No, tylko że to jest poważny błąd, można zwierzakom zaszkodzić. Tym bardziej jak się jeszcze podaje na butelce stosowanie: pół łyżeczki na kota.Ewik72 pisze:Tak sobie myślę że nie doceniony został ten łososiowy olej w kwestii witaminy D
Olej z łososia
Saga,
widziałam kiedyś porównanie składników odżywczych w łososiu (nie oleju tylko rybie) hodowlanym i dzikim. Pamiętam że różnice w wit D były ogromne.
Szukam, jak tylko znajdę to wrzucę.
widziałam kiedyś porównanie składników odżywczych w łososiu (nie oleju tylko rybie) hodowlanym i dzikim. Pamiętam że różnice w wit D były ogromne.
Szukam, jak tylko znajdę to wrzucę.
....no tak...Saga pisze:No, tylko że to jest poważny błąd, można zwierzakom zaszkodzić. Tym bardziej jak się jeszcze podaje na butelce stosowanie: pół łyżeczki na kota.
Jak to nie ma ? Jest olej z łososia, nie ma przy nim wpisanej zawartości witaminy D a ja nie wnikałam czy to łosoś hodowlany czy dziki. A jeżeli witamina D jest tylko w dzikim i twórcy kalkulatora wiedzą, że takowy jest używany to chyba powinni wpisać i ten z dzikiego łącznie z witaminą D.Ewik72 pisze:W kalkulatorze nie ma żadnego suplementu oleju z łososia. Co zatem Skipper przyjmujesz za wiarygodne ?
No właśnie tylko jeden olej z łososia, bez witaminy D. Przy tworzeniu wersji 1.8 przecież było wiadomo, że Lunderland wypuścił olej z dzikiego łososia, zresztą chyba wcześniej ten Grizzly był, więc dlaczego nie są wpisane.Saga pisze:Ale co było podane w kalku? Chyba nie rozumiem. Czytałaś te przeliczenia Margot?
Ostatnio zmieniony 2017-01-29, 23:33 przez Skipper, łącznie zmieniany 1 raz.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Ja też uważam, że nie należy mylić jednego z drugim. Jednak najwidoczniej pewne gatunki dziko żyjących tłustych ryb morskich są na tyle zasobne w wit. D, że pozyskany z nich olej też jest jej bogatym źródłem.Saga pisze:Margot, ale jednocześnie dagnes zdaje się tu w tym wątku zaznaczała żeby nie mylić tranu z olejem. Tran, czyli źródło wit. D jest pozyskiwany z wątroby, olej z mięśni ryb,
Skipper pisze:Przyznam, że nie analizowałam tego tematu tzn. czy w oleju z łososia jest witamina D czy jej nie ma - przyjęłam jako wiarygodne to, co było podane w kalku (wyszłam z założenia, że ten kto to pisał to zna się na rzeczy bardziej ode mnie)
Skipper, w kalku jest tylko Salmopet, który jest pozyskiwany z hodowlanego łososia norweskiego, do tego chyba sztucznie barwiony. Na początku, w pierwszej wersji miał podana jakąś ilość wit. D, potem było to wyjaśniane i okazało się, że jej tam wcale nie ma i zniknęła z kolejnych wersji. Ale podkreślam, że to olej z ryby hodowlanej, w której nawet w ogóle może nie być wit. D3.
Natomiast, jak pokazały wyliczenia, olej z dzikiego łososia ma wit. D3 praktycznie tyle ile tran. Tyle, że tego oleju z łososia podajemy w sumie ilościowo więcej niż tranu, a zatem przedawkowanie wit. D3 może nastąpić w bardzo krótkim czasie. Wystarczy, że ktoś przez miesiąc podawał jednocześnie i tran i olej z dzikiego łososia, a wit. D3 mógł przez ten czas przedawkowywać kilkakrotnie i może sobie darować suplementację wit. D3 pod jakąkolwiek postacią przez kolejnych parę miesięcy.
No właśnie rozumiem i dlatego mówię, że zawierzyłam znającym się w temacie lepiej ode mnie i nie roztrząsałam, czy olej z łososia ma witaminę D czy nie. I pisałam to już wyżej o ile dobrze pamiętam.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Może i nie jest to super naukowe źrodło, ale z palca sobie tego nie wyssali:
http://www.odzywianie.info.pl/przydatne ... ostki.html
http://www.odzywianie.info.pl/przydatne ... ostki.html
Ale Ci co tworzyli kalkulator nie mieli dostępu do tych właściwych danych. Grizzly nie podaje ich nigdzie oficjalnie na swoich stronach, a Lunderland do tej pory podawał dane błędne sugerujące śladowe (nie mające znaczenia z punktu widzenia bilansu mieszanki) ilości wit. A i D.Skipper pisze:zawierzyłam znającym się w temacie lepiej ode mnie i nie roztrząsałam, czy olej z łososia ma witaminę D czy nie.
O danych z oleju Grizzly wiedzieli tylko Ci co kupowali akurat ten olej i mieli dokładnie opisana etykietę z podanymi również wartościami wit. A. i D.
Być może nikt nie napisał do dziewczyn, że dysponuje takimi danymi i warto je dopisać do kalka. A one przecież nie są jasnowidzami.
Ale w przypadku oleju Lunderland sprawa wyszła dziś, więc komu mieliśmy wierzyć? Skipper, no weź troszkę oprzytomnijMargot pisze:Być może nikt nie napisał do dziewczyn, że dysponuje takimi danymi i warto je dopisać do kalka. A one przecież nie są jasnowidzami.
Dziewczyny przecież od prawie dwóch lat wiadomo było, że olej z dzikiego łososia ma dużo witaminy D. Wtedy gdy ktoś z forum kupił olej grizzly. Była cała dyskusja jak go wpisywać do kalka
Cała korespondencja trwala miesiąc. Fakty są takie, że obaj producenci potwierdzają duże zawartości D co się dodatkowo zgadza z informacjami zamieszczonymi na stronach producentów preparatów z omega-3, opartych na oleju z dzikiego łososia takich jak solgar, olimp, dr Mercola . Skąd więc wątpliwości , że olej z łososia może mieć aż tak duże ilości D? Widać łosoś alaskański zwany nerka i jego koleś pink są wyjątkowe i tyle.
iZamówiłam dziś ten Grizzly Salmon Oil - po przeczytaniu tego wątku wyszło mi, że będzie najsensowniejszy. Wzorując się na gpolomska chciałam go dodać do kalkulatora jako suplement witaminy D. Na podstawie:
gpolomska napisał/a:
co po przeliczeniu na jednostki daje w 100g (to już pod kalkulator) przy przyjęciu dolnej granicy zakresu, bo to pewne, że jest (liczyłam kilka razy o ciągle wychodzi tak samo, więc powinno być dobrze):
- wit. E: 14,9 IE (10mg / 100g)
- wit. D: 2000 IE (50mcg / 100g)
- wit. A: 3 333 IE (1000mcg na 100g)
Właśnie dlatego gdy znalazłam na stronie przedstawiciela Lunderlandu niższe o 1000 razy zawartości A i D, postanowiłam to sprawdzić, podejrzewając zamianę jednostek. Przedstawiciel skontaktował się z producentem i ten potwierdził moje przypuszczenia. Do tego sam Lunderland zwrócił się do producenta oleju grizzly z pytaniem, które mnie mocno zdziwiłoczy nie lepiej wpisać do Kalkulatora wartość średnią zamiast minimalnej? Jeśli wpiszemy minimalną, to z reguły w mieszance witaminy D będzie więcej niż pokazuje Kalkulator - chyba taki długotrwały nadmiar nie jest zbyt dobry, szczególnie w przypadku tej witaminy? Gdybyśmy wpisali wartość średnią, to raz by było w rzeczywistości więcej, a raz mniej, to chyba bardziej bezpieczne?
Dostali odpowiedź, że dotycza konkretnej partii i witaminy nie sa dodawane tylko wynikają z "wsadu" łososia.Odpowiedź się przedłużała, ponieważ zapytaliśmy Grizzly o skład ich oleju (chcieliśmy wiedzieć, czy ich wartości są dodane/czy są to aktualne wartości dotyczące wsadu/czy dotyczą konkretnej partii, czy są uogólnione).
Cała korespondencja trwala miesiąc. Fakty są takie, że obaj producenci potwierdzają duże zawartości D co się dodatkowo zgadza z informacjami zamieszczonymi na stronach producentów preparatów z omega-3, opartych na oleju z dzikiego łososia takich jak solgar, olimp, dr Mercola . Skąd więc wątpliwości , że olej z łososia może mieć aż tak duże ilości D? Widać łosoś alaskański zwany nerka i jego koleś pink są wyjątkowe i tyle.
Spoko, moje koty dostają 2ml oleju od października codziennie. Jeden ostatnio podejrzanie dużo pije i grymasi z żarciem. Poczytałam o skutkach przedawkowania witaminy D i już mam drugi zawał w przeciągu pół rokuMeri pisze:Jasna chol***... że tak brzydko powiemMój Haru 2 miesiąc dostane Lunderland z dzikiego łososia, 3ml dziennie, super