Nienasycony pies - nadmierny apetyt, łapczywe jedzenie

Karolcia
Moderator
Posty: 40
Rejestracja: 2013-07-19, 12:45
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Karolcia »

Ja też mam jednego żarłoka w domu (tak szczerze to mam dwoje takich, ale ten jeden to ludzki to się nie będę o nim rozpisywać ;-) )
Ezi- pseudo collie jest pożeraczem wszystkiego innego niż karma. Do tego stopnia, że moja mama nakarmiła ją kiedyś pierogami z kapustą :twisted:
Od kiedy Ezi jest na barfie miska jest pusta, czasami nawet nie zdąży się pobrudzić :mrgreen: Przez pierwszy miesiąc suczydło przybrało 3kg :shock: co nie udało mi się przez 5 lat jej pobytu u nas. Dobrze teraz wygląda, jest ją po czym pogłaskać 8-)
Obecnie waga stoi i teraz pilnuję, żeby tak już zostało :-D
Elza rekompensuje mi Akaya niejadka ;-)
Karolcia, Elza i Akay
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Pierogi z kaputą - pychota.
Brutus w Wigilię dostaje owoce z kompotu wigilijnego,,, i buraczki z barszczu...
Wchłania wszytko oprócz kaczki i nutrii
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Karolcia
Moderator
Posty: 40
Rejestracja: 2013-07-19, 12:45
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Karolcia »

isabelle30 pisze:Pierogi z kaputą - pychota.
No pychota :lol: tylko lało się z niej po całym domu po tej pychocie :mrgreen: :mrgreen: Mama nie chciała, żeby się wydało i sama sprzątała, ale i tak wydał ją smród :lol: od tamtej pory już Ezika nie dokarmia :twisted:
Karolcia, Elza i Akay
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

To u nas lepiej - Brutusa nic nie rusza... żeby nie wiem co zeżarł - wszystko mu służy. Nawet śliwki z pestkami.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
locash
Moderator
Posty: 2
Rejestracja: 2016-01-13, 20:57
Kontakt:

Bardzo łapczywe jedzenie

Post autor: locash »

Witam,

mam kota i buldoga francuskiego - oba na barfie

kot je bardzo mało. poskubie i odchodzi. je ok 2 tygodni mieso, na poczatku sie rzucal na nie, teraz ledwo co. ale je

problemem jest psiak. on pochlania wszystko w 10 sekung. nie gryzie, tylko łyka. nawet jak daje wieksze porcje, to pochlania wszystko. czy to normalne? uspokoi sie? szczeniak mniej niz pol roku, karmiony 3x dziennie

dzieki
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez locash, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

locash, na początek link do wyszukiwarki forumowej:
http://www.barfnyswiat.org/search.php

W pierwszym oknie u góry należy wpisać:

Kod: Zaznacz cały

łapczywie OR łapczywe
a następnie wcisnąć guzik "Szukaj" (pierwszy z góry, nie ten u dołu).

Wyskakuje 70 postów, łącznie z twoim. Masz więc do przestudiowania 69 wpisów z wartościowymi poradami. W razie dodatkowych wątpliwości po ich lekturze, pytaj tutaj :kwiatek: .
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Bolek
Moderator
Posty: 14
Rejestracja: 2018-05-11, 13:05
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Bolek »

Nie chcąc mnożyć bytów (czyli tematów) podpinam się z pytaniem pod ten, chyba najbardziej adekwatny.
Otóż mam pieska po przejściach. Ktoś porzucił szczeniaczki w środku tej zimy w lesie. Leśniczy znalazł, odratował. Bolek był prawie przezroczysty. Wygłodzony, osłabiony, przemarznięty, cudem przeżył...
Stąd pewnie niepohamowany apetyt na wszystko i straszna łapczywość. Póki był na suchej karmie sprawdzała się miska spowalniająca. Ale odkąd Bolek przeszedł na Barf, miska spowalniająca nie ma sensu. A Bolek je tak, jakby to miał być ostatni posiłek w jego życiu. I czasem się boję, że może tak być, gdy łyka olbrzymie kęsy nawet ich specjalnie nie gryząc. Pół biedy, gdy to mięso czy podroby albo owoce czy warzywa. Ale kości? Taka szyja indycza to dla niego kilka sekund. Mostek cielęcy może minuta. Czasem się dławi, bo za bardzo się spieszy.
Macie jakieś sugestie, jak bezpiecznie karmić barfnie tak łapczywego psa?
Awatar użytkownika
traganek
Moderator
Posty: 365
Rejestracja: 2015-03-31, 23:14

Post autor: traganek »

Bolek pisze: Macie jakieś sugestie, jak bezpiecznie karmić barfnie tak łapczywego psa?
:kwiatek: Swojemu głodomorowi podawałam w misce spowalniającej Barfa zmielonego.
Do barfa dolewałam troszeczkę wody, tak aby cała mieszanka rozprowadziła się po misce.
W przypadku kości (podawałam sporadycznie,Dyzio miał m.innymi PNN) podawałam je "z ręki" tzn trzymałam w dłoni kość.
Pies gryzł końcówki.
Zamiast kości dodawałam do mieszanki skorupki jaj.
Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba,
to mnie tam także iść nie potrzeba.
Awatar użytkownika
Bolek
Moderator
Posty: 14
Rejestracja: 2018-05-11, 13:05
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Bolek »

traganek pisze:Swojemu głodomorowi podawałam w misce spowalniającej Barfa zmielonego.
Proste i genialne :) Dzięki.
A ten tekst w podpisie - bardzo wzruszający ...
ODPOWIEDZ