[ Dodano: 2014-08-06, 23:30 ]
dopiero teraz zobaczyłam twoją wiadomośćSkipper pisze:A to na 100% pewne, że nowotwór i nieoperacyjny w dodatku ? Jakie ma objawy (oprócz tego gorszego oddychania) i na podstawie jakich badań stwierdzono ten nowotwór - jeżeli możesz, to wrzuć wyniki. Leki jakieś bierze ?
Tak z autopsji - nie ma co ślepo wierzyć wetom bo nie są nieomylni - mam kota, który miał problemy oddechowe i postawili mu 4 różne diagnozy, nie wiadomo było już co z kotem robić, ale na szczęście wyszedł z tego.
Z tego co się orientowałam (mój kot miał korygowany chirurgicznie nosek i propozycję wycięcia rozrostu tkanek za podniebieniem miękkim gdzie dostęp jest już dość utrudniony) w tej chwili technika już tak poszła do przodu, że weci operują zmiany u kotów w drogach oddechowych, z tego co słyszałam można również powiększyć u kota przewody w jamie nosowej (inna sprawa, że potrzeba do tego dobrego specjalisty) więc nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można tej zmiany wyciąć![]()
Z Twojego postu wnioskuję, że zmiana jeszcze nie jest duża - piszesz, że "zacznie się rozrastać"...
[ Dodano: 2014-08-06, 23:33 ]
Skipper a propos operacji to dwóch wetów stwierdziło, że jest ryzykowna i może sprawić więcej problemów niż pożytku. Ale pocieszasz mnie tym , co mówisz, 20tego idę do kliniki z nią , czekam aż wróci specjalista