Maszynki do mielenia mięsa
Saga, a Twoja ma? wydaje mi się, że mało który zelmer ma...
nie wiem czy jest to konieczne, w życiu nie miałam potrzeby użycia rewersu, ktoś używa?
to funkcja pozwalająca na cofnięcie mięsa (jak sama nazwa wskazuje), równie dobrze można rozkręcić komorę mielenia i wyciągnąć to co się zablokowało
jak rozpoznać czy części pasują, pewnie trzeba samemu sprawdzić, poszukać po numerach, sprawdzić w sklepie, a potem kupić przez net?
nie wiem, wg mnie na 99% będzie pasować wszystko (chyba, że zmienisz średnicę komory mielenia)
do wszystkich modeli pasują też dodatkowe rzeczy typu szatkownica itp.
nie wiem czy jest to konieczne, w życiu nie miałam potrzeby użycia rewersu, ktoś używa?
to funkcja pozwalająca na cofnięcie mięsa (jak sama nazwa wskazuje), równie dobrze można rozkręcić komorę mielenia i wyciągnąć to co się zablokowało
jak rozpoznać czy części pasują, pewnie trzeba samemu sprawdzić, poszukać po numerach, sprawdzić w sklepie, a potem kupić przez net?
nie wiem, wg mnie na 99% będzie pasować wszystko (chyba, że zmienisz średnicę komory mielenia)
do wszystkich modeli pasują też dodatkowe rzeczy typu szatkownica itp.
Tak, o to chodziło, przepraszam, wrzuciłam linka i nie sprawdziłam czy ok jestTufitka pisze:Chyba tak powinno być zmiana indeksów_Zelmer teraz działa
Tak, moja ma. I moja maszynka ma już ładne parę lat. Chyba wszystkie maszynki Zelmera o większej komorze mielenia niż 5 oraz ciut większej mocy to mają. Np. http://www.zelmer.pl/dla-kuchni/maszynk ... nia/986-80 . Ja czasem korzystam jak widzę, ze coś słabo wychodzi mięso przez sitko.doradora pisze:Saga, a Twoja ma? wydaje mi się, że mało który zelmer ma...
Po prostu spytać sprzedawcędoradora pisze:jak rozpoznać czy części pasują, pewnie trzeba samemu sprawdzić, poszukać po numerach, sprawdzić w sklepie, a potem kupić przez net?
No właśnie o to chodzi, chodzi o komorę mielenia, jak kupi mniejszą to już te sitka nie będą jej pasowały. Moja sąsiadka ma Zelmera i ma komorę mniejszą, chciała pożyczyć ode mnie sitko i nic z tego. Z tego co widzę na stronie Zelmera, nadal są produkowane "piątki". A one są też chyba słabsze pod względem mocy.doradora pisze:nie wiem, wg mnie na 99% będzie pasować wszystko (chyba, że zmienisz średnicę komory mielenia)
Saga, mnie właśnie chodzi o to, że same sitka to "pikuś", bo do nowej maszynki mogą, ale nie muszą pasować inne elementy, które posiadasz w domu
ja mam dwie maszynki zelmera, jedna ma komorę "5" (lat 20+) druga "8" (2 lata), a części są zamiennie, te same sprzęgła i średnica wlotu na mięso, więc można wszystko stosować zamiennie, szatkownica pasuje i tu i tu, tacka podajnika (ta górna, plastikowa), popychacz, wyciskarka do cytrusów itd.
ale mogło się coś zmienić w nowych maszynkach (np. średnica sprzęgła) i stare gadżety nie będą pasowały
ja mam dwie maszynki zelmera, jedna ma komorę "5" (lat 20+) druga "8" (2 lata), a części są zamiennie, te same sprzęgła i średnica wlotu na mięso, więc można wszystko stosować zamiennie, szatkownica pasuje i tu i tu, tacka podajnika (ta górna, plastikowa), popychacz, wyciskarka do cytrusów itd.
ale mogło się coś zmienić w nowych maszynkach (np. średnica sprzęgła) i stare gadżety nie będą pasowały
- Mrowiszcze
- Posty: 475
- Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
- Lokalizacja: Francja
Po rozwaleniu maszynkina skrzydełkach ( połamanych tasakiem) i dwóch mieszankach bez kości, spędziłam ponad tydzień czasu na przeglądaniu i wybieraniu nowej maszynki- od ręcznej , elektrycznej, wilka, po profesjonalne ( takie po 25kg) i półprofesjonalne dla hoteli i małych gastronomi...
Prawie w każdym przypadku zadawałam pytanie " czy można nią zmielić drobne kości, takie jak szyjki czy skrzydełka kurczaka?" I za każdym razem odpowiedz była negatywna
W końcu znalazłam Bosha MFW 68640 i co w jednej z recenzji? ".. Mieli tez kości z krolika czy kurczaka. Jestem bardzo zadowolona i moje zwierzęta tez.."
jakaś Francuska tez ma swoje zwierzaki na Barfie i tez najwyraźniej szukała odpowiedniej maszynki
Zamówiłam tez tłuczek do mięsa i będę kości traktować tłuczkiem i tasakiem przed wrzuceniem do maszynki, co by jak najbardziej ułatwić prace Boshowi.
Przyjdzie w nast tyg - przetestuje i dam znać
Prawie w każdym przypadku zadawałam pytanie " czy można nią zmielić drobne kości, takie jak szyjki czy skrzydełka kurczaka?" I za każdym razem odpowiedz była negatywna
W końcu znalazłam Bosha MFW 68640 i co w jednej z recenzji? ".. Mieli tez kości z krolika czy kurczaka. Jestem bardzo zadowolona i moje zwierzęta tez.."
Przyjdzie w nast tyg - przetestuje i dam znać
ja skrzydełka traktuję siekierą (kupioną w sklepie budowlanym) i nie mam problemu z ich mieleniem w zelmerzeMrowiszcze pisze:zamówiłam tez tłuczek do mięsa i będę kości traktować tłuczkiem i tasakiem przed wrzuceniem do maszynki
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
- Mrowiszcze
- Posty: 475
- Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
- Lokalizacja: Francja
Tufitka pisze:szukam, "paczę" ale w Polsce nie ma tego typu maszynki w sklepach
Ja zamówiłam z francuskiej strony cdiscount.com - tam jest w promocji za 133 euro. Dostawa za darmo, ale nie wiem ile by sobie zażyczyli do Polski..
EDIT: Sprrawdzilam, nie wysyłają poza Francję.
http://www.cdiscount.com/electromenager ... #mpos=0|cd
Ostatnio zmieniony 2017-04-22, 13:01 przez Mrowiszcze, łącznie zmieniany 2 razy.
Ostatnio kupiłam maszynkę Zelmer Diana 887.54 (ZMM1054S), była na promocji w Euro.
Co prawda mięska z kością nie mieliłam ale z 8kg mięsa w tym 3kg okrawków wołowych tłustych rozprawiła się w 30min z przerwą na kawę
... i tylko trochę się zagrzała. W porównaniu z ręczną alfą nr.5 cud, miód i orzeszki. 
Co prawda mięska z kością nie mieliłam ale z 8kg mięsa w tym 3kg okrawków wołowych tłustych rozprawiła się w 30min z przerwą na kawę
wiesz, jak poczytasz nasze forum, to tu jest pełno recenzji, że Zelmer daje radę kościom i zwierzęta są zadowoloneMrowiszcze pisze:W końcu znalazłam Bosha MFW 68640 i co w jednej z recenzji? ".. Mieli tez kości z krolika czy kurczaka. Jestem bardzo zadowolona i moje zwierzęta tez.." jakaś Francuska tez ma swoje zwierzaki na Barfie i tez najwyraźniej szukała odpowiedniej maszynki
- Mrowiszcze
- Posty: 475
- Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
- Lokalizacja: Francja
Przeczytałam cały ten wątek o maszynkach.. Wiem,ze najpopularniejszy jest Zelmer ( u nas nie ma) lub maszynka ręczna , notowałam sobie wszystkie modele, wielkości i wasze opinie, np. nie mieli kości, zacina się na skórze - trzeba ja w kwadraty kroić , a nie paski, cieżko z wołowiną i ścięgnami , nie ma biegu wstecznego...
A już trzeci tydzień bez maszynki ciągnę na mieszankach bez kości i futra czasami kręcą nosem. Sprawdzałam na stronach,ale przesyłka najcześciej kosztowała troche mniej niż maszynka, a do Polski przyjeżdżam pod koniec maja. Potrzebowałam czegoś na już. Rozwalony Kitchen Aid nie dał rady
i nie wiem, kiedy z naprawy wróci
Bosh odbieram jutro.
A już trzeci tydzień bez maszynki ciągnę na mieszankach bez kości i futra czasami kręcą nosem. Sprawdzałam na stronach,ale przesyłka najcześciej kosztowała troche mniej niż maszynka, a do Polski przyjeżdżam pod koniec maja. Potrzebowałam czegoś na już. Rozwalony Kitchen Aid nie dał rady
- Mrowiszcze
- Posty: 475
- Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
- Lokalizacja: Francja
Tufitka, oto raport Bosha :
Po potraktowaniu skrzydełek tylko i wyłącznie tłuczkiem do mięsa, maszynka poradziła sobie w miarę dobrze. Na początku zmieliłam na dużym sitku same skrzydełka , potem na średnim jeszcze raz wraz z pozostałymi skrawkami, ścięgnami i skórą. Przy mieszaniu wyciągnęłam jeszcze kilka malutkich , "oszlifowanych" cząstek kości. Następnym razem przelecę drugi raz na najmniejszym sitku i zweryfikuję, czy jakiekolwiek cząsteczki będą wyczuwalne, czy nie.
Bosh ani nie harczał ani nie wył ani sie nie zaciął - dobry znak
Po potraktowaniu skrzydełek tylko i wyłącznie tłuczkiem do mięsa, maszynka poradziła sobie w miarę dobrze. Na początku zmieliłam na dużym sitku same skrzydełka , potem na średnim jeszcze raz wraz z pozostałymi skrawkami, ścięgnami i skórą. Przy mieszaniu wyciągnęłam jeszcze kilka malutkich , "oszlifowanych" cząstek kości. Następnym razem przelecę drugi raz na najmniejszym sitku i zweryfikuję, czy jakiekolwiek cząsteczki będą wyczuwalne, czy nie.
Bosh ani nie harczał ani nie wył ani sie nie zaciął - dobry znak
Mrowiszcze, to bomba
, że bosch radzi sobie z kośćmi. jak mi się zelmery zepsują (na razie muszę dać do serwisu, bo coś wyje - może się silnik zatarł i trzeba przesmarować - ale przy tak intensywnym użytkowaniu to nic zwykłego) to wezmę je pod uwagę.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw