......Rafajel.....

Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Nie było mnie kilka dni na forum, zajrzałam dzisiaj i taka wiadomość... :cry:
Bardzo mi przykro, przytulam mocno :tuli:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Dzięki Skipper ...
Arora
Posty: 420
Rejestracja: 2016-02-22, 12:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Arora »

Shana,
bardzo mi przykro; trzymaj się mocno; ktoś mi kiedyś powiedział, że jak kotek odchodzi, to zabiera ze sobą wszystkie złe rzeczy z domu....
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Arora
Miejmy nadzieję że tak właśnie zrobił :kiss:
Awatar użytkownika
Potwora
Posty: 257
Rejestracja: 2015-10-06, 12:38

Post autor: Potwora »

Przykro mi, trzymaj się mocno.
Basiek
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

Bardzo Ci współczuję :tuli: . Nie mam słów pocieszenia, bo takie nie istnieją w sytuacji, gdy Ktoś odchodzi. Powtórzę tylko za Franciszkiem Klimkiem "... on wróci choć może w innym futerku". Mój Lucjan wrócił :love:
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

I jeszcze ja .... :cry: :tuli:
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

:tuli:
Ewik72
Posty: 388
Rejestracja: 2013-11-26, 09:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ewik72 »

.....tak bardzo bardzo mi przykro....Shana ściskam mocno...nie wiem co więcej mogę napisać ..wstrząsnęło mną.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Ewik72 :kwiatek:
Choroba postępowała bardzo szybko...a co najgorsze, żeby nie badania tak na czuja to do końca nic bym nie wiedziała...Kot jadł, pił, bawił się, nie chudnął, nie było widać w nim żadnych zmian... wszyscy byli zaskoczeni złymi wynikami kreatyniny i mocznika :-(
W sumie jego siostra Lala odeszła na nerki 4 lata temu, więc Rafajelowi przedłużyłam Barfem życie o cztery lata... szkoda, że tylko o cztery :cry:
Awatar użytkownika
Jinx the Cat
Posty: 183
Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
Lokalizacja: Bawaria

Post autor: Jinx the Cat »

Przykro nam,Shano... :tuli: jak widac dotyka to niestety koty i ludzi z Forum,o ktorych sie myslalo,ze im sie nigdy to nie przytrafi,bo wiedza,bo to, bo tamto...ech,zycie ... :-( Pomyslnych lowow za teczowym mostem,Rafajelu !!!
Trzymaj sie,Shano...duzo sily zycza Roman i Jinx,kot niebarfny...
Niech Moc bedzie z wami...
Koty to lepsi ludzie !
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Shana, ja Cię i tak podziwiam, że jesteś w stanie działać na forum - moja sąsiadka mówiła, że po stracie kotki (niestety musiała uśpić - kot sparaliżowany po skoku z balkonu) tydzień czasu na prochach jechała.... :cry:
Ostatnio zmieniony 2016-07-30, 22:04 przez Skipper, łącznie zmieniany 1 raz.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Margot
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Jinx, bardzo byś się zdziwił, ale większość z nas ma lub za chwilę będzie miała zwierzęta z mniejszymi czy większymi problemami, ale tylko mniejszość (ta która dogłębnie i systematycznie bada swoje zwierzaki) ma ich świadomość na wczesnym etapie, dzięki czemu mobilizuje się do pogłębiania wiedzy chcąc je jak najdłużej utrzymać w dobrej kondycji przy życiu.

Małgosiu, wybacz mały off top w wątku o Twoim ukochanym kocie
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Margot :kwiatek:
Nie ma sprawy. Twoje ciągłe przypominanie o konieczności badań kontrolnych tylko na dobre wychodzi. To, że sprawdziłam Rafajela, dało nam dwa dodatkowe miesiące z nim i czas na oswojenie się z myślą, że odchodzi. Nauczyło tez, że chociaż nie ma objawów na zewnątrz nie znaczy to, że nic się złego nie dzieje w środku ... :cry:
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Jinx the Cat, Skipper
Dziękuje za słowa wsparcia, czasem ból łatwiej wytrzymać mogąc się nim podzielić ...
:kwiatek:
ODPOWIEDZ