Qpa na BARFie

Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

A ja bym zrobiła badanie PCR kału na obecność rzęsistka
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
bobson
Moderator
Posty: 398
Rejestracja: 2018-09-10, 16:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: bobson »

tylko wtedy koniecznie ten śluz do pojemniczka - bo w nim jest najwięcej pierwotniaków

tylko po tym artykule http://v17.laboklin.de/pdf/pl/wetinfo/a ... omonas.pdf

może już przestarzały?

jeśli kot jest w dobrej formie, wyniki ma OK warto się zastanowić i zorientować czy leczenie ma sens jeśli nawet wykryjemy tego rzęsistka, który załóżmy wywołuje biegunke co 5-6 tygodni
apple
Moderator
Posty: 438
Rejestracja: 2013-07-24, 19:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: apple »

Na badania, które kosztują kupę kasy zawsze przyjdzie czas ;-)

Warto odstawić puszkę i poobserwować sytuację.
Z tego co karoklim pisze jest sporo szansa, że to wina puszki.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Może przyjść za późno...
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
sylvia20018
Moderator
Posty: 1
Rejestracja: 2019-08-12, 18:32

Post autor: sylvia20018 »

Witam, jestem nowa w temacie. Mam 3 koty. Od tygodnia dostają mieszankę z Felini Complete i od samego początku ich qupki bardzo śmierdzą, a dziś jedna była pół płynna. (Zdecydowanie różnią się od tych jakie powinny być u kotów na diecie BARF) Czy to może być wina nieświeżego mięsa? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Anilina
Moderator
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

sylvia20018,
może być wina nieświeżego lub złej jakości mięsa. Któryś kot może nie tolerować konkretnego rodzaju mięsa. Albo nie odpowiada im stosunek mięsa mięśniowego do podrobów w mieszankach, które przygotowujesz.
Kolejna kwestia, to czy bardzo dokładnie rozpuszczasz Felini przed podaniem kotom? Bo proszek nierozpuszczony może mocno podrażniać przewód pokarmowy.
vanesia1
Moderator
Posty: 16
Rejestracja: 2016-01-24, 00:53

Bardzo twarde kupy

Post autor: vanesia1 »

W jaki sposób mogłabym zmodyfikować mieszankę albo co mogłabym do niej dodać, żeby kupki nie były jak kamień? Kot wypróżnia się średnio co 4 dni. Kilka dni temu miał pierwszy w życiu epizod zatkania/zakłaczenia (ale 2-3 twarde kulki też były), przy samym odbycie, nie w całej długości jelita. Profilaktycznie chciałabym więc, żeby ten pasaż jelitowy był bardziej dynamiczny, jeśli można to tak ująć :niewiem:
Anilina
Moderator
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

vanesia1,
najlepiej zwiększ udział podrobów, jak serce czy inne miękkie (płuca, nerki, mózg itp), które rozluźniają stolec. Przy moich starszych (a przez to mniej ruchliwych) kotach daję łącznie od 25 do 30% podrobów, zmniejszyłam też udział żołądków właśnie na rzecz serc.
Profilaktycznie, raz w tygodniu można też do jednego posiłku dodać psyllium albo mielone siemię lniane. Inne pomysły znajdziesz czytając ten wątek od początku.
vanesia1
Moderator
Posty: 16
Rejestracja: 2016-01-24, 00:53

Post autor: vanesia1 »

Anilina pisze:vanesia1,
najlepiej zwiększ udział podrobów, jak serce czy inne miękkie (płuca, nerki, mózg itp), które rozluźniają stolec. Przy moich starszych (a przez to mniej ruchliwych) kotach daję łącznie od 25 do 30% podrobów, zmniejszyłam też udział żołądków właśnie na rzecz serc.
Profilaktycznie, raz w tygodniu można też do jednego posiłku dodać psyllium albo mielone siemię lniane. Inne pomysły znajdziesz czytając ten wątek od początku.
Dziękuję za radę. Czyli ignorować w takim wypadku kalkulator pod tym względem?
Chandni
Moderator
Posty: 152
Rejestracja: 2018-01-12, 15:07

Post autor: Chandni »

Czy jak dodajecie surowe warzywa do mieszanki to wpisujecie je do kalka jako gotowane? Zastanawiam się czy będzie duża różnica w wartościach. Jeszcze jedno - jakie warzywa z obecnie dostępnych najlepiej rozluźniają stolec? Niestety przegapiłam szparagi i nie zamroziłam na zimę :(
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

Ja dodaję sok z buraka czerwonego.
Awatar użytkownika
Rafał-Kociarz
Moderator
Posty: 155
Rejestracja: 2020-10-02, 15:23

Post autor: Rafał-Kociarz »

sylvia20018 pisze:Od tygodnia dostają mieszankę z Felini Complete i od samego początku ich qupki bardzo śmierdzą
Z moich doświadczeń wynika, że na mieszaninie marketowych karm i surowego mięsa kupy gorzej śmierdzą niż na samych karmach. Dopiero po kilku dniach, po całkowitym odstawieniu karm, kupy moich kotów żywionych surowym drobiem z FC, zrobiły się takie jak trzeba.
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Przecież Sylvia nic o mieszaniu marketówki z barfem nie pisze :shock:



Z mojego doświadzenia (co prawda raczej psiego, bo koty mam od urodzenia barfowe) do miesiąca wszystko powinno się unormować... Kwestia tego, że w organiźmie musi się rozrosnąć troszeczkę inna flora jelitowa niż przy puszkach/suchym oraz żołądek musi się przestawić na inne (odpowiedniejsze dla mięsa) pH.




Brzydka kupa też może się zdarzyć, ale może też być reakcją na jakąś nietolerancje. Na razie proponowałabym spokojnie poczekać, jeżeli temat się nie unormuje za tydzień/dwa dopiero zacząć szukać problemu. Nieświeżego mięsa większość kotów po prostu nie zje.
Chandni
Moderator
Posty: 152
Rejestracja: 2018-01-12, 15:07

Post autor: Chandni »

Pieszczoch pisze:Ja dodaję sok z buraka czerwonego.

U nas działa znakomicie, ale mieszanka śmierdzi burakiem i smak też nie pasuje kociambrom. Jeżeli jesteśmy w podbramkowej sytuacji do dostaje sok prosto do pyszczka.
Awatar użytkownika
Rafał-Kociarz
Moderator
Posty: 155
Rejestracja: 2020-10-02, 15:23

Post autor: Rafał-Kociarz »

Sierra pisze:Przecież Sylvia nic o mieszaniu marketówki z barfem nie pisze :shock.
Pisze, że jest nowa w temacie. Zakładam, że jej koty przed rozpoczęciem barfowania coś dostawały do jedzenia. U moich efekty barfa zaczęły być widoczne właśnie po mniej więcej tygodniu od ostatecznego porzucenia karm.
ODPOWIEDZ