknęła natychmiast.
Postanowiłam wyeliminować metalowe przedmioty na całym etapie przygotowywania mieszanki i wczoraj zastąpiłam nawet metalową rózgę, którą roztrzepywałam drobinki suplementów na drewnianą kopyść.
Efekt? Zero strajku przy NOWEJ mieszance, żadnego filozofowania nad miską.
A swoja drogą jakiż wysublimowany mają węch i smak...
Ciekawe, czy nie powinnam także zastąpić szarpaka i kroić ręcznie nożem :(
Przechowuję mieszankę w woreczkach strunowych, do których wkładam całą dzienną porcję na 4 koty, jakiś kilogram żarełka.
Ponieważ w trakcie rozmrażania wycieka sok, przełożyłam całość do stalowej miski i wymieszałam porządnie aż do połączenia składników.
No i koty nie chciały się tknąć. Wieczorem scenariusz się powtórzył: mieszanie w stalowej misce i bojkot mieszanki.
Kolejnego dnia podałam im jedzenie z nowego opakowania bezpośrednio na michy i mieszanka zniknęła natychmiast.
Postanowiłam wyeliminować metalowe przedmioty na całym etapie przygotowywania mieszanki i wczoraj zastąpiłam nawet metalową rózgę, którą roztrzepywałam drobinki suplementów na drewnianą kopyść.
Efekt? Zero strajku przy NOWEJ mieszance, żadnego filozofowania nad miską.
A swoja drogą jakiż wysublimowany mają węch i smak...
Ciekawe, czy nie powinnam także zastąpić szarpaka i kroić ręcznie nożem :(
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Annazoo, łącznie zmieniany 1 raz.
To by musiał być ceramicznyCiekawe, czy nie powinnam także zastąpić szarpaka i kroić ręcznie nożem :(
Ja mieszanki rozmrażam w porcyjkach 1-posiłkowych w ceramicznych miseczkach i mieszam z wodą widelcem - strajku nie ma.
Lilithka natomiast obstrajkowała jedzonko, gdy raz przy domu pełnym ludzi zapomniałam rozmrozić porcyjki i na szybko rozmrażałam w mikrofali - nie tknęła. Mam nauczkę, żeby pamiętać o wyciąganiu woreczka za każdym razem, gdy jeden opróżniam.
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Mark Twain
-
arachnea2012
- Moderator
- Posty: 64
- Rejestracja: 2012-09-05, 11:46
- Lokalizacja: Drezno/Poznan
-
arachnea2012
- Moderator
- Posty: 64
- Rejestracja: 2012-09-05, 11:46
- Lokalizacja: Drezno/Poznan
Jako fizyk nie potrafie wyjasnic zjawiska ktore zauwazylas, bo artykuly dopuszczone do uzycia w kuchni, szczegolnie w temperaturach otoczenia, nie powinny powodowac takiej dyfuzji, ze koty moglyby ja wyczuc (nie przecze ze dyfuzja zachodzi)... mozliwe ze miska nie byla przeznaczona do uzycia w kuchni (?) lecz kupiona z innym przeznaczeniem. Jakkolwiek, polecam bardzo ladna odpowiedz na artykul (nick: "emeslive" ponizej artykulu) ktory byl napisany na temat folii aluminiowej ktora ponoc stwarza zagrozenie dla zdrowia: http://www.polska-gotuje.pl/artykul/aluminium-w-kuchni.
-
arachnea2012
- Moderator
- Posty: 64
- Rejestracja: 2012-09-05, 11:46
- Lokalizacja: Drezno/Poznan
Juz widze ... to z powodu kropki za linkiem - wtsawionej jako koniec zdania.
Oto dzialajacy link: http://www.polska-gotuje.pl/artykul/aluminium-w-kuchni
Oto dzialajacy link: http://www.polska-gotuje.pl/artykul/aluminium-w-kuchni
-
arachnea2012
- Moderator
- Posty: 64
- Rejestracja: 2012-09-05, 11:46
- Lokalizacja: Drezno/Poznan
Jak juz napisalam (cyt "(...)Jakkolwiek, polecam bardzo ladna odpowiedz na artykul (nick: "emeslive" ponizej artykulu) ktory byl napisany na temat folii aluminiowej ktora ponoc stwarza zagrozenie dla zdrowia (...)") nie zgadzam sie z tym artykulem, a jedynie z odpowiedzia Pana emeslive, ktory sie wypowiedzial ponizej. Gdybym ja napisala ten artykul to raczej posiadalby jakies dowody i wykresy jak na naukowca przystalo :D. Odpowiedz czytelnika natomiast bardzo ladnie okresla mozliwosci wystapienia dyfuzji (ewentualnej) metali do pozywienia, ktora raczej jest zwiazana z bledem uzytkownika.